Chorują całe rodziny. Ryzyko zarażenia wzrasta w czasie wakacji
Jaja tasiemca bąblowcowego po połknięciu wędrują do wątroby, skąd pasożyt może tworzyć ogniska przerzutowe do innych organów. Parazytolog kliniczny prof. Jerzy Stefaniak wspomina pacjenta, który zajmował się zbieraniem runa leśnego. - Najpierw trafił na neurochirurgię, bo miał padaczkę i utraty przytomności. Podejrzewano guz mózgu. Okazało się, że to bąblowiec - mówi w rozmowie z WP abcZdrowie.
Źródło zdjęć: © Getty Images