Fałszowali dokumentację medyczną. Z NFZ wyłudzono ponad 163 tys. zł

Prawie 4 tys. zarzutów i ponad 163 tys. zł wyłudzonych z NFZ. Tak zakończyło się śledztwo dotyczące nieprawidłowości w dwóch przychodniach na Śląsku. Według ustaleń policji w dokumentacji medycznej wykazywano terapie, które nigdy się nie odbyły. Współwłaściciel spółki prowadzącej placówki przyznał się do winy.

Prawie 4 tys. zarzutów dla właścicielaPrawie 4 tys. zarzutów dla właściciela
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dominika Najda

Fikcyjne terapie i pieniądze z NFZ

Sprawa dotyczy dwóch przychodni działających w Zabrzu i Tychach, należących do prywatnej spółki. Jak ustalili śledczy, w latach 2020–2021 w placówkach miało dochodzić do fałszowania dokumentacji medycznej dotyczącej terapii środowiskowej.

W dokumentach pojawiały się informacje o świadczeniach, których w rzeczywistości nie wykonano. Na tej podstawie przychodnie ubiegały się o refundację z Narodowego Funduszu Zdrowia. Według policji za procederem stał współwłaściciel spółki, który jako osoba uprawniona do zarządzania placówkami miał polecać pracownikom wpisywanie nieprawdziwych danych do dokumentacji.

"Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na to, że w okresie od 1 stycznia 2020 r. do 31 grudnia 2021 r. ustalony w toku postępowania podejrzany, jako osoba uprawniona do zarządzania spółką, miał polecić pracownikom sporządzanie dokumentacji medycznej zawierającej nieprawdziwe informacje o przeprowadzeniu terapii środowiskowej. Następnie tak przygotowana dokumentacja miała być wykorzystywana do wykazywania zasadności refundacji świadczeń przez NFZ" – przekazał mł. asp. Paweł Kasprzak z zespołu prasowego śląskiej policji.

Prawie 4 tys. zarzutów

Sprawą zajmowali się funkcjonariusze Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, działający pod nadzorem prokuratury w Rybniku.

Śledztwo było szeroko zakrojone. Policjanci przesłuchali około 500 świadków, a podczas przeszukań obu przychodni zabezpieczyli obszerną dokumentację medyczną. Na wniosek prokuratury kontrole przeprowadził również NFZ. Ich wyniki potwierdziły nieprawidłowości w placówkach. W toku postępowania wydano także postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym na kwotę 96 tys. zł.

Ostatecznie współwłaściciel spółki usłyszał zarzuty obejmujące aż 3963 czyny. Dotyczą one poświadczania nieprawdy w dokumentacji medycznej, posługiwania się taką dokumentacją oraz oszustwa na szkodę NFZ. Według ustaleń śledczych fundusz stracił w wyniku procederu ponad 163,5 tys. zł. Jak przekazała śląska policja, nienależnie pobrane pieniądze zostały już zwrócone wraz z nałożoną karą.

Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów i zadeklarował chęć dobrowolnego poddania się karze. W październiku Prokuratura Rejonowa w Rybniku skierowała do Sądu Rejonowego w Zabrzu wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy. Ostateczna decyzja należy do sądu.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie