Jak pozbyć się kompleksów?

spis treści
rozwiń

Czujesz, że często nie dorastasz do ideału, jaki chciałbyś osiągnąć? Myślisz, że jesteś za gruby albo zbyt szczupły? Wstydzisz się własnego wyglądu zewnętrznego albo cech charakteru? Masz za mały, za duży, zbyt obwisły, spiczasty lub asymetryczny biust? Nie potrafisz docenić swojej indywidualności i wyjątkowości? Mała krostka na nosie, zmarszczka pod okiem albo piegi urastają do rangi niebotycznego problemu? Jeśli tak, to prawdopodobnie twoim problemem są kompleksy. Jak wzmocnić poczucie własnej wartości? Jak pozbyć się kompleksów? Jak sprawić, by samoocena była stabilna i nie zaburzały jej takie drobnostki, jak pryszcz na twarzy?

1. Co to są kompleksy?

Zakompleksiona kobieta
Zakompleksiona kobieta

Kompleksy przeszkadzają w kreatywnym i twórczym podejściu do życia. Człowiek zamyka się w sobie i nie...

zobacz galerię

Zobacz film: "Czy możemy się pozbyć kompleksów?"

Kompleksem można określić pewne stłumione czy wyparte ze świadomości myśli, słowa i wyobrażenia, które wiążą się z istotną dla własnej osoby cechą bądź kompetencją. Skoro są one ważne dla ego, towarzyszą im zazwyczaj silne emocje, wywierające wpływ na zachowanie jednostki i manifestujące się w różnego rodzaju obawach, dążeniach, reakcjach nerwicowych czy zachowawczych postawach wobec otoczenia.

Kompleks wywołuje lęk, niepokój, wstyd, poczucie niedopasowania społecznego, poczucie bycia gorszym i niezasługującym na szczęście. Ze względu na niemożność sprostania własnym ambicjom, marzeniom i aspiracjom człowiek czuje, że nie dorasta do wyznaczonego przez siebie ideału. Czasem źródłem kompleksów są niekorzystne porównania społeczne - „Ta aktorka z telewizji nie dość, że taka piękna i seksowna, to jeszcze elokwentna i błyskotliwa. Ja jestem beznadziejna”. Bilans jest niekorzystny, więc spada samopoczucie i zadowolenie z siebie.

Kompleks wiąże się zwykle z obniżeniem nastroju. Koncentracja na wadach i słabych stronach wpływa na niskie poczucie własnej wartości. Małe niedoskonałości stają się nagle centralnym problemem, od którego nie sposób się oderwać. Człowiek zaczyna „robić z igły widły”. To, czego nie udaje się osiągnąć albo naprawić (w wyglądzie czy osobowości), staje się miarą sukcesu i jednocześnie motywem, by odebrać sobie prawo do szczęścia. Spada satysfakcja z życia, nie cieszą drobne przyjemności, a świat widzi się jedynie w odcieniach szarości. Zakompleksionego człowieka tylko krok dzieli od depresji.

2. Co to znaczy mieć kompleksy?

Pojęcie kompleksu łączy się zazwyczaj z psychoanalizą. Termin jednak szybko przeniknął do powszechnego języka i w potocznym znaczeniu używa się go w kontekście zaburzenia. Mówiąc o kompleksach, myśli się zazwyczaj o nieprzyjemnych i wstydliwych przeżyciach oraz emocjach, które dotyczą cech charakteru, osobowości, wyglądu zewnętrznego, sposobu zachowania i relacji z innymi ludźmi.

Za twórcę pojęcia „kompleks” uważa się Josefa Breuera, austriackiego lekarza i fizjologa oraz bliskiego współpracownika Zygmunta Freuda, natomiast za popularyzatora tego terminu – Carla Gustava Junga, szwajcarskiego psychiatrę i psychologa, który znany jest z psychologii nieświadomości i archetypów. Każdy z badaczy nieco w odmienny sposób traktował kompleksy, np. Zygmunt Freud uważał, że kompleks nie jest objawem patologii, a świadczy o zdrowym kształtowaniu się osobowości. Każdy człowiek, przechodząc przez kolejne stadia rozwoju psychoseksualnego, musi uporać się z różnego rodzaju kompleksami. Z kolei Alfred Adler - austriacki psychiatra i twórca psychologii indywidualnej - twierdził, że kompleks niższości jest siłą napędową każdego działania i źródłem każdego innego motywu.

3. Przykłady kompleksów

Czasem w życiu człowieka zdarza się myśleć: „Jestem gorszy”, „Jestem zbyt nieśmiała”, „Ale jestem głupi”, „Należę do gorszej kategorii ludzi”, „Jestem beznadziejny, nic nie potrafię”, „Mam za grube uda, za długie ręce, za duży tyłek, garbaty nos i niezgrabną sylwetkę. Ogólnie jestem do kitu”. Takie myślenie świadczy o ukrytych kompleksach, których człowiek się wstydzi i nie chce o nich rozmawiać. Często ma się wrażenie, że i tak otoczenie dostrzega i koncentruje się tylko na mankamentach urody czy słabościach, które chce się za wszelką cenę zatuszować.

W życiu codziennym czy prasie można przeczytać na temat wielu kompleksów. Wymienia się np. kompleksy dziewczyn, kompleksy kobiet, kompleksy nastolatków, kompleksy mężczyzn, np. kompleks małego członka itp. W psychologii wyróżnia się natomiast pewne kompleksy w zależności od wieku, płci albo określonych cech charakteru i w większości nadaje nazwy tym kompleksom, nawiązując do mitologii. Oto niektóre rodzaje kompleksów:

  • kompleks Edypa – według Zygmunta Freuda jest to zjawisko charakterystyczne dla dzieci w wieku 4-6 lat (faza falliczna rozwoju psychoseksualnego), które polega na pragnieniu seksualnego związku z rodzicem płci przeciwnej z jednoczesną chęcią pozbycia się rodzica tej samej płci jako rywala seksualnego. Kazirodcze pożądanie matki przez syna rodzi lęk przed karą ze strony ojca, tzw. lęk kastracyjny;
  • kompleks Elektry – polega na tym samym, co kompleks Edypa, ale dotyczy tylko dziewczynek, u których obiektem pożądania staje się ojciec, wrogiem – matka, a motywem kompleksu – zazdrość o członek;
  • kompleks Diany – podświadome pragnienie kobiety bycia mężczyzną, przejawiające się w noszeniu męskich ubrań czy męskim stylu zachowania. Często pojawia się u dorastających dziewcząt, którym trudno zaakceptować zmieniające się ciało (zaokrąglone biodra, piersi) i własną kobiecość;
  • kompleks Piotrusia Pana – dotyczy mężczyzn, którzy przejawiają postawę braku dojrzałości, odpowiedzialności i ucieczki od zobowiązań. Często są to beztroscy marzyciele, skoncentrowani na sobie i wymagający postawy matkującej od partnerki;
  • kompleks Medei – polega na ukrytej wrogości matki wobec własnych dzieci połączonej z mimowolnym pragnieniem ich śmierci. Czerpie swoje źródło w chęci dokonania zemsty na ojcu dzieci;
  • kompleks Dafne – dotyczy kobiet, które przejawiają niechęć do mężczyzn, seksualności oraz nie wykazują potrzeby miłości w związku heteroseksualnym. Nimfa Dafne stała się symbolem dziewictwa i niedostępnej miłości;
  • kompleks Meduzy – dotyczy mężczyzn czujących zagrożenie podczas rozmowy z kobietą, która wydaje się prowokować w nich lęk swoim spojrzeniem i wyrazem twarzy;
  • kompleks Damoklesa – manifestuje się w zazdrości innym ludziom ich szczęścia i sukcesów. Jednocześnie odczuciom tym towarzyszy niezadowolenie z własnego życia, poczucie niesprawiedliwości i krzywdy oraz skłonność do idealizowania warunków bytu innych ludzi;
  • kompleks Ofelii – odnosi się do kobiet, u których pojawiają się myśli i tendencje samobójcze w związku z przeżytym zawodem miłosnym i zranionymi uczuciami;
  • kompleks Jokasty – dotyczy kobiety chorobliwie przywiązanej do syna. Postawa taka może się wyrażać w nadopiekuńczości, a niekiedy gesty matki mają charakter erotyczny i mogą prowadzić do zachowań kazirodczych.

4. Dlaczego kompleksy unieszczęśliwiają?

Kompleksy to zmora niejednego człowieka. Za duże stopy, za małe dłonie, zbyt żółte zęby, zbyt odstające uszy, za małe usta, zbyt kręcone albo zbyt proste włosy, za kościste kolana – we wszystkim da się dopatrzeć defektów, wszystko jest nie tak i nadaje się do wymiany. Do tego dochodzi niezadowolenie z siebie w kontaktach z innymi, bo jest się zbyt nieśmiałym albo za bardzo przebojowym, zbyt otwartym albo introwertywnym, zbyt perfekcjonistycznym w podejściu do zadań albo totalnym luzakiem.

Przeświadczenie o byciu nieidealnym powoduje odebranie sobie prawa do szczęścia, zadowolenia, miłości i satysfakcji. Kompleksy szkodzą, zatruwają życie i nie pozwalają osiągać wyznaczonych celów, bo nie wierzy się w możliwość ich realizacji. Niska samoocena każe myśleć, że nie zasługuje się na nic. Owszem, można marzyć, ale należy siedzieć cicho w kącie i nie wychylać się. Pojawia się lęk przed porażką, wzrasta ból i pogłębia się poczucie bycia gorszym od innych. A przecież nie ma ludzi idealnych!

Kompleksy utrudniają zdobywanie sukcesów na polu zawodowym, ale niszczą też życie osobiste. Jak cieszyć się z bliskości z drugą osobą, skoro obawiasz się, że zobaczy twoje niedoskonałości? Brak samoakceptacji degraduje relację z partnerem. Boisz się, że znajdzie sobie kogoś lepszego, bo ty jesteś taka nieidealna, taka niezgrabna, gorsza. Trzeba zmienić sposób myślenia. Każdy człowiek jest wyjątkowy, niepowtarzalny i w tym tkwi jego piękno. Poza tym, nie tylko „powłoka zewnętrzna” decyduje o wartości człowieka. Ważna jest też osobowość. Piękno ma wiele wymiarów i definicji.

Nie warto porównywać się z ludźmi show biznesu i telewizji. Pomyśl, że ty też mógłbyś być modelem, ty także wyglądałabyś pięknie, gdyby cały sztab ludzi dbał o twój wygląd i wizerunek. By poczuć się lepiej, zrób sobie małe przyjemności: idź na basen, do kosmetyczki, na zakupy, zrób sobie makijaż, na który zwykle nie masz czasu, poćwicz na siłowni. Przede wszystkim jednak doceń swoje piękno wewnętrzne i to, że jesteś wyjątkowy, bo nie ma takiego drugiego człowieka na świecie jak ty.

5. Jak walczyć z kompleksami?

Jak pozbyć się kompleksów? Jak myśleć o sobie jako o człowieku wartościowym, zasługującym na szczęście? Jak nie czuć się gorszym? Ludzie mają wiele kompleksów dotyczących własnych zachowań, wyglądu zewnętrznego czy cech osobowości. Jesteśmy za grubi lub za chudzi, zbyt powolni lub za szybcy, zbyt śmiali lub zachowawczy. Kompleksy wpędzają w niskie poczucie własnej wartości, psują samopoczucie i uniemożliwiają czerpanie radości z życia. Jak zatem z nimi walczyć? Powstało wiele poradników, a w mass mediach mówi się bezustannie o tym, jak wzmacniać poczucie własnej wartości, jednak do tej pory nikt nie znalazł „złotej recepty” na to, jak pozbyć się kompleksów.

Szczególnie popularne tematy to kompleksy dziewczyn („Mam za małe piersi”, „Jak schudnąć?”, „Jestem zbyt nieśmiała” itp.), kompleksy kobiet („Jak być bardziej przebojową?”, „Nie umiem rozmawiać z mężczyznami”, „Jestem brzydka i nikt mnie nie chce”) albo kompleksy nastolatków, np. kompleks małego członka. Zazwyczaj są to tematy koncentrujące się wokół wyglądu zewnętrznego albo nieskuteczności funkcjonowania w relacjach międzyludzkich.

W jaki sposób można zminimalizować destrukcyjny wpływ kompleksów na nasze życie i czerpać satysfakcję z tego, jakim jest się niepowtarzalnym i unikalnym człowiekiem? Propozycji jest kilka, ale i tak nie wyczerpują one całości możliwych dróg walki z kompleksami. Ich skuteczność zależy od umiejętności zmiany myślenia i chęci pracy nad sobą.

6. Metody anty-kompleksowe

Kiedy uważasz, że inni są mądrzejsi od ciebie, spróbuj skoncentrować się na tym, co w tobie najlepsze, na swoich mocnych stronach. Zapytaj swoich przyjaciół, za co cię cenią. Może się wówczas okazać, że to, co poczytujesz za wadę, inni uznają jako twoją zaletę. Unikaj niekorzystnych porównań społecznych. Przecież zawsze na świecie znajdzie się ktoś lepszy od nas w jakiejś dziedzinie, ale nie oznacza to, że nie można się rozwijać i zmierzać ku wyznaczonym ideałom.

Kiedy nie radzisz sobie w sytuacjach ekspozycji społecznej, nie masz siły przebicia, zawalcz o prawo do głosu, uwagę i respekt wśród audytorium. Mów donośnym i pewnym głosem oraz unikaj przerw, wtedy trudno cię będzie zignorować. Poćwicz niezgodę na przerywanie, np. możesz powiedzieć: „Pozwól mi skończyć mówić, najciekawsze dopiero przed nami”.

Obawa przed nowymi wyzwaniami i lęk przed odniesieniem porażki to częste skutki kompleksów. Z powodu niewiary w siebie, rezygnujesz w przedbiegach, mimo że wiesz, jak dużo tracisz. Stoisz w miejscu. Spróbuj zatem zwizualizować własne lęki i wyobrazić sobie, jakie są sposoby poradzenia sobie w danej sytuacji. Zrób bilans zysków i strat w sytuacji, kiedy wycofasz się i weźmiesz udział w danym przedsięwzięciu. Zwykle człowiek boi się na wyrost.

Kiedy każda krytyka cię paraliżuje i demotywuje do dalszych starań, pomyśl, że nie wszystkich musisz zadowolić. Najważniejsze, byś żył w zgodzie z samym sobą. Przyjmij uwagi od innych, bo mogą być rzeczywiście konstruktywne i budujące, ale proś o konkrety. Pamiętaj też, że krytyka powinna odnosić się do twoich zachowań, a nie do twojej osoby. Ktoś może powiedzieć, że zachowujesz się nierozsądnie i uzasadnić swoje stanowisko, ale nie może stwierdzić, że jesteś nierozsądny.

Kompleksy przeszkadzają w kreatywnym i twórczym podejściu do życia. Człowiek zamyka się w sobie i nie wychodzi z inicjatywą z obawy przed ośmieszeniem. Pamiętaj, że tylko ten, kto nic nie robi, unika błędów. Daj sobie prawo do pomyłek. Każdy pomysł rozwiązania różnych problemów jest na wagę złota. Doceń siebie. Boisz się kompromitacji? Pomyśl, że inni też odczuwają niedostatki w jakiejś dziedzinie, a poza tym intensyfikują wysiłki, by dbać o swój własny wizerunek. Nikt nie kontempluje twoich błędów tak długo, jak ty sam. Obsesyjna autoanaliza sprawi tylko, że będziesz najbardziej surowym sędzią dla siebie i wydasz na siebie wyrok wiecznego smutasa, który z powodu własnych kompleksów odbiera sobie szansę na bycie szczęśliwym.

Następny artykuł: Samoakceptacja

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!