Jesús de Miguel zmarł po meczu. Kardiolog: Chłopak miał ogromnego pecha

Dominika Najda
Serce może zatrzymać się od jednego uderzeniaSerce może zatrzymać się od jednego uderzenia
Źródło zdjęć: © Reuters

Jedno silne uderzenie w klatkę piersiową może doprowadzić do nagłego zatrzymania krążenia, nawet u młodej i zdrowej osoby. Taki mechanizm mógł być przyczyną śmierci piłkarza Jesúsa de Miguela, który stracił przytomność podczas meczu. Hiszpański kardiolog wskazuje na niezwykle rzadkie zjawisko zwane commotio cordis.

Piłkarz zmarł po uderzeniu w klatkę piersiową

Do tragedii doszło podczas poniedziałkowego meczu CD Tenerife z FC Andorra. W doliczonym czasie gry Jesús de Miguel zderzył się z bramkarzem drużyny przeciwnej, Jesúsem Owono, który podczas wyskoku uderzył go kolanem w klatkę piersiową.

Piłkarz upadł na murawę i stracił przytomność. Natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową, a następnie przewieziono go do szpitala w Santa Cruz de Tenerife. Początkowo klub informował o stabilnym stanie zawodnika, jednak kilka godzin później pojawiły się doniesienia o pogorszeniu jego stanu neurologicznego. We wtorek, 3 listopada, o godzinie 8 rano piłkarz zmarł.

Jednym z możliwych wyjaśnień tragedii jest commotio cordis (wstrząśnienie serca), czyli nagłe zatrzymanie krążenia wywołane uderzeniem w klatkę piersiową. Dochodzi do niego, gdy uderzenie następuje w szczególnie wrażliwym momencie cyklu elektrycznego serca i wywołuje groźne zaburzenia rytmu.

– Prawda jest taka, że chłopak miał ogromnego pecha. Jesús doświadczył bardzo rzadkiego zjawiska, znanego od lat jako commotio cordis. Dochodzi do niego, gdy uderzenie jest tak silne, że oddziałuje bezpośrednio na serce i wywołuje zaburzenia jego rytmu – powiedział dr Jesús Almendra, kierujący Oddziałem Zaburzeń Rytmu Serca w szpitalu HM Montepríncipe w rozmowie z serwisem "20minutos".

Kluczowe znaczenie ma nie tylko siła uderzenia, ale również moment, w którym do niego dochodzi. Migotanie komór to jedno z najgroźniejszych zaburzeń rytmu serca. Zamiast skutecznie pompować krew, komory zaczynają chaotycznie drgać. W efekcie mózg i pozostałe narządy przestają otrzymywać tlen.

– Uderzenie musiało być niezwykle silne i przekazało ogromną energię bezpośrednio na serce. Ale żeby doszło do takiego zjawiska, musi ono nastąpić w określonym momencie cyklu pracy serca, czyli między dwoma uderzeniami. Właśnie dlatego doszło do zatrzymania krążenia wskutek migotania komór. To niezwykle rzadkie zdarzenie i ogromny pech – wyjaśnił Almendra.

Pierwsze minuty mogą zdecydować o życiu

Nagłe zatrzymanie krążenia wymaga natychmiastowej pomocy. Poszkodowany traci przytomność i nie oddycha prawidłowo, a każda kolejna minuta bez resuscytacji zmniejsza szanse na przeżycie.

– Na nagraniach widać, że zawodnik traci całkowicie przytomność na boisku. Mózg nie jest ukrwiony i po trzech, czterech czy pięciu minutach zaczyna cierpieć. Jeśli trwa to dłużej, dochodzi do jego obumarcia. To krytyczny moment, w którym trzeba próbować przywrócić krążenie poprzez ręczną resuscytację lub użycie defibrylatora – tłumaczył kardiolog.

Dlatego w przypadku podejrzenia zatrzymania krążenia należy natychmiast zadzwonić pod numer 112, rozpocząć uciskanie klatki piersiowej i jak najszybciej użyć defibrylatora AED, jeśli jest dostępny. Commotio cordis może wystąpić u osoby, która nigdy wcześniej nie miała problemów z sercem. Nie musi być związane z wadą serca ani chorobami układu krążenia.

– Jesús de Miguel mógł być całkowicie zdrowy, bez żadnych chorób czy dolegliwości. Coś takiego może przydarzyć się każdej zdrowej osobie, choć niezwykle rzadko dochodzi do tego w taki sposób – zaznaczył Almendra. Nie każde uderzenie w klatkę piersiową prowadzi jednak do tak poważnych konsekwencji. W przypadku commotio cordis musi dojść do wyjątkowo niekorzystnego zbiegu okoliczności.

Dokładna przyczyna śmierci piłkarza nie została jeszcze potwierdzona. Tragedia pokazuje jednak, że nawet u młodych, wysportowanych osób silny uraz klatki piersiowej może mieć śmiertelne konsekwencje. W przypadku nagłego zatrzymania krążenia największe znaczenie mają szybka reakcja świadków, rozpoczęcie resuscytacji i dostęp do defibrylatora.

Źródło: 20minutos

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie