Kacper Urbański pojawił się na zgrupowaniu w okularach. "Dbam o to, by oko nie zgasło"

Znany piłkarz Kacper Urbański wyjaśnił, dlaczego używa okularów. – Mam minus 3,5 na lewe oko. Prawe oko przejęło funkcję lewego i dbam o to, by zgasło – podkreślił. Sprawdzamy, jak działa mózg przy różnowzroczności.

Kacper Urbański Kacper Urbański
Źródło zdjęć: © YouTube
Marta Słupska

"Nie chcę, żeby oko zgasło"

Wątek okularów pojawił się we vlogu opublikowanym na kanale "Łączy nas piłka". Kacper Urbański, polski piłkarz, pomocnik Górnika Zabrze i reprezentant Polski, powiedział, że jego lewe oko ma wadę wynoszącą minus 3,5 dioptrii.

– Moje okulary to zdrowotna sprawa. Mam minus 3,5 na lewe oko. Prawe oko przejęło funkcję lewego i dbam o to, by nie zgasło. W innym wypadku wstydziłbym się wyjść w okularach przeciwsłonecznych na deszcz – wyjaśnił piłkarz cytowany przez portal Meczyki, nawiązując do okularów o automatycznie ściemnianych pod wpływem światła szkłach.


DLA CIEBIE
Prof. Bożena Muszyńska: Grzyby to żywność pierwszej kategorii

Pomocnik Górnika Zabrze przyznał, że wcześniej nie grał w soczewkach kontaktowych.

– Widziałem dobrze. Chodzi o to, że prawe oko przejęło funkcje lewego – podkreślił.

Czy mózg może wybierać, z którego oka "widzi" obraz?

Mózg łączy sygnały z obu oczu w jeden obraz. Jeśli jedno oko stale przekazuje mniej wyraźny obraz, może w większym stopniu polegać na sygnale z oka, które widzi lepiej. Tak opisuje ten mechanizm amerykański National Eye Institute (NEI). Nie oznacza to, że słabsze oko dosłownie przestaje działać.

Jedną z możliwych przyczyn jest znaczna różnica wady wzroku między oczami, czyli różnowzroczność. Bez odpowiedniej korekcji obraz z jednego oka może pozostawać rozmazany, podczas gdy drugie dostarcza obraz ostry. Szczególne znaczenie ma to w dzieciństwie, kiedy układ wzrokowy wciąż się rozwija. Długotrwałe poleganie na lepiej widzącym oku może wówczas przyczynić się do niedowidzenia drugiego oka.

Niedowidzenie to coś więcej niż wada, którą wystarczy wyrównać mocniejszą soczewką. Ostrość widzenia w słabszym oku pozostaje obniżona nawet po dobraniu korekcji, ponieważ problem dotyczy także sposobu przetwarzania obrazu przez mózg. Nie każda osoba, której oczy widzą z różną ostrością, ma jednak niedowidzenie. Rozstrzyga to badanie każdego oka osobno, również w odpowiednio dobranych okularach.

Znaczenie wczesnej korekcji pokazuje badanie Pediatric Eye Disease Investigator Group przeprowadzone wśród dzieci w wieku od 3 do niespełna 7 lat z niedowidzeniem związanym z różnowzrocznością. Po zastosowaniu samych okularów ostrość widzenia poprawiła się o co najmniej dwie linie na tablicy u 77 proc. badanych, a u 27 proc. niedowidzenie ustąpiło. Wyników dotyczących dzieci nie można jednak bezpośrednio odnosić do dorosłych ani na ich podstawie oceniać wzroku konkretnej osoby.

Źródła: Meczyki, National Eye Institute, American Academy of Ophthalmology, University Hospitals Coventry and Warwickshire NHS Trust

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie