Monika Pikuła ujawniła, że choruje
Znana z ról teatralnych, filmowych i telewizyjnych Monika Pikuła przechodzi leczenie onkologiczne. W ostatnim czasie zamieszczała w mediach społecznościowych fotografie ze szpitala. Na początku października wyjaśniła, że mierzy się z rakiem piersi, publikując na Instagramie zdjęcie wykonane przed rozpoczęciem terapii.
Fotografię zrobił Szymon Szcześniak. Aktorka potraktowała ją jako pamiątkę, a towarzyszący jej wpis wykorzystała, by zwrócić uwagę na znaczenie badań piersi.
"Piersi, cycki, bimbały, bufet, zderzaki itd. Jest październik, a październik jest o tym, aby je badać. Pomacaj się. Zrób USG. Mammografię. Dbaj o siebie" – napisała.
Pikuła nie ukrywa także zmian w wyglądzie, które nastąpiły w czasie leczenia. Następnego dnia pokazała zdjęcie z ogoloną głową. W swoim wyznaniu podkreśliła, że mimo trudnej diagnozy ma nadzieję na pokonanie choroby.
"Dziś jestem łysa. I co tam! Walczę z Predatorem i liczę, że tę walkę wygram. Mam szansę, bo w porę zrobiłam badania. Zrób i ty!" – napisała.
Zdjęcie ze szpitala i "karmienie kosmitów"
W kolejnej relacji na Instagramie aktorka pokazała się w ciemnej chustce na głowie, obok metalowego stojaka z kroplówkami. Do fotografii dołączyła piosenkę "The Passenger" Iggy’ego Popa. Szpitalną sytuację skomentowała z charakterystycznym dystansem: "Karmienie kosmitów".
Pikuła dzieli się z odbiorcami fragmentami codzienności podczas terapii, ale w przytoczonych wpisach nie podała szczegółów dotyczących stadium nowotworu ani zastosowanego schematu leczenia.
Jej apel o czujność zdrowotną był skierowany również do mężczyzn. Aktorka przypomniała, że rak piersi nie dotyczy wyłącznie kobiet.
"Btw. panowie wy też! Tak was też (choć rzadziej), ale dotyczy rak piersi. Dbajcie o siebie!" – zaznaczyła.
Badania, zanim pojawią się objawy
Historia aktorki przypomina o znaczeniu wczesnego wykrywania zmian. Mammografia pozwala znaleźć nieprawidłowości, zanim będzie można wyczuć je w piersi. Brak wyczuwalnego guzka nie jest więc powodem, by rezygnować z badań przesiewowych.
W Polsce kobiety w wieku 45–74 lat mogą skorzystać z finansowanego przez NFZ programu profilaktyki raka piersi. Zasadniczo mammografię wykonuje się w nim co dwa lata, a w określonych sytuacjach częściej. Badanie nie wymaga skierowania. Można zgłosić się do placówki stacjonarnej lub mammobusu. Warto sprawdzić termin badania w swojej okolicy.
Regularne badania służą wykryciu nowotworu na możliwie wczesnym etapie, kiedy szanse na skuteczne leczenie są większe.
Źródło: Instagram, Medonet
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.