NFZ nie stać na dentystów. Proponuje inne rozwiązanie

W szkolnych gabinetach stomatologicznych mogłyby pracować higienistki zamiast lekarzy dentystów. Jak informuje Infodent24, takie rozwiązanie proponuje przedstawiciel NFZ, wskazując na niedobór specjalistów i niewystarczające finansowanie stomatologii dziecięcej.

NFZ chce zmian w stomatologiiNFZ chce zmian w stomatologii
Źródło zdjęć: © Getty Images | LOURDES BALDUQUE FOTOGRAFA
Magdalena Pietras

NFZ: dzieci są badane, ale rzadziej leczone

O problemach stomatologii dziecięcej mówił Michał Dzięgielewski, pełnomocnik prezesa w Centrali Narodowego Funduszu Zdrowia, podczas briefingu prasowego zorganizowanego 27 października przez Okręgową Izbę Lekarską w Warszawie.

Jak zauważył, obecny sposób finansowania świadczeń stomatologicznych sprawia, że gabinety realizujące kontrakty z NFZ koncentrują się przede wszystkim na profilaktyce, zamiast na leczeniu.


DLA CIEBIE
Chorują miliony kobiet, ale wstydzą się iść do lekarza. "Cierpią w milczeniu"

– Jeśli chodzi zaś o finansowanie, to mówiąc z pewnym sarkazmem, można stwierdzić, że wpływa ono fatalnie na organizację pracy. Weźmy na przykład gabinety stomatologiczne w szkołach – stwierdził przedstawiciel NFZ, cytowany przez Infodent24. – Mówię fatalnie, bo w związku z tym, że bardzo dobrze wyceniono procedury profilaktyczne, większość świadczeń w stomatologii dziecięcej w tej chwili ogranicza się do badań profilaktycznych. Dzieci praktycznie przestano leczyć – dodał.

Dzięgielewski zwrócił również uwagę, że odtworzenie dawnego modelu szkolnej opieki stomatologicznej, w którym każda placówka miała własnego dentystę, jest obecnie nierealne. Przeszkodą są zarówno ograniczone środki finansowe, jak i niedobór lekarzy zainteresowanych pracą w szkołach.

Higienistki stomatologiczne zamiast dentystów?

Jednym z rozważanych rozwiązań jest zwiększenie roli higienistek stomatologicznych. Zdaniem przedstawiciela NFZ mogłyby one samodzielnie przeprowadzać przeglądy stomatologiczne w szkołach, współpracując jednocześnie z lekarzami dentystami.

– Przeglądy powinny móc wykonywać w szkole higienistki samodzielnie. To będzie dużo prostsze i dużo wydajniejsze. Tymczasem w obecnej sytuacji tak naprawdę udajemy, że oferujemy świadczenia stomatologiczne – ocenił Dzięgielewski.

Podkreślił przy tym, że środki przeznaczane przez NFZ na stomatologię są niewystarczające w stosunku do zakresu świadczeń gwarantowanych pacjentom. Jego zdaniem większy nacisk należy położyć na edukację zdrowotną, kształtowanie prawidłowych nawyków higienicznych oraz regularne kontrole jamy ustnej już od najmłodszych lat.

Co może się zmienić w szkolnych gabinetach?

Przedstawiciel NFZ opowiedział się również za wprowadzeniem przepisów, które określałyby kompetencje higienistek stomatologicznych w zależności od poziomu ich wykształcenia. Pozwoliłoby to lepiej wykorzystać ich kwalifikacje w systemie publicznej opieki zdrowotnej. – Moje marzenie jest takie, aby higienistki wprowadzić do szkół, bo na stomatologów z całą pewnością nas nie stać i nie znajdzie się tylu lekarzy dentystów, którzy będą chcieli organizować w szkołach gabinety – podsumował Dzięgielewski.

Na razie jest to propozycja przedstawiona podczas dyskusji o podziale kompetencji w stomatologii, a nie zapowiedź wprowadzenia konkretnych zmian. Ewentualne rozszerzenie samodzielnych uprawnień higienistek wymagałoby odpowiednich regulacji.

Źródło: Infodent24

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie