"Cicha prywatyzacja" w szpitalu w Sanoku? "Byliśmy pod ścianą"
Zarząd powiatu sanockiego zgodził się na wydzierżawienie kardiologii prywatnej firmie, twierdząc, że przez brak lekarzy nie miał innego wyjścia. Pracownicy są rozgoryczeni i mówią o "cichej prywatyzacji" zamiast uczciwej rozmowy z załogą. Może się to przełożyć na protest, który został niedawno zawieszony.
Źródło zdjęć: © Facebook • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI