Przeszedł COVID, ma niewydolną nerkę. Przemysław Saleta zmaga się z chorobą

Przemysław Saleta, były mistrz świata i Europy w boksie zawodowym, poinformował o poważnych problemach ze zdrowiem. Sportowiec prawie 20 lat temu oddał nerkę swojej córce, a teraz wyjawił, że ta, która mu pozostała jest niewydolna. - Problem z tą nerką, którą mam, zaczął się pięć lat temu, kiedy przeszedłem COVID-19. Miesiąc po później miałem udar, trafiłem do szpitala na pięć dni na badania i stwierdzono również niewydolność nerki - mówi.

Znany bokser zmaga się z poważną chorobą nerekZnany bokser zmaga się z poważną chorobą nerek
Źródło zdjęć: © Instagram
Mateusz Różański

Informacja o stanie zdrowia Salety pojawiła się w materiałach założonej przez niego organizacji "Bieg po Nowe Życie". Były pięściarz, który kilkanaście lat temu oddał nerkę swojej córce, sam stał się teraz pacjentem nefrologicznym.

COVID-19 i udar

W opublikowanym nagraniu Saleta opisał ciąg zdarzeń, który doprowadził do załamania jego zdrowia:

– Ten wiosenny bieg, będę patrzył na niego z zupełnie innej perspektywy, bo muszę się podzielić taką informacją, że na ten przyszłoroczny bieg będę patrzył nie tylko jako dawca, ale prawdopodobnie również jako biorca, a w każdym razie na pewno jak osoba dializowana – wyjaśnił.

– Problem z tą nerką, którą mam, zaczął się pięć lat temu, kiedy przeszedłem COVID-19. Miesiąc później miałem udar, trafiłem do szpitala na pięć dni na badania i stwierdzono również niewydolność nerki – poinformował sportowiec.


WIDEO
Czy skoro nic mi nie dolega, to nie muszę się badać? Kardiolog dementuje: Nie myślmy, że jesteśmy niepokonani


Sytuację skomplikowało zdiagnozowane na początku roku migotanie przedsionków – zaburzenie rytmu serca, które przebiegało bezobjawowo. Doprowadziło ono do uszkodzenia mięśnia sercowego, co bezpośrednio spotęgowało problemy z nerkami.

Cichy zabójca milionów Polaków

Powiązane ze sobą problemy nerek i układu krwionośnego są bardzo powszechnym zjawiskiem. Jak alarmują kardiolodzy i nefrolodzy, Zespół sercowo-nerkowo-metaboliczny (ang. CKM – cardio-kidney-metabolic syndrome) to jedno z największych wyzwań współczesnej medycyny.

– Choroby serca uszkadzają nerki, a choroby nerek sprzyjają uszkodzeniom funkcji serca – pojawieniu się np. nadciśnienia tętniczego. Powodem, dla którego tak wiele osób jest w grupie ryzyka, jest nasz styl życia (...) Ten zespół wpływa na cały nasz organizm i go dewastuje – tłumaczył w rozmowie z WP abcZdrowie kardiolog prof. Piotr Jankowski. 

Szacuje się, że różnymi postaciami zespołu CKM zagrożonych jest nawet 90 proc. Polaków. Wynika to z fali otyłości, nadciśnienia, cukrzycy oraz wszechobecnej żywności wysokoprzetworzonej bogatej w fosforany, z którymi chore nerki nie potrafią sobie poradzić.

Schorzenia te tworzą mechanizm domino. Choroby serca pogarszają ukrwienie nerek, a niewydolność nerek prowadzi do nadciśnienia tętniczego i groźnych powikłań kardiologicznych.

Co gorsza, CKM przez długi czas rozwija się podstępnie. Do niespecyficznych symptomów należą duszności, obrzęki kończyn i brzucha, przewlekłe zmęczenie, kołatania serca czy bóle głowy.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie