Gnijące ryby stanowią zagrożenie epidemiologiczne. "Już mamy efekt domina"
- Widziałem tony zalegających, spuchniętych ryb. Następnego dnia ryby pod wpływem wysokiej temperatury były już w takim stopniu rozkładu, że część z nich po prostu przelewała się przez siatki wolontariuszy, którzy pozbywali się tych martwych z rzeki - relacjonuje prof. Adam Tański z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Tony ryb w fazie rozkładu stanowią ogromne zagrożenie epidemiologiczne. Co nam grozi?
Źródło zdjęć: © East News