Sensor może zmienić codzienne życie pacjenta z cukrzycą. "To nie tylko pomiar, ale także edukacja"

Alicja Szewczyk, prezes Polskiej Federacji Edukacji w Diabetologii (PFED)Alicja Szewczyk, prezes Polskiej Federacji Edukacji w Diabetologii (PFED)
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Jeszcze kilkanaście lat temu kontrolowanie cukrzycy wymagało wielokrotnego nakłuwania palców. Dziś sensory CGM umożliwiają całodobowy pomiar glukozy i wczesne wykrywanie niedocukrzenia. O tym, jak nowoczesne technologie zmieniają życie pacjentów, dlaczego sam sprzęt nie wystarczy i kto powinien mieć dostęp do ich refundacji, rozmawiamy z Alicją Szewczyk, prezes Polskiej Federacji Edukacji w Diabetologii (PFED).

Jeszcze kilkanaście lat temu osoby z cukrzycą musiały wielokrotnie nakłuwać palce, aby sprawdzić poziom cukru. Dziś mogą korzystać z sensorów, które pokazują, jak zmienia się glikemia przez całą dobę. Co ta zmiana oznacza dla pacjentów i dla pani codziennej pracy jako pielęgniarki diabetologicznej?

To przede wszystkim ogromna poprawa komfortu życia pacjentów. Osoby leczone insuliną, zarówno za pomocą wstrzykiwaczy, jak i pomp insulinowych, musiały dawniej wykonywać wiele pomiarów glukometrem w ciągu doby. Zdarzało się, że nakłuwały palce nawet kilkanaście razy dziennie. Powodowało to ból, dyskomfort, a u niektórych osób również zgrubienia skóry czy zaburzenia czucia w opuszkach palców.

Sensory w dużej mierze uwolniły pacjentów od tego codziennego obciążenia. Zapewniają też dostęp do znacznie pełniejszego obrazu zmian glikemii. Glukometr pokazuje wynik w konkretnym momencie, natomiast sensor pozwala obserwować, w jakim kierunku i jak szybko zmienia się stężenie glukozy. Dzięki temu pacjent może wcześniej zauważyć, że poziom glukozy zaczyna spadać lub rosnąć, i odpowiednio zareagować.

Duże znaczenie mają również alarmy ostrzegające przed zbyt niskim lub wysokim poziomem glukozy. Dają pacjentom i ich bliskim większe poczucie bezpieczeństwa, szczególnie w nocy. Osoby korzystające z sensorów mogą też dyskretnie sprawdzić wynik w pracy, restauracji czy podczas aktywności fizycznej, bez konieczności szukania i korzystania z glukometru.

Wszystko to przekłada się na większą swobodę i mniejsze poczucie wykluczenia z codziennych aktywności. Pacjent nie musi podporządkowywać całego dnia kolejnym pomiarom.

Zmieniła się również moja praca. Coraz większą rolę odgrywa edukacja dotycząca nowych technologii oraz indywidualne podejście do pacjenta. Analizujemy nie tylko pojedyncze wyniki, ale całe raporty, które pokazują między innymi, jak długo glikemia pozostaje w zakresie docelowym ustalonym dla danej osoby. Pozwala to lepiej zrozumieć przebieg choroby i dostosować edukację do rzeczywistych potrzeb pacjenta.

Sensor pozwala zobaczyć, jak na poziom glukozy wpływają posiłki, ruch, stres czy sen. Czy dzięki takim informacjom pacjenci lepiej rozumieją swoją chorobę i łatwiej im podejmować codzienne decyzje? Proszę podać przykład sytuacji, w której dane z sensora pomagają pacjentowi lub zespołowi medycznemu.

Zdecydowanie tak. Pacjent może na własne oczy zobaczyć, jak jego codzienne wybory wpływają na glikemię. To bardzo cenna informacja, ponieważ pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego niektóre sytuacje sprzyjają wzrostowi lub spadkowi stężenia glukozy.

Dobrym przykładem jest aktywność fizyczna. Wyobraźmy sobie osobę, która planuje trening. Przed rozpoczęciem ćwiczeń sprawdza wynik na telefonie lub czytniku i widzi, że poziom glukozy jest jeszcze prawidłowy, ale strzałka trendu skierowana jest w dół. Oznacza to, że stężenie glukozy może wkrótce znacząco się obniżyć. Pacjent może wówczas odpowiednio przygotować się do wysiłku, na przykład zastosować zalecone postępowanie zapobiegające niedocukrzeniu. Sam pojedynczy pomiar glukometrem nie pokazałby kierunku tych zmian.

Sensor pomaga także zespołowi medycznemu dostrzec problemy, których wcześniej trudno było się doszukać. Przykładem są nocne niedocukrzenia. Zdarza się, że pacjent budzi się rano z wysokim poziomem glukozy. Bez pełnego zapisu zmian glikemii trudno ustalić, co wydarzyło się w nocy. Analiza danych z sensora może ujawnić, że wcześniej wystąpił epizod hipoglikemii, a następnie glikemia wzrosła. Takie informacje pozwalają lekarzowi dokładniej ocenić sytuację i odpowiednio zweryfikować postępowanie terapeutyczne.

Bardzo dobrze widać również wpływ sposobu odżywiania. Pacjent może porównać reakcję organizmu na różne produkty i zauważyć, że po jednym posiłku stężenie glukozy wzrasta znacznie bardziej niż po innym. Dzięki temu łatwiej mu wprowadzać świadome zmiany w codziennym odżywianiu.

To właśnie jedna z największych zalet tej technologii: pacjent nie tylko otrzymuje wynik, ale zaczyna rozumieć, co się za nim kryje.

Alicja Szewczyk, prezes Polskiej Federacji Edukacji w Diabetologii (PFED)
Alicja Szewczyk, prezes Polskiej Federacji Edukacji w Diabetologii (PFED) © Materiały prasowe

Samo odczytywanie wyników nie zawsze wystarczy, by właściwie reagować na zmiany glikemii. Jaką rolę odgrywa pielęgniarka diabetologiczna w nauce korzystania z sensora? Czego pacjenci najczęściej muszą się nauczyć, aby technologia rzeczywiście pomagała im w leczeniu?

Samo przekazanie pacjentowi sensora i krótkie wyjaśnienie zasad jego działania nie wystarczą. Najważniejsza jest praktyczna edukacja, która pozwoli mu bezpiecznie korzystać z urządzenia w codziennym życiu.

Pielęgniarka uczy między innymi prawidłowego zakładania sensora, wyboru odpowiedniego miejsca na ciele i pielęgnacji skóry. Pomaga również sprawdzić, czy telefon pacjenta jest kompatybilny z aplikacją. Jeśli nie, trzeba poszukać innego rozwiązania, na przykład odpowiedniego czytnika. Ważne jest także prawidłowe ustawienie alarmów informujących o zbyt niskich lub wysokich wartościach glukozy.

Kolejna kwestia to umiejętność interpretowania danych. Pacjent musi zrozumieć, co oznaczają strzałki trendu i jak odczytywać informacje o kierunku oraz tempie zmian glikemii. Powinien również wiedzieć, że wynik z sensora może różnić się od pomiaru glukometrem.

Nie jest to błąd urządzenia. Sensor mierzy stężenie glukozy w płynie śródmiąższowym, a glukometr – w krwi włośniczkowej. Przy szybko zmieniającym się poziomie glukozy wyniki mogą się różnić, ponieważ zmiany odczytywane przez sensor pojawiają się z pewnym opóźnieniem. Dlatego pacjent musi wiedzieć, w jakich sytuacjach należy zweryfikować odczyt glukometrem, szczególnie gdy objawy nie odpowiadają wskazaniom sensora lub istnieje podejrzenie hipoglikemii.

Uczymy także, jak reagować na alarmy bez niepotrzebnej paniki, jak uwzględniać wpływ posiłków i wysiłku fizycznego oraz dlaczego nie należy pochopnie podejmować kolejnych działań terapeutycznych, zanim zacznie działać wcześniej podana insulina.

Bardzo ważna jest również analiza raportów. Wspólnie z pacjentem możemy przyjrzeć się powtarzającym się wzorcom zmian glikemii i zastanowić się, z czego wynikają. Dzięki temu edukacja nie ogranicza się do ogólnych zaleceń, ale dotyczy konkretnych sytuacji z życia danej osoby.

Nie można też pomijać wsparcia psychologicznego. Dla niektórych pacjentów noszenie urządzenia, które przez wiele dni pozostaje na ciele, jest czymś nowym i budzi niepokój. Naszą rolą jest rozwianie tych obaw i pokazanie, jak technologia może pomóc w codziennym funkcjonowaniu.

Czy dzięki ciągłemu monitorowaniu stężenia glukozy można wcześniej zauważyć niepokojące zmiany i skuteczniej zapobiegać epizodom niedocukrzenia lub znacznego wzrostu poziomu cukru? Jak przekłada się to na poczucie bezpieczeństwa pacjenta i organizację opieki?

Tak. System CGM pozwala obserwować trendy i wcześniej dostrzegać sytuacje, w których stężenie glukozy zmierza w kierunku zbyt niskich lub zbyt wysokich wartości. Dzięki temu pacjent może odpowiednio wcześnie zareagować, a zespół medyczny ma więcej informacji potrzebnych do oceny skuteczności leczenia.

Przekłada się to na większe poczucie bezpieczeństwa, większą samodzielność i mniejszy lęk związany z chorobą. Pacjent może odważniej planować aktywność fizyczną, podróże czy posiłki. Dla wielu osób ważna jest również możliwość spokojniejszego snu.

Szczególnie dobrze widać to w opiece nad dziećmi i młodzieżą z cukrzycą. Rodzice mogą, za pomocą odpowiednich funkcji udostępniania danych, zdalnie sprawdzać poziom glukozy dziecka, na przykład podczas wycieczki szkolnej. Podobne rozwiązania mogą być pomocne również dla dorosłych, którzy chcą udostępnić swoje odczyty bliskiej osobie.

Technologia ułatwia także współpracę między pacjentem a zespołem terapeutycznym. Podczas wizyty można przeanalizować raporty i na ich podstawie podejmować bardziej świadome decyzje dotyczące leczenia.

Niektóre systemy mogą ponadto współpracować z pompami insulinowymi, umożliwiając automatyczne wstrzymanie podawania insuliny w określonych sytuacjach zagrożenia hipoglikemią. To kolejny przykład tego, jak nowoczesne rozwiązania mogą wspierać bezpieczeństwo pacjenta.

Najważniejsza zmiana polega na tym, że nie musimy już wyłącznie reagować na problem, gdy ten wystąpi. Możemy wcześniej dostrzegać niepokojące tendencje i podejmować działania, które pomagają ograniczać ryzyko ostrych zaburzeń glikemii. Sensor nie zastępuje jednak leczenia ani kontaktu z personelem medycznym – jest narzędziem, które wspiera pacjenta i zespół w podejmowaniu decyzji.

Z nowoczesnych systemów CGM korzysta coraz więcej osób, ale potrzeby pacjentów są różne. Co powinno się zmienić w edukacji i organizacji opieki, aby więcej osób z cukrzycą mogło świadomie korzystać z sensorów – także pacjenci z cukrzycą typu 2, którzy nie przyjmują insuliny kilka razy dziennie?

Uważam, że dostęp do nowoczesnych technologii powinien być znacznie szerszy. Sensory mogą być wartościowym narzędziem nie tylko dla osób leczonych insuliną, ale również dla pacjentów z cukrzycą typu 2, którzy nie stosują insuliny lub przyjmują ją w mniej intensywnym schemacie. Mogą być

przydatne także u osób z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej, w tym w stanie przedcukrzycowym, osób z nadwagą i otyłością.

W takich przypadkach monitorowanie glikemii może pełnić ważną funkcję edukacyjną. Pacjent widzi, jak jego organizm reaguje na konkretne produkty, spacer, pływanie czy inne formy aktywności fizycznej. Łatwiej mu zrozumieć, jakie zmiany w codziennych nawykach mogą sprzyjać lepszej kontroli glikemii.

Oczywiście samo korzystanie z sensora nie wystarczy. Potrzebna jest edukacja, która pomoże pacjentowi właściwie interpretować wyniki i przekładać je na codzienne decyzje. Istotną rolę odgrywa tu podstawowa opieka zdrowotna. Osoby z cukrzycą typu 2 często rozpoczynają leczenie u lekarza rodzinnego, dlatego wiedza o tych systemach powinna być dostępna nie tylko w poradniach diabetologicznych.

Warto rozwijać edukację pielęgniarek i lekarzy POZ oraz wykorzystywać możliwości opieki koordynowanej w ścieżce diabetologicznej. Istnieją już materiały edukacyjne dla personelu podstawowej opieki zdrowotnej, które pomagają przygotować się do pracy z pacjentami korzystającymi z systemów CGM.

Chciałabym podkreślić, że sensor może być narzędziem wspierającym zmianę stylu życia. Pacjent nie musi przyjmować insuliny, aby dzięki obserwacji własnej glikemii lepiej zrozumieć znaczenie diety i ruchu. Warto dać mu możliwość zdobycia takiej wiedzy i świadomego uczestniczenia w leczeniu.

Dla kogo jeszcze systemy powinny być dostępne w refundacji?

Moim zdaniem dostęp do systemów ciągłego monitorowania stężenia glukozy powinien być szerszy i uwzględniać różnorodne potrzeby pacjentów. Dotyczy to między innymi osób z cukrzycą typu 2, które nie przyjmują insuliny lub nie wymagają jej wielokrotnego podawania w ciągu dnia, a także osób ze stanem przedcukrzycowym, u których monitorowanie może wspierać edukację i modyfikację stylu życia.

Warto również rozważyć okresowe stosowanie sensorów w określonych sytuacjach klinicznych. Nie każdy pacjent musi korzystać z nich nieprzerwanie przez cały rok. Sensor może być szczególnie przydatny wtedy, gdy lekarz wprowadza nowy schemat leczenia, zmienia leki, obserwuje pogorszenie kontroli cukrzycy lub chce lepiej zrozumieć przyczyny nieprawidłowych wyników, na przykład podwyższonego poziomu hemoglobiny glikowanej.

W takich przypadkach można rozważyć czasowe monitorowanie glikemii, na przykład przez dwa tygodnie, a następnie powtarzać je w zależności od potrzeb – raz na kwartał czy raz na pół roku. Takie rozwiązanie pozwalałoby wykorzystać sensor jako narzędzie diagnostyczne i edukacyjne, pomagające pacjentowi oraz zespołowi medycznemu ocenić, jak organizm reaguje na leczenie i codzienne nawyki.

Zależy mi na tym, aby o dostępie do tych technologii myśleć szerzej niż wyłącznie w kontekście intensywnej insulinoterapii. Systemy CGM mogą pomóc wielu osobom lepiej zrozumieć chorobę i świadomie uczestniczyć w jej terapii. Dlatego warto rozwijać rozwiązania refundacyjne, które umożliwią korzystanie z systemów do ciągłego monitorowania glikemii także tym pacjentom, dla których byłyby one istotnym wsparciem terapeutycznym i edukacyjnym.

Materiały dla zespołów terapeutycznych

Warto korzystać z aktualnych materiałów edukacyjnych i wytycznych dotyczących opieki diabetologicznej oraz systemów ciągłego monitorowania glikemii (CGM):

  • Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego – Biuro Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych: https://www.cmkp.edu.pl/ksztalcenie/biuro-ksztalcenia-podyplomowego-pielegniarek-i-poloznych
  • Zalecenia Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego (PTD): https://ptdiab.pl/zalecenia-ptd
  • Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej – opieka koordynowana w ścieżce diabetologicznej. Porady edukacyjne i konsultacje dietetyczne krok po kroku: https://ptmr.info.pl/materialy-edukacyjne/ebook-ok-diabetologia/
  • Polska Federacja Edukacji w Diabetologii (PFED) – procedury diabetologiczne 2026: https://www.pfed.org.pl/uploads/1/9/9/8/19983953/procedury_diabetologiczne_pfed_2026.pdf

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie