Wyją syreny, przychodzą alerty RCB. "Mamy zamykać poradnie? Czy dalej pracować?"
Mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia niemal każdego dnia odbierają alerty RCB o rosyjskim ataku powietrznym na terenie Ukrainy. Poczucie chaosu, lęk i niepewność odczuwają też lekarze przyjmujący w placówkach we wschodnich regionach Polski. – Do niedawna komunikaty o alarmach wzbudzały niepokój, ale traktowaliśmy je jako sygnały ostrzegawcze (...). Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy pojawiły się w nich wprost polecenia szukania schronienia – mówi dr Tomasz Zieliński.
M. Różański