Polak opisał poród w Tajlandii. "Jak w bardzo dobrym hotelu"
Dwa pokoje, dwie łazienki, pełne wyżywienie dla rodziców i pielęgniarki chodzące na paluszkach w nocy. Pan Jarek opisał poród żony w prywatnym szpitalu w Tajlandii. Ujawnił też ostateczny rachunek za pobyt.