W szpitalach jest za głośno
Daria pobyt w wojewódzkim szpitalu w Krośnie wspomina jak traumę. - Do dziś pamiętam ten dźwięk telewizora. Leżałam na sali z kobietą, która za nic miała moje prośby o ściszenie TV. A ja marzyłam tylko o spokoju i ciszy. Jestem pewna, że przez ten huczący telewizor mój pobyt w szpitalu się przedłużył – skarży się Daria.