Węże "ukąsiły" go 856 razy. Jego krew może okazać się lekarstwem
Przez blisko dwie dekady Tim Friede świadomie wystawiał swoje ciało na działanie trucizn najbardziej jadowitych węży globu. Wstrzykiwał sobie niewielkie dawki ich jadu, a czasem pozwalał się po prostu ugryźć. Wszystko po to, by zbudować własną odporność i stworzyć podwaliny pod rewolucję w medycynie ratunkowej.
Źródło zdjęć: © YouTube, Getty Images