Jak przekazała policja, około godziny 9:00 15-letni absolwent szkoły podstawowej wszedł na jej teren i zadał ciosy nożem woźnej, która zmarła w następstwie ataku. W trakcie obezwładniania nastolatka ranni zostali również dyrektor oraz jedna z nauczycielek. Łącznie poszkodowane zostały trzy osoby.
Seria niebezpiecznych incydentów w szkołach
To kolejny tego typu przypadek w ostatnich dniach. Dzień wcześniej, przed południem 7 października, do ataku doszło w szkole zawodowej w Ostrołęce. 19-letni uczeń wszedł do budynku z niebezpiecznym narzędziem i zaatakował obecne tam osoby. Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Łukasiewicz, w wyniku zdarzenia rannych zostało dziewięć osób – w większości uczniowie, ale również nauczyciele.
Dr Anna Bazydło-Pyrka: Wszyscy zaczęliśmy żyć w reklamie
Równolegle policja ujawniła, że w środę 7 października udaremniono inny atak.
– Wczoraj tak się zdarzyło, że mieliśmy do czynienia z niestety tragicznym zderzeniem w Ostrołęce, ale równolegle policja dzięki bardzo dobrej współpracy z lokalnym środowiskiem nauczycieli zatrzymała 17-latka w miejscowości Sierpc – poinformował podczas konferencji prasowej szef MSWiA Marcin Kierwiński. – Na terenie szkoły mówił, że planuje zrobić coś niebezpiecznego, że planuje komuś zrobić krzywdę. Nauczyciele bardzo szybko zgłosili tę kwestię na policję. Policja zainterweniowała. U tego siedemnastolatka znaleziono dwa noże (przeznaczone) do tego, aby przeprowadzić tego typu atak.
Minister dodał, że na zabezpieczonych nośnikach elektronicznych chłopca odnaleziono dowody świadczące o przygotowaniach do zamachu: – Czego szukał w internecie ten młody człowiek? Szukał informacji, jak właśnie zorganizować tego typu krwawe wydarzenie. Wyjaśnił też, dlaczego o zatrzymaniu w Sierpcu poinformowano dopiero następnego dnia: – Nie chcieliśmy wczoraj informować o tym zatrzymaniu w Sierpcu, bo wiedzieliśmy, jak cały kraj żyje kwestią Ostrołęki, ale właśnie zestawiam te dwa przypadki. Po prostu ta informacja wcześniej wpłynęła do służb i służby miały niezbędny czas, żeby zareagować.
Reakcja władz i apel do rodziców
Szef MSWiA przypomniał również, że w minionym tygodniu z inicjatywy ministry edukacji Barbary Nowackiej do wszystkich dyrektorów szkół trafiły specjalny poradnik i instrukcja, jak reagować na alerty czy syreny alarmowe.
Do kwestii bezpieczeństwa w szkołach odniosła się podczas konferencji prasowej także Barbara Nowacka: – Szkoła umie zareagować. To jedyne miejsce, gdzie młody człowiek widziany jest nie tylko przez najbliższych, ale i przez całą społeczność szkolną. Natomiast oczywiście potrzeba znacznie więcej uwagi i znacznie więcej wrażliwości ze strony nas wszystkich, ze strony rodziców – podkreśliła minister edukacji. – Mówimy to też tak, jak tu jesteśmy, również jako rodzice – że to jest nasza wielka odpowiedzialność. Obserwowanie swojego dziecka i jego otoczenia, dbanie o to, by każde dziecko było bezpieczne i żebyśmy wiedzieli, co robi nasze dziecko.
Nowacka zwróciła również uwagę na rosnący problem zagrożeń płynących z sieci: – Internet staje się coraz większym wyzwaniem i zagrożeniem. Natomiast mając świadomość, że bardzo wiele pracy szkoły wykonują, widzimy z panem ministrem potrzebę wzmocnienia tych działań.
Nie wystarczy jeden filmik
– Przede wszystkim nie jest to pierwszy i – moim zdaniem – niestety nie ostatni taki przypadek. Młode pokolenie coraz bardziej się radykalizuje, a duża w tym rola mediów społecznościowych i ich algorytmów – komentował atak w Ostrołęce w rozmowie z WP abcZdrowie Paweł Mrozek. – Nawet jeśli nie chcemy czegoś przeglądać, algorytm i tak nam to podsuwa – przede wszystkim materiały prezentujące brutalną przemoc, bo to się po prostu najlepiej "klika". Big Techy na tym zarabiają – dodaje Mrozek.
Paweł Mrozek podkreśla, że brutalne zachowania nie pojawiają się z dnia na dzień pod wpływem pojedynczego impulsu. – To nie jest tak, że jeden filmik sprawi, iż zdrowy nastolatek pójdzie do szkoły z nożem. Chodzi o całe ekosystemy i ekstremistyczne grupy, które mobilizują młodych ludzi w sieci – mówi.
– Kiedyś myśleliśmy, że takie tragedie zdarzają się tylko w USA, a teraz dostajemy pytania od uczniów, czy w Polsce na pewno jesteśmy bezpieczni. Młodzież zaczyna się po prostu bać chodzić do szkoły – zauważył Mrozek.
Przemoc powszechna
Z kolei Justyna Kotowska, psycholożka, psychoterapeutka i biegła sądowa, zaznaczyła, że zamiast skupiać się na samych atakach, trzeba zająć się realnym przeciwdziałaniem przemocy w szkołach. Powołała się przy tym na raport Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Wynika z niego, że aż 87 proc. z nich doznawało przemocy rówieśniczej. Co trzecie dziecko w wieku od 10 do 17 lat doświadczyło dręczenia, czyli zjawiska przewlekłego i powtarzającego się w czasie, a 75 proc.– cyberprzemocy. – To ogromny czynnik ryzyka i podglebie do eskalacji takich wydarzeń – alarmowała Justyna Kotowska.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.