W październiku biją rekordy sprzedaży. "Niektórzy przychodzą do lekarza po cichu"
Czują wstyd w aptece, wydają fortunę na preparaty, a problem czasami i tak wraca jak bumerang. – To było, jest i będzie – co tu dużo mówić – wstydliwe i chowane. Niektórzy przychodzą do lekarza "po cichu" i nie chcą wprost mówić o problemie – przyznaje dr Bożena Janicka, lekarka rodzinna i prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia. A fala wszawicy wraca co roku jesienią.
Źródło zdjęć: © East News