Blisko 46 tys. dni nieobecności
Od stycznia do czerwca 2026 r. wystawiono blisko 4,7 tys. zwolnień lekarskich z kodem C, który oznacza niezdolność do pracy spowodowaną nadużyciem alkoholu. To o 5,7 proc. mniej niż w tym samym okresie rok wcześniej – wynika z danych ZUS przytoczonych przez MondayNews. Łącznie zaświadczenia objęły prawie 46 tys. dni absencji, o 8,9 proc. mniej niż przed rokiem.
Czy oznacza to, że problem wśród pracujących maleje? Eksperci zalecają ostrożność. Kod C opisuje przyczynę konkretnej niezdolności do pracy. Nie obejmuje wszystkich szkód zdrowotnych związanych z piciem i nie pozwala ustalić, ile osób jest uzależnionych.
Prof. Bożena Muszyńska: Grzyby to żywność pierwszej kategorii
– Same dane ZUS nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, że problem nadużywania alkoholu wśród osób aktywnych zawodowo wyraźnie się zmniejszył. Nadużywanie go nadal pozostaje istotnym wyzwaniem społecznym i gospodarczym – zaznacza Magdalena Sołkowicz z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.
Zwolnienie z kodem C ma też konsekwencje finansowe: przez pierwszych pięć dni niezdolności do pracy nie przysługuje świadczenie chorobowe. Dlatego sama liczba takich zaświadczeń nie powinna być traktowana jako miara rozpowszechnienia problemów alkoholowych.
Najwięcej zwolnień wśród osób po czterdziestce
Ponad jedna trzecia zaświadczeń – około 1,7 tys. – dotyczyła nieobecności trwającej od jednego do pięciu dni. Kolejne 1,3 tys. obejmowało od 11 do 20 dni, a około 1,2 tys. – od sześciu do dziesięciu dni.
Najwięcej zwolnień wystawiono osobom w wieku 40–44 lat: 839, czyli 17,9 proc. wszystkich zaświadczeń z kodem C. W grupach 45–49 lat i 35–39 lat odnotowano odpowiednio 725 i 723 dokumenty. Mężczyznom wystawiono 76,7 proc. takich zwolnień.
Te liczby wymagają uwzględnienia struktury rynku pracy. Poszczególne grupy wiekowe różnią się liczbą osób objętych ubezpieczeniem chorobowym, więc większa liczba zaświadczeń nie musi oznaczać większego ryzyka u każdego pracownika z danej grupy.
Statystyka nie pokazuje wszystkich skutków
Najwięcej zwolnień z kodem C wystawiono w województwach mazowieckim – 668, wielkopolskim – 536 i śląskim – 517. Psycholog Michał Murgrabia podkreśla, że nie jest to ranking skali nadużywania alkoholu w regionach: na liczby wpływają także wielkość i struktura zatrudnienia.
– Alkohol wpływa nie tylko na zdrowie osoby pijącej, lecz także na jej rodzinę, bezpieczeństwo, relacje zawodowe i funkcjonowanie całego zespołu – mówi Murgrabia.
Dla firmy skutki mogą wykraczać poza samą nieobecność pracownika. Eksperci wskazują również na spadek koncentracji, błędy i większe obciążenie współpracowników. Tych zjawisk statystyka zwolnień z kodem C już nie pokazuje.
Źródło: materiały prasowe
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.