Źródło wideo: © WP abcZdrowie
Magdalena Pietras

Może prowadzić do nowotworów. "Jedna z najważniejszych przyczyn przedwczesnych zgonów"

Choć część najnowszych danych wskazuje, że liczba osób palących tradycyjne papierosy spada, to eksperci studzą optymizm. Rynek nikotynowy szybko się zmienia, a papierosy elektroniczne i inne nowe produkty szczególnie mocno przyciągają młodych ludzi.

Polacy palą coraz mniej

Najnowsze wyniki Wieloośrodkowego Ogólnopolskiego Badania Stanu Zdrowia Ludności WOBASZ3 pokazują wyraźny spadek odsetka osób palących tradycyjne wyroby tytoniowe. Dwie dekady temu paliło około 31 proc. Polaków w wieku 20–75 lat. Po około 10 latach odsetek ten wynosił 25 proc., a obecnie spadł do 17 proc. Oznacza to zmniejszenie rozpowszechnienia palenia niemal o połowę w ciągu 20 lat.

– Zawsze cieszymy się, kiedy widzimy dane pokazujące, że częstość palenia spada. Musimy pamiętać, że palenie jest jedną z najważniejszych przyczyn przedwczesnych zgonów w Polsce i na świecie – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie dr Magdalena Cedzyńska, kierowniczka Poradni Pomocy Palącym przy Narodowym Instytucie Onkologii. Zwraca jednocześnie uwagę, że nie wszystkie badania dotyczące palenia są prowadzone według identycznej metodologii, a sam rynek nikotynowy w ostatnich latach bardzo się zmienił. Coraz więcej osób korzysta bowiem z e-papierosów, podgrzewaczy tytoniu, a nawet kilku takich produktów jednocześnie.

– Dobrze byłoby mieć badanie prowadzone regularnie przez lata, według tej samej metodologii, które uwzględniałoby nie tylko palenie tradycyjnych papierosów, ale również używanie innych produktów nikotynowych – podkreśla dr Cedzyńska. Zwraca przy tym uwagę na tzw. dual users, czyli osoby korzystające równocześnie z tradycyjnych papierosów i nowych produktów. Ktoś może ograniczyć liczbę wypalanych papierosów, ale jednocześnie częściej sięgać po e-papierosa. W efekcie sam spadek palenia tradycyjnych papierosów nie pokazuje pełnego obrazu używania nikotyny.

E-papieros zamiast tradycyjnego?

Elektroniczne odpowiedniki nadal mają "lepszy PR" niż tradycyjne papierosy i przez wiele osób traktowane są jako zdrowszy wybór. Czy słusznie? Zdaniem dr Cedzyńskiej proste porównanie tych dwóch produktów prowadzi do błędnych wniosków. – Nie lubię pytania o to, który produkt bardziej szkodzi, ponieważ jest to zjawisko wielowymiarowe. Nie możemy patrzeć wyłącznie na szkody zdrowotne dla pojedynczej osoby. Musimy uwzględniać również zdrowie publiczne – podkreśla.

Co prawda w aerozolu z e-papierosów nie występują dokładnie te same substancje co w dymie papierosowym, jednak nie czyni ich to zdrowymi produktami. – Są tam substancje, o których wiemy, że mogą uczestniczyć w procesach prowadzących do rozwoju nowotworów. To, że części związków jest mniej albo są inne, nie oznacza, że produkt jest bezpieczny – zaznacza dr Cedzyńska. Jak dodaje, badania wskazują m.in. na możliwość uszkadzania DNA, nasilania stresu oksydacyjnego oraz zaburzania mechanizmów odpowiedzialnych za naprawę uszkodzonych komórek.

Najbardziej niepokojące jest jednak rozpowszechnienie e-papierosów wśród młodych ludzi. Stają się one niejako bramą do uzależnienia. – Dla wielu młodych osób e-papieros jest pierwszym produktem, po który sięgają. Być może nigdy nie zaczęłyby palić tradycyjnych papierosów, gdyby nie przekaz sugerujący, że jest to produkt bezpieczniejszy – mówi ekspertka.

Palenie to nie tylko rak płuca

Gdy myślimy o paleniu, od razu przychodzi nam do głowy rak płuca. Jest to choroba silnie powiązana z tym nałogiem. Jednak lista nowotworów powiązanych z dymem tytoniowym jest znacznie dłuższa. – Rak płuca jest najlepiej rozpoznawalnym przykładem, ale absolutnie nie możemy zapominać o innych nowotworach. Mówimy o kilkunastu różnych lokalizacjach – zaznacza ekspertka.

Wśród nich znajdują się m.in. nowotwory głowy i szyi, trzustki, żołądka, nerek oraz pęcherza moczowego. Palenie ma także znaczenie w przypadku raka szyjki macicy. Główną przyczyną tej choroby jest przewlekłe zakażenie onkogennymi typami HPV, jednak nikotynizm może utrudniać organizmowi pozbycie się infekcji. – U kobiet zakażonych HPV, które jednocześnie palą papierosy, częściej dochodzi do utrzymywania się zakażenia, a to zwiększa ryzyko rozwoju raka szyjki macicy – wyjaśnia dr Cedzyńska.

Jak rzucić?

Lista zdrowotnych konsekwencji palenia jest długa, ale zerwanie z nałogiem pozwala ograniczyć ryzyko wielu związanych z nim chorób. Dla części palaczy podjęcie tej decyzji nie jest łatwe. Wiele osób przez lata rozważa rzucenie papierosów, lecz odwleka ten moment z obawy przed objawami odstawienia, stresem czy przyrostem masy ciała. Zdaniem ekspertki pierwszym krokiem powinno być podjęcie konkretnej decyzji i poszukanie profesjonalnego wsparcia.

– Samo postanowienie nie zawsze wystarcza, ale jest konieczne. Osoby palące często przez lata myślą o rzuceniu palenia i mają przy tym mnóstwo obaw. Część z nich to strach na wyrost i te czarne scenariusze wcale nie muszą się spełnić – mówi.

Pomóc może konsultacja ze specjalistą, m.in. w poradni pomocy palącym. W leczeniu uzależnienia można również korzystać ze środków farmakologicznych, które zmniejszają głód nikotynowy i objawy odstawienia. – Podejmujemy decyzję, kontaktujemy się ze specjalistą i korzystamy z tego, co oferuje współczesna medycyna, czyli również z leków wspomagających rzucanie palenia. To w dużym skrócie dobry plan na zerwanie z nałogiem – podsumowuje dr Magdalena Cedzyńska.

Więcej wideo
Codzienna pułapka. Psychiatrka: Nie zauważamy, że nami manipulujeCodzienna pułapka. Psychiatrka: Nie zauważamy, że nami manipuluje
Jak żyć dłużej w dobrym zdrowiu? Kardiolog mówi, co zrobić już terazJak żyć dłużej w dobrym zdrowiu? Kardiolog mówi, co zrobić już teraz
Kiedy organizm ma dość. Sygnały, że stres niszczy ciałoKiedy organizm ma dość. Sygnały, że stres niszczy ciało
Tak wygląda ból zawałowy. Prof. Banach: Naprawdę tego nie ignorujmyTak wygląda ból zawałowy. Prof. Banach: Naprawdę tego nie ignorujmy
70-latek może mieć serce 40-latka? Kardiolog tłumaczy, jak "oszukać" wiek biologiczny70-latek może mieć serce 40-latka? Kardiolog tłumaczy, jak "oszukać" wiek biologiczny
Nie tylko próchnica. Dentysta może wykryć też inne groźne zmianyNie tylko próchnica. Dentysta może wykryć też inne groźne zmiany
Lustro organizmu. Dr Agnes Frankel: Dla lekarza to wołanie skóry o pomoc, jej krzykLustro organizmu. Dr Agnes Frankel: Dla lekarza to wołanie skóry o pomoc, jej krzyk
Wybrane dla Ciebie