Guz zablokował jelito grube. "Nie mogłam już znieść tego bólu"

Przykre dolegliwości ze strony układu pokarmowego zrzucała na ciążę. Podobnie lekarze. Po urodzeniu dziecka okazało się, że guz był tak duży, że spowodował niemal całkowitą niedrożność jelita.

Geraldine Levano / NBC NewsGeraldine Levano / NBC News
Źródło zdjęć: © NBC
Magdalena Pietras

"Normalne" ciążowe objawy

Amerykanka Geraldine Levano z Houston w Teksasie spodziewała się drugiego dziecka, gdy zaczęła zmagać się z nasilonymi objawami refluksu żołądkowo-przełykowego. Początkowo nie wzbudziło to jej niepokoju, ponieważ podobne dolegliwości często występują u kobiet w ciąży. Z czasem jednak ból stał się tak dotkliwy, że kobieta kilkakrotnie szukała pomocy w szpitalu. – Nie mogłam już znieść tego bólu – wspomina 31-latka w rozmowie z TODAY.com.

Levano pracowała jako asystentka medyczna. Pytała zarówno współpracowników, jak i swojego ginekologa, czy tak silne objawy są normalne. Za każdym razem słyszała, że nie ma powodów do obaw. – Oczywiście wszyscy mówili: "To przez ciążę, wszystko jest w porządku" – opowiada. Przepisywane leki nie przynosiły jednak poprawy. Kobieta odczuwała silne pieczenie i miała wrażenie, jakby coś utknęło jej w przełyku.


DLA CIEBIE
Trycholog mówi, dlaczego włosy wypadają garściami. "Może być tak, że my nigdy tego nie odzyskamy"

Niepokojące zgrubienie

Przełom nastąpił w kwietniu 2022 r., po ok. dwóch tygodniach od narodzin syna. Levano wyczuła wtedy bolesne zgrubienie pod żebrami po lewej stronie. Ponadto refluks nadal się utrzymywał, więc zgłosiła się na badanie USG.

Następnego dnia jej stan gwałtownie się pogorszył. – Nie mogłam nawet chodzić ani wziąć dziecka na ręce, więc pojechałam do szpitala – relacjonowała. Po zapoznaniu się z wynikiem USG lekarz przekazał jej niepokojącą wiadomość. – Ma pani raka. Musimy tylko ustalić, gdzie się znajduje – usłyszała.

Guz zablokował jelito grube

Tomografia komputerowa wykazała nowotwór jelita grubego. Guz miał około ośmiu centymetrów i powodował niemal całkowitą niedrożność jelita. U kobiety rozpoznano raka w III stadium zaawansowania.

Dr Amit Agarwal, chirurg kolorektalny z UTHealth Houston i Memorial Hermann Hospital, wyjaśnił, że zmiana nowotworowa uciskała również żołądek, co mogło tłumaczyć uporczywy refluks. – Guz uciskał żołądek od tyłu, wypychając go ku górze. W rezultacie spożywany pokarm nie był prawidłowo trawiony, a kwaśna treść żołądkowa cofała się do przełyku – tłumaczy specjalista.

Z perspektywy czasu pacjentka przypomniała sobie także inne niepokojące sygnały. Podczas ciąży schudła, ale utratę masy ciała wiązała z nudnościami. Od dawna cierpiała również na zaparcia. Lekarze stwierdzili u niej ponadto niedokrwistość. Wszystkie te dolegliwości mogły towarzyszyć zarówno ciąży, jak i chorobie nowotworowej. Jak podkreśla dr Agarwal, szczególną uwagę powinno jednak zwrócić ich utrzymywanie się po porodzie.

Leczenie raka

Ze względu na rozmiar guza konieczna była pilna operacja. Podczas zabiegu chirurdzy wyłonili czasową kolostomię, czyli stomię umożliwiającą odprowadzanie treści jelitowej do specjalnego worka. Odtworzenie ciągłości przewodu pokarmowego zaplanowano dopiero po chemioterapii.

Przez kolejne miesiące Levano zmagała się z działaniami niepożądanymi leczenia. Dokuczały jej nudności, wyczerpanie oraz bóle neuropatyczne kończyn, które utrudniały chodzenie. W tym samym czasie opiekowała się noworodkiem i trzyletnim synem. Dodatkowym ciosem była diagnoza raka endometrium u jej matki. – To było bardzo, bardzo trudne – przyznała.

Dzięki wsparciu rodziny udało jej się przejść przez leczenie. W grudniu 2022 r. zamknięto kolostomię. Po chemioterapii kobieta otrzymała również immunoterapię, a w sierpniu 2023 r. zakończyła leczenie.

Zespół Lyncha

Kolejne badania wykazały, że Levano ma zespół Lyncha – dziedziczną predyspozycję do rozwoju nowotworów, szczególnie raka jelita grubego i endometrium. Z tego powodu zdecydowała się także na operację usunięcia macicy.

Obecnie pozostaje w remisji, a ostatnie badania kontrolne nie wykazały niepokojących zmian. Musi jednak regularnie wykonywać kolonoskopię i pozostawać pod opieką specjalistów. – Tak, przygotowanie do kolonoskopii jest okropne. Ale jeśli to badanie może uratować ci życie, po prostu je zrób – przekonywała w rozmowie z mediami.

Największym zmartwieniem pozostaje dla niej możliwość przekazania predyspozycji genetycznej swoim synom. Przyznaje, że przez długi czas nawet drobne dolegliwości dzieci wywoływały u niej silny lęk.

Dziś chce przede wszystkim zachęcać innych do tego, by nie ignorowali utrzymujących się objawów. – Jeśli czujesz, że coś jest nie w porządku, nigdy nie przyjmuj odmowy jako ostatecznej odpowiedzi – podkreślała.

Źródła:

  • TODAY.com
  • NBC News

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie