Wojny o klimatyzację w korpo. Jeden stopień robi różnicę
Bitwa o klimatyzację w biurze zaczyna się z samego rana. Ci, którzy preferują ciepło, proponują otworzyć okno i proszą o to, by nie włączać chłodzenia. Drudzy najchętniej od razu ustawiliby nawiew "na minus". Nawet jeśli rano uda się zawrzeć kompromis, to w ciągu dnia toczą się wojny o 1 stopień Celsjusza. Bo przecież 23 stopnie to Syberia, a 25 - tropiki.
Źródło zdjęć: © 123rf.com