Kupują je na odporność. Nadmiar może uszkodzić wątrobę i nerki

Marta Słupska
LekiSuplementy na odporność mogą zaszkodzić, gdy są przyjmowane w nadmiarze
Źródło zdjęć: © Getty Images | Tang Ming Tung

Preparaty z witaminami i minerałami mają wspierać organizm w sezonie infekcji. Jednak zwiększanie dawek nie oznacza lepszej ochrony przed chorobami. Eksperci Śląskiego Uniwersytetu Medycznego ostrzegają, że nadmierna suplementacja może prowadzić do poważnych powikłań.

Odporność zaczyna się od diety

Jesienią wiele osób sięga po produkty reklamowane jako wsparcie odporności. Jak informuje PAP, specjaliści Śląskiego Uniwersytetu Medycznego przypominają, że podstawą pozostaje racjonalne odżywianie. Niedostateczna podaż składników odżywczych może bowiem utrudniać organizmowi walkę z zakażeniami.

– Niedożywienie, spowodowane niewystarczającym spożyciem witamin oraz mikroelementów, głównie cynku i selenu, może upośledzać zdolność organizmu do wspierania wrodzonej odpowiedzi immunologicznej – podkreślił prof. Paweł Ramos, kierownik Zakładu Farmacji Aptecznej Wydziału Nauk Farmaceutycznych ŚUM.


DLA CIEBIE
"Przyszłość zależy od Ciebie": relacja z Gali Znakomitości Roku DOZ.pl 2026

Niedobory mogą zaburzać funkcjonowanie komórek uczestniczących w obronie przed drobnoustrojami, w tym limfocytów T i komórek NK. Nie oznacza to jednak, że każdy potrzebuje zestawu suplementów. Znaczenie ma uzupełnianie konkretnych braków, a nie przyjmowanie jak największej liczby preparatów.

Witaminę C dostarczają m.in. papryka, natka pietruszki, czarne porzeczki i kiwi. Ekspert zwraca też uwagę na witaminę D, której wytwarzanie w skórze jest ograniczone w okresie mniejszego nasłonecznienia. Jej suplementacja wymaga odpowiedniego doboru dawki.

Wątroba i nerki mogą ucierpieć

Szczególnej ostrożności wymagają witaminy rozpuszczalne w tłuszczach. Nadmiar witaminy A w postaci retinolu może gromadzić się w organizmie. Przewlekłe przyjmowanie wysokich dawek grozi uszkodzeniem wątroby, a także bólami kości, zmianami skórnymi i wypadaniem włosów.

Przedawkowanie witaminy D może natomiast doprowadzić do nadmiernego wzrostu stężenia wapnia we krwi. W ciężkich przypadkach konsekwencjami są uszkodzenie nerek i zaburzenia rytmu serca. To ryzyko związane z nadmierną podażą, a nie argument przeciwko prawidłowo prowadzonej suplementacji.

Specjaliści ŚUM wskazują również na zagrożenia związane z innymi składnikami. Zbyt dużo selenu może powodować dolegliwości żołądkowo-jelitowe, łamliwość paznokci i uszkodzenie nerwów. Nadmiar witaminy B6 bywa przyczyną zaburzeń czucia, a wysokie dawki witaminy E zwiększają ryzyko krwawień.

Niebezpieczne może być też zatrucie żelazem. Jego ciężki przebieg wiąże się z uszkodzeniem wątroby, wstrząsem i niewydolnością wielonarządową.

Preparat nie zastąpi profilaktyki

Prof. Ramos przypomina, że suplementy nie przechodzą takiej samej procedury dopuszczenia do obrotu jak leki. Zaleca unikanie ich nadużywania i zwracanie uwagi na status wybieranego produktu.

Wsparcie odporności obejmuje również odpowiednią ilość snu, ruch i szczepienia ochronne. W ograniczaniu ryzyka infekcji pomagają higiena oraz regularne wietrzenie pomieszczeń. Kolejne opakowanie witamin nie zastąpi tych działań.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie