Lekarka pomagała innym, teraz sama potrzebuje pomocy. "Walczy o życie"

Maja niedawno została kardiolożką i powitała na świecie upragnionego syna. Kilka godzin po porodzie doszło jednak do dramatycznych powikłań. Dziś przebywa na intensywnej terapii, a jej bliscy proszą o wsparcie.

MajaMaja
Źródło zdjęć: © zrzutka
Marta Słupska

Kilka godzin po porodzie jej stan się pogorszył

27 września urodził się Tomuś, syn Mai i Artura. Dla lekarki, która niedawno zdała końcowy egzamin specjalizacyjny z kardiologii, macierzyństwo było spełnieniem wielkiego marzenia. Radość z narodzin dziecka przerwało jednak nagłe pogorszenie jej zdrowia.

Jak informują organizatorzy zbiórki, kilka godzin po cięciu cesarskim u Mai rozwinął się zespół HELLP – ciężkie powikłanie położnicze zagrażające życiu. Doszło do obrzęku mózgu i krwawienia śródczaszkowego.

"Maja przebywa obecnie na oddziale intensywnej terapii, gdzie walczy o życie i zdrowie" – czytamy w opisie zbiórki.

Opiekę nad chłopcem sprawuje Artur. Tata Tomusia stara się jednocześnie spędzać przy żonie każdą wolną chwilę. Rodzina i przyjaciele czekają, aż cała trójka znów będzie mogła być razem.

"Swojego nowo narodzonego synka mogła trzymać w ramionach jedynie przez dwie godziny" – przekazują bliscy.

Pomagała pacjentom, teraz sama potrzebuje wsparcia

Przyjaciele i współpracownicy poznali Maję przed laty, gdy rozpoczynała specjalizację w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. Wspominają jej serdeczność, gotowość do pomocy i uważność na potrzeby innych. Podkreślają, że w pracy najważniejsze było dla niej dobro pacjentów.

"Przez wiele lat Maja pomagała innym jako lekarka. Dziś sama potrzebuje naszej pomocy" – piszą organizatorzy.

Na razie bliscy nie wiedzą, jak będzie przebiegał powrót Mai do zdrowia. Liczą się jednak z tym, że dalsze leczenie i specjalistyczna rehabilitacja mogą potrwać długo i wiązać się z dużymi kosztami. Dlatego już teraz postanowili zebrać pieniądze na opiekę, której będzie potrzebowała.

"Chcemy już teraz przygotować się na kolejne etapy tej drogi, aby kwestie finansowe nie ograniczały możliwości zapewnienia Mai opieki i terapii dostosowanej do jej potrzeb" – wyjaśniają.

Zebrane środki mają zostać przeznaczone na dalsze leczenie oraz specjalistyczną rehabilitację. Organizatorzy proszą o wpłaty w dowolnej wysokości, a osoby, które nie mogą pomóc finansowo, zachęcają do udostępniania historii Mai.

"Mamy w sobie wiele niepokoju, ale także wiele nadziei. Chcemy być przy Mai i jej rodzinie na każdym etapie tej trudnej drogi" – zapewniają.

Swój apel kończą osobistymi słowami skierowanymi do lekarki: "Maju, jesteśmy przy Tobie. Czekamy na Ciebie".

Pomóc Mai można poprzez stronę zrzutki.

Źródło: Zrzutka

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie