Polska ćwiczy reakcję na zagrożenia CBRN
W Rzeszowie, w połowie września, odbył się ogólnopolski cykl konferencji i ćwiczeń dotyczących zagrożeń CBRN, czyli chemicznych, biologicznych, radiologicznych i nuklearnych. Celem przedsięwzięcia było przede wszystkim sprawdzenie w praktyce, jak poszczególne służby i instytucje będą współpracować w razie wystąpienia sytuacji kryzysowej. Chodzi m.in. o szybkie rozpoznanie zagrożenia, wymianę informacji i podjęcie działań ograniczających skutki ewentualnego skażenia.
Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski podkreślił podczas otwarcia konferencji, że sama wiedza teoretyczna na dziś nie wystarczy. – Musimy wzmacniać odporność polskiego społeczeństwa i państwa poprzez budowanie współpracy między służbami i doskonalenie umiejętności radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych. W kryzysie najważniejsze są dwa elementy: koordynacja i szybkie podejmowanie decyzji. Czas odgrywa absolutnie kluczową rolę – powiedział.
Liczy się szybka diagnostyka
Ogromne ryzyko dla społeczeństwa dotyczy m.in. kontaktu z toksycznymi substancjami chemicznymi, niebezpiecznymi drobnoustrojami lub materiałami promieniotwórczymi. W takich sytuacjach szybkie ustalenie, z czym miał kontakt pacjent, może decydować o dalszym leczeniu i ochronie kolejnych osób. – W związku z tym my musimy być na to przygotowani i musimy mieć możliwości po pierwsze szybkiej diagnostyki, czyli dotarcia do tego drona czy jakiegoś innego ładunku, sprawdzenia, co w nim jest i ewentualnie działań prewencyjnych – mówił dr Paweł Grzesiowski, cytowany przez Rynek Zdrowia.
Szef GIS zaznaczył również, że współczesne zagrożenia nie muszą przypominać klasycznego ataku z użyciem broni masowego rażenia. Problemem mogą być niewielkie ładunki zdolne do rozprzestrzeniania substancji szkodliwych dla zdrowia. – Właściwie na froncie ukraińskim już w tej chwili te działania są prowadzone z użyciem środków chemicznych, bojowych środków chemicznych czy biologicznych. I my musimy sobie zdawać z tego sprawę dzisiaj, że dron, który wyląduje w dowolnym miejscu w Polsce może zawierać po prostu ładunek nie tylko wybuchowy, ale właśnie np. gaz bojowy czy jakieś szkodliwe dla zdrowia drobnoustroje – ostrzega szef GIS.
– Tu mówimy o mikro ładunkach, które mogą być przenoszone na duże odległości bez zauważenia i mogą emitować bardzo szkodliwe substancje – wskazywał. – Nie mówimy tutaj o jakichś produktach łagodnie działających, ale mówimy o śmiertelnych gazach bojowych, które mogą powodować kalectwo czy śmierć – dodał.
Sanepid i szpitale muszą zachować czujność
Jednym z najważniejszych wyzwań jest więc szybkie wychwycenie nietypowych objawów. Pacjent z oznakami zatrucia, nietypową infekcją lub nagłym pogorszeniem stanu zdrowia może być pierwszą osobą wskazującą na większe zagrożenie. Dr Grzesiowski podkreślił, że właśnie dlatego potrzebna jest większa czujność w ochronie zdrowia i sprawne zgłaszanie podejrzanych zachorowań. – Tutaj takim właśnie sygnałem może być już konkretna osoba, która cierpi z powodu użycia takiej substancji – zaznaczył.
Rozbudowywany monitoring skażeń
Istotną częścią systemu ochrony ludności pozostaje także wykrywanie zagrożeń radiacyjnych. W Polsce działa obecnie 65 stacji wczesnego wykrywania skażeń radiacyjnych, a do 2033 r. ich liczba ma wzrosnąć do 145. Wiceprezes Państwowej Agencji Atomistyki Paweł Pytlarczyk podkreślił, że skuteczność systemu zależy od współpracy wielu instytucji. – Naszym nadrzędnym celem jest demonstracja sprawnie działającej synergii służb, inspekcji i straży. To właśnie ta współdziałająca sieć stanowi o skuteczności ochrony ludności w sprawnym przeciwdziałaniu rozprzestrzenianiu się ewentualnych skażeń – powiedział.
Według PAP w ostatnich latach w Polsce nie odnotowano żadnego zdarzenia radiacyjnego. Organizowane obecnie szkolenia mają jednak sprawić, by w razie realnego zagrożenia służby były w stanie jak najszybciej je wykryć, ochronić ludzi przed ekspozycją i właściwie pokierować pomocą medyczną.
Źródła: PAP, Rynek Zdrowia
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.