Trwa ładowanie...

"Oko byka" pojawia się po ukąszeniu kleszcza. Jeśli je zauważysz, masz szczęście

Charakterystyczny objaw skórny nie pojawia się u każdego, kto zarazi się boreliozą. Jeśli jednak zaobserwujemy go, natychmiast powinniśmy skierować swe kroki do lekarza. Tylko to daje nam szansę na uchronienie się przed skutkami późnej boreliozy, której leczenie jest długie, żmudne i często nieefektywne.

Zobacz film: "Najpewniejszy objaw boreliozy. Pojawia się nawet 30 dni po ukąszeniu przez kleszcza"

spis treści

1. Co to jest "oko byka"?

Po ukąszeniu kleszcza może pozostać niewielki czerwony ślad lub grudka. - To jest tzw. reakcja toksyczno-alergiczna na substancje, które kleszcz czy inny insekt – nimfa kleszcza czy nawet meszka – wprowadza do skóry – mówi w rozmowie z WP abc Zdrowie specjalistka chorób zakaźnych prof. Anna Boroń-Kaczmarska, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza-Modrzewskiego.

Jednak gdy poza grudką (lub zamiast niej) pojawi się bardzo charakterystyczny kolisty kształt, który bywa nazywany "okiem byka" (ang. bullseye) lub ''tarczą strzelniczą'', to znak, że mamy do czynienia z rumieniem wędrującym.

- Można to nazwać "plackiem" na skórze o średnicy co najmniej 5 cm, który nie zawsze ma regularny kształt. Posiada za to najczęściej centralny punkt wyznaczający miejsce wkłucia się kleszcza. Przypomina bawole oko – jaśniejsza jest centralna część, a okręgi dookoła są różowe lub czerwone – tłumaczy specjalistka chorób zakaźnych.

- Pojawienie się tej zmiany to bardzo cenna wskazówka diagnostyczna, która jasno mówi, że konieczne jest niezwłoczne podjęcie antybiotykoterapii – podkreśla prof. Boroń-Kaczmarska.

Ekspertka zauważa również, że czasami rumienie wędrujące mogą się pojawić w kilku miejscach na ciele i wówczas – co ważne – nie zaobserwujemy centralnego punktu wkłucia pajęczaka.

Rumień zakaźny często przybiera formę czerwonych okręgów zlokalizowanych wokół wkłucia kleszcza
Rumień zakaźny często przybiera formę czerwonych okręgów zlokalizowanych wokół wkłucia kleszcza (CDC)

Zarówno rozmiar, natężenie, jak i wystąpienie charakterystycznej zmiany typu "oko byka", to skutek wystąpienia dwóch reakcji w organizmie: na białka w ślinie pajęczaka wywołujące reakcję alergiczną i na drobnoustrój, który migruje po organizmie, sprawiając, że reakcja zapalna rozprzestrzenia się w postaci kolejnych okręgów. Ich średnica może z czasem sięgać nawet 35 cm.

2. Dlaczego szybka reakcja jest najważniejsza?

Prof. Boroń zwraca uwagę, że rumień to dowód "wczesnej boreliozy zlokalizowanej". Podkreśla, że jego pojawienie nie pozostawia cienia wątpliwości, że zostaliśmy zakażeni. Dlaczego więc dostrzeżenie na skórze charakterystycznej zmiany jest dobrym znakiem? Bo najczęściej wystarcza wtedy szybkie rozpoczęcie antybiotykoterapii, by mieć pewność, że pożegnaliśmy groźną chorobę na dobre.

- W przypadku późnej boreliozy jest więcej problemów. Nie tyle same bakterie, ile ich wpływ na układ odpornościowy odgrywa ważną rolę, powodując zmiany przewlekłe, które mogą mieć charakter zapalny czy zwyrodnieniowy – mówi ekspertka. - Leczenie jest wówczas długie i mało efektywne, w tym sensie, że nie ma co się łudzić, że wszystkie te zmiany ustąpią na dobre i całkowicie - dodaje.

Brak objawów nie oznacza, że choroba się nie rozwinęła. Nieleczona borelioza może rozprzestrzeniać się na inne części ciała przez kilka miesięcy lub lat po zakażeniu, powodując zapalenie stawów i problemy z układem nerwowym.

- Problem polega na tym, że nie wszyscy zakażeni rozwijają rumień wędrujący. Odsetek pacjentów, którzy nie obserwują tego objawu waha się od 30 do 40 proc. Czyli wcale niemała liczba zakażonych nie rozwija w ogóle rumienia wędrującego – podkreśla prof. Boroń.

3. CDC ostrzega – oto wczesne objawy boreliozy

Centers for Disease Control and Prevention (CDC) wskazuje, że rumień wędrujący:

  • może pojawić się między trzecim a 30. dniem od zakażenia,
  • może powiększać się stopniowo na przestrzeni kolejnych dni,
  • może pojawiać się i znikać,
  • może wystąpić na dowolnym obszarze ciała,
  • nie zawsze musi przypominać charakterystyczną ''tarczę strzelniczą'' czy ''oko byka''.

- Zgodnie z wiedzą medyczną do zakażenia dochodzi najczęściej po 48 godzinach od ukąszenia pajęczaka. Jednak z relacji pacjentów wynika, że rumień może czasem pojawić się nawet po 24 godzinach. To może sugerować, że szybkość ujawniania się rumienia będzie zależna od masywności zakażenia – podsumowuje prof. Boroń-Kaczmarska.

Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza