Ruszają szczepienia dla dzieci
Od 29 września dzieci poniżej 12. roku życia będą mogły otrzymać najnowszą szczepionkę przeciw COVID-19. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że preparat Spikevax XFG będzie podawany dzieciom od 6. miesiąca życia do ukończenia 12 lat wyłącznie w przychodniach podstawowej opieki zdrowotnej.
Schemat szczepienia zależy od wieku dziecka. Dzieci w wieku 5–11 lat otrzymają jedną dawkę. W przypadku najmłodszych, czyli dzieci od 6 miesięcy do 4 lat, które wcześniej nie były szczepione przeciw COVID-19, przewidziano dwie dawki po 0,25 ml. Między podaniami musi minąć co najmniej 28 dni. U dzieci z ciężkim niedoborem odporności lekarz może zdecydować o zastosowaniu trzeciej dawki.
Prof. Bożena Muszyńska: Grzyby to żywność pierwszej kategorii
Szczepienie jest bezpłatne; nie trzeba mieć e-skierowania. Rodzice lub opiekunowie powinni skontaktować się bezpośrednio z wybraną przychodnią POZ i tam dokonać zapisu.
Resort przypomina również, że przed szczepieniem nie trzeba już wypełniać kwestionariusza oceny stanu zdrowia. Informacja o wykonanym szczepieniu będzie dostępna na Internetowym Koncie Pacjenta oraz w aplikacji mojeIKP.
Szczepionkę przeciw COVID-19 można podać podczas tej samej wizyty co inne szczepienia (np. przeciw grypie). Nie ma również konieczności zachowywania określonego odstępu między tym preparatem a innymi szczepionkami.
COVID nadal groźny
Szczepienia się szczególnie zaleca dzieciom i młodzieży z chorobami współistniejącymi. Dotyczy to m.in. pacjentów z cukrzycą, otyłością, przewlekłymi chorobami płuc, nerek i układu krążenia, a także chorobami hematoonkologicznymi.
W USA jest coraz więcej zachorowań na COVID-19, co może teoretycznie być ostrzeżeniem dla polskich pacjentów przed kolejną falą. - Kiedy spada nasza odporność, wszystkie patogeny dotyczące dróg oddechowych zaczynają szaleć. To nie będą tylko wirusy - zaznaczał w rozmowie z WP abcZdrowie dr hab. Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
- SARS-CoV-2 stał się patogenem endemicznym - on z nami zostanie. Ludzie przyzwyczaili się do niego i nie traktują go poważnie, co w populacji ma swoje uzasadnienie, natomiast należy pamiętać, że te zakażenia nadal mogą być niebezpieczne. Zwłaszcza chodzi o pacjentów w grupach ryzyka - zaznacza wirusolog.
Dodał, że COVID-19 daje objawy ze strony górnych dróg oddechowych. To ból gardła, kaszel. - Dalej rzeczą charakterystyczną nie jest tu nasilony katar, więc jeśli pierwszym objawem, który daje nam coś do myślenia, jest wodnisty wysięk z nosa, to najczęściej będziemy mieli do czynienia z przeziębieniem. COVID-19 to najprawdopodobniej nie będzie - wyjaśnił ekspert.
Źródło: PAP, WP abcZdrowie
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.