Przemoc psychiczna w małżeństwie

Przemoc psychiczna w małżeństwie najczęściej dotyczy kobiet. Przemoc psychiczna jest najpowszechniejszą formą przemocy, jaka występuje w rodzinie. Często osoby, wobec których jest ona stosowana, nie uważają się za ofiary. Jak zatem można im pomóc? Warto pamiętać, że każda przemoc pozostawia ślad – bez względu na to, czy blizna zostaje na ciele, czy na psychice. Zarówno przemoc fizyczna, jak i psychiczna jest szkodliwa dla rozwoju i samooceny jednostki. Warto pamiętać, że psychiczne znęcanie się jest traktowane jako przestępstwo. Co robić, gdy znęcanie się nad dzieckiem czy znęcanie się nad żoną staje się naszą rzeczywistością?

Polecane wideo:

1. Przemoc psychiczna w rodzinie

Wyzwiska, przykrości, upokorzenia, które stopniowo przybierają na sile, określa się mianem przemocy psychicznej. Przemoc psychiczna jest przestępstwem. Najczęściej jej ofiarami padają kobiety, nierzadko również dzieci. Zdarza się jednak, że także mężczyźni żyją w toksycznych związkach, w których rolę kata przyjmuje kobieta. Przemoc psychiczna niszczy całą rodzinę. Niejednokrotnie doprowadza ofiary do stanów depresyjnych, lękowych, a nawet myśli samobójczych. Osoby będące ofiarami przemocy domowej, są zazwyczaj skryte, zamknięte w sobie i mają niskie poczucie własnej wartości.

Termin „obrażenia psychiczne” odnosi się do szkód powodujących obniżenie możliwości intelektualnych lub psychicznych jednostki, w wyniku czego następuje wyraźne pogorszenie się jej funkcjonowania w porównaniu z typowymi dla danej kultury standardami zachowania. Nadużycia psychologiczne lub emocjonalne i zaniedbanie bardzo trudno poddają się ocenie ilościowej i nie sposób jednoznacznie określić ich intensywności i dolegliwości.

Najczęściej rejestrowaną formą przemocy jest znęcanie się moralne, polegające na używaniu w stosunku do ofiary słów wulgarnych. Inne przejawy zachowania sprawcy, to: awanturowanie się w domu, groźby bicia, niszczenie domowych sprzętów, wypędzanie z domu. Nie należy zapominać o najbardziej drastycznych przypadkach przemocy, takich jak: zastraszanie, zmuszanie do przyglądania się szokującym scenom, pozbawianie poczucia bezpieczeństwa itp.

2. Formy przemocy psychicznej

Przemoc psychiczna to wywieranie wpływu na proces myślowy, zachowanie lub stan fizyczny osoby bez jej przyzwolenia, przy użyciu środków komunikacji interpersonalnej. Typowymi środkami przemocy psychicznej są: groźba, inwektywa i molestowanie psychiczne.

Przemoc w małżeństwie nie musi polegać wyłącznie na wykorzystywaniu fizycznej przewagi jednej ze stron w celu zniewolenia, molestowania seksualnego i bicia partnera. Może też obejmować znęcanie się psychiczne, lżenie i urąganie godności osobistej współmałżonka. Często, gdy tak się dzieje, ofiara przemocy psychicznej sama nie jest świadoma, że zachowanie takie przekracza granice dozwolone w nawet najbardziej burzliwych związkach. Sytuację pogłębia fakt, że w okresie między kolejnymi wybuchami złości, mężczyzna pokazuje swoją lepszą – czułą, troskliwą i ujmującą – stronę.

Zachowania, które kwalifikujemy jako przemoc psychologiczną to przede wszystkim:

  • pogarda, czyli nieokazywanie szacunku przy osobach trzecich, lekceważenie pracy, opinii i starań partnerki,
  • odosobnianie poprzez monitorowanie lub rozłączanie rozmów telefonicznych, uniemożliwianie lub utrudnianie kontaktów z najbliższymi i rodziną, narzucanie swojego zdania odnośnie miejsca gdzie i osób z którymi się spotyka partnerka,
  • wywieranie nacisku, m.in. wskutek rozpowszechniania wymyślonych informacji o partnerce, zabierania pieniędzy, potomstwa, auta, czy wyłączania komórki,
  • groźby, np. wykonywanie agresywnych gestów, niszczenie własności partnerki, kopanie w ścianę, grożenie przemocą fizyczną, rzucanie wszystkim, co się ma pod ręką, czy straszenie nożem,
  • agresja słowna i destrukcyjna krytyka, np. wyzywanie, bezpodstawne oskarżanie, krzyczenie, a nawet przedrzeźnianie,
  • tendencje prześladowcze, czyli nieustanne sprawdzanie prawdomówności partnerki, kontrolowanie otrzymywanej przez nią korespondencji, śledzenie, czy ośmieszanie kobiety przy obcych ludziach,
  • zaprzeczenie, poprzez zrzucenie winy za spowodowanie przemocy na kobietę, przy jednoczesnym udawaniu osoby przyjaznej, miłej i dobrze wychowanej w miejscach publicznych, a także próby wzbudzenia litości wobec własnej osoby poprzez płacz i prośby.

3. Psychiczne znęcanie się nad żoną

Psychiczne znęcanie się nad żoną jest wbrew pozorom dość częstym zjawiskiem społecznym. Ofiary wstydzą się przyznać do tego, że są psychicznie molestowane i boją się wyjść ze swoim problemem na zewnątrz. Nie wolno jednak zlekceważyć sygnałów terroru psychicznego, jeśli widzisz, że partner:

  • wpada w szał z byle powodu,
  • stale podejrzewa cię o chęć zdrady lub jej dokonanie,
  • posiada utartą, niemożliwą do zmiany opinię na temat tego, co można, a co nie przystoi kobiecie,
  • wykazuje zmienne nastroje i właśnie nim podporządkowane jest wasze codzienne życie, a ty starasz się wciąż domyślać się, czego od ciebie oczekuje,
  • zabrania ci jakichkolwiek kontaktów towarzyskich bez własnego w nich uczestnictwa,
  • mówi ci, jak masz się ubierać i z kim masz przestać się przyjaźnić, kontroluje każde twoje poczynanie,
  • wzbudza w tobie strach, a ty zrobisz wiele, a właściwie wszystko, byle tylko się nie denerwował,
  • złości się i grozi ci, wskutek czego z wielu rzeczy zrezygnowałaś, aby nie wszczynać kłótni,
  • popycha cię, wyzywa, stosuje groźby lub zupełnie się nie odzywa,
  • straszy, że się zabije, gdy go zostawisz.

Przemoc psychiczna w małżeństwie jest trudna do rozpoznania i niezwykle ciężko jest ją udowodnić. Polega bowiem na przemyślnym manipulowaniu drugą osobą, powolnym utwierdzaniu ją w przekonaniu, że jest nic nie warta, nic nie potrafi. Psychologiczny sadysta w ten sposób uzależnia od siebie własną ofiarę i coraz bardziej gnębi. Psychiczny terror bywa często gorszą gehenną niż cielesne znęcanie się.

4. Ofiary przemocy psychicznej

Ludzie, wobec których stosowana jest przemoc psychiczna, mają niską samoocenę. Z reguły winą za akty przemocy obarczają siebie i powoli poddają się woli tyrana. Dostosowują swoje zachowanie do jego wymogów. Starają się zachowywać zgodnie z jego oczekiwaniami – mówią to, co chce usłyszeć, przyjmują poglądy toksycznego partnera, nie pozwalają sobie na głośne wyrażanie własnych opinii. Bardzo często ofiary przemocy psychicznej unikają kontaktu z przyjaciółmi i rodziną. Niechętnie spotykają się z innymi lub notorycznie odwołują spotkania w ostatniej chwili. Ofiary przemocy psychicznej cierpią na stany lękowe i depresję. Bardzo często podejmują próby samobójcze.

Kiedy podejrzewasz, że znana ci osoba lub członek rodziny doświadcza przemocy psychicznej w małżeństwie, nie wahaj się i udziel wsparcia. Powiedz jej o Niebieskiej Linii, czyli Ogólnopolskim Pogotowiu dla Ofiar Przemocy w Rodzinie. Dzięki Niebieskiej Linii osoba maltretowana w małżeństwie będzie mogła porozmawiać z psychologiem. Specjaliści pogotowia skierują zainteresowanego do najbliższej w pobliżu jego miejsca zamieszkania placówki pomocy. Ofiary przemocy psychicznej potrzebują wyjścia z domu, w którym panuje terror i zastraszanie. Zachęć taką osobę do wspólnych wyjść, spróbuj porozmawiać z nią o zachowaniu partnera i motywować do realnej oceny swojej sytuacji. Ofiary przemocy psychicznej muszą wiedzieć, że nie są same.

Dołącz do dyskusji na forum w wątku "Przemoc psychiczna".

Polecane wideo:

Komentarze (213)
~tomek
~tomek

@~baska: Ja się męczę od 8,5 roku co bym nie zrobił zawsze jest źle , nie robię źle robię źle . wstaję o 5 do pracy po pracy robię zakupy pomagam w gospodarstwie a i tak słyszę wiecznie źle źle źle . Wyprowadziłem się od partnerki cztery dni temu ona zabroniła kontaktów z synem oczywiście pod pretekstem że jestem nieodpowiedzialny, że mam zły wpływ na dziecko że nie je przeze mnie itp. pozdrawiam

Odpowiedz
~załamana
~załamana

Podejrzewam, że wraz z mamą też jestem ofiarą przemocy psychicznej ze strony ojca. Drze się na nas bez powodu, jak się zrobi coś co mu się nie podoba to wydziera się wniebogłosy , wyzywa mnie, matkę , a potem twierdzi , że go albo sprowokowałyśmy, albo że nie krzyczał tylko mówił, a ja sobie zmyślam , padają słowa , że się do niczego nie nadaje, jestem niedo****, idiotką . Ciągle coś mu nie pasuje, że chleb zły kupiony, że szklanka źle stoi. Jak przychodzi pijany to szuka zaczepki, jest nachalny, wszystkim się tłucze , katuje gadaniem, nie chce iść spać , a jak z nim nie chcemy rozmawiać to straszy, że wpadnie w szał i wtedy zobaczymy co zrobi. Przez niego nie mam ochoty siedzieć w domu, nie chce mi się do niego wracać , ale nie mam wyjścia, bo nie mam gdzie się podziać , czekam aż skończę studia i będę miała pieniądzę na wyprowdzkę. Przez niego nabawiłam się nerwicy i depresji, z nerwów serce szaleje, mam arytmie . Jak wraca do domu to odechciewa się wszystkiego, nigdy nie przychodzi w dobrym humorze. Zawsze coś nie pasuje. Nie rozumie , że mam egzamin na studiach , tylko złośliwie wtedy przyjdzie albo pijany, albo włączy na cały głos telewizor, albo gada przez telefon, albo gada sam do siebie, abym nie mogła się skupić. Przed egzaminem potrafi bez powodu się na mnie nadrzeć, bo coś położyłam nie w tym miejscu co on sobie zażyczył . Nie wytrzymuję we własnym domu psychicznie, jak go nie ma to jest całkiem inaczej, tylko wróci do domu to zaczyna się. To tylko niektóre jego zachowania i to te bardziej "łagodne"

Odpowiedz
~Agga
~Agga

Żyję w toksycznym związku, który krzywdzi także nasze dzieci - nastoletnia córka cieła się, dziś jest bliska anoreksji bo "tatuś" mówił jej wprost, że za dużo żre, że jej się dupa rozrasta. Syn boi się bo "tatuś" tak krzyczy. Ja wszystko robię źle, leniwa jestem i do niczego, stara, gruba itd. Od lat nie dał mi nawet grosza na dom, dzieci, rachunki, jedzenie. Dlaczego to znoszę? Bo wstydzę się przyznać. Wstyd to potężny hamulec przed podjęciem jakichkolwiek działań. Wiem, że rozwód o którym marzę zraniłby wiele osób - np teściową, którą cenię i szanuję, chociaż mnie nie zrozumie. Więc ciągnę swój wózek udając przed ludzmi, że wszystko jest ok. Nikt nic nie wie, odsunęłam się od wszystkich znajomych, nawet na spowiedzi nie byłam w stanie wydusić z siebie opowieści o mężu. Cyniczny dran pozbawił mnie wiary w siebie

Odpowiedz
~Kaja
~Kaja

@~KASIA: Ale dlaczego miałabyś sobie coś zrobić. Wiem że jesteś u kresu wytrzymałości ale poszukaj pomocy u specjalisty, czyli u psychoterapeuty, to jedyne co możesz zrobić w tym momencie, ale to pierwszy niezbędny krok. Wiem że dziwnie to zabrzmi ale jeszcze wszytko może być dobrze. Jesteś w bardzo trudnej sytuacji, ale nie jest ona bez wyjścia. Najważniejsze jest żeby się nie bać, tylko zacząć działać. Musisz sobie sama pomóc i dziecku. Wyobraź sobie że będzie kiedyś takie jak jego ojciec i nie będziesz w stanie nic zrobić. Dlatego uważam że jest to ostatni moment na podjęcie działania. Dziecko już wie że "mamy nie należy słuchać bo nie ma nic do powiedzenia", a pracuje nad tym cała jego rodzina, więc mają nad Tobą dużą przewagę. Może pomyślisz że łatwo jest mi mówić, ale byłam w dużo gorszej sytuacji i teraz już jestem spokojna. Pomogło mi bardzo wiele osób i nadal pomagają. Ty też potrzebujesz pomocy. Dlatego gdybyś chciała porozmawiać to możemy się skontaktować, poprzez drogę mailową. chętnie Cię wysłucham i może będę umiała pomóc.

Odpowiedz
~KASIA
~KASIA

Witam w klubie. Ja jestem dopiero 3 lata po slubie. Mamy synka, w sumie slyszalam nieraz ze gdyby nie on to juz pewnie nie bylibysmy ze soba. Ja nie pracuje aktualnie, zaszlam w ciaze bedac na studiach. Mysle ze opisywany problem dotyczy rowniez mnie. Bardzo czesto klocimy sie z mezem nawet z blahych powodow. Maz za kazdym razem podczas klotni wyzywa: zamknij sie bo Ci pierd....! Albo, Jak ci nie pasuje to mozesz sie spakowac i spier.... do mamusi!... Bez klotni ciagle sie o cos czepia, ze tego nie umiem, to robie zle, robote bym sobie znalazla ale jak skoro w sumie jak mam cos na oku to ciagle mu nie pasuje bo za daleko bo za malo zarobie... Masakra jakas, ostatnio tj. 4 dni temu powiedzialam ze skoro tak wszystko robie zle to niech zrobi to za mnie to sie obrazil. Nastepnego dnia o byle co kolejna awantura tym razem o dziecko, nie pozwolilam dziecku wyjsc na dwor bo strasznie wialo to zwyzywal mnie i wypuscil malego. Coraz czesciej czuje ze chce tego zeby dziecko odciagnac ode mnie zeby mnie nie sluchalo.. Mieszkam u meza wiec nie mam nic do gadania, jedynie majtkami moge porzadzic. Dziadkowie tez na wszystko wnuczkowi pozwalaja a potem dziwia sie ze niegrzeczny ze wszystko placzem wyciagnie a opowiadaja na lewo i prawo ze dziwcko woli z nimi siedziec nie ze mna. Ja moge sobie gadac. Nawet siostra meza do dziecka mowila mojego ze jak cos nie pozwolilam to jestem stara i glupia. Mam dosc juz, wiem ze tak nie moze byc i trzeba cos zrobic tylko co.. nawet nie mam komu sie wygadac dlatego pisze tutaj... kiedys dojdzie do tego ze sobie cos zrobie przez nich wszystkich i tyle...

Odpowiedz
~Gaja
~Gaja

Właśnie minął 12 rok mojego małżeństwa a ja nadal liczę na to, że dotrzemy się z moim mężem...chyba czas otworzyć oczy i zmierzyć się z rzeczywistością. Mamy 2 wspaniałych i mądrych dzieci, własny dom, pieniądze i pracę. Pozornie wszystko co do szczęścia jest potrzebne. Niestety kłócimy się, staram się nie przy dzieciach ale czasem nie wychodzi. Mój mąż nie szanuje mnie zupełnie, wyzywa mnie, że jestem dziwką, szmatą i obciągarą. Nie ma do tego powodów, ponieważ nigdy go nie zdradziłam. Nastawia negatywnie dzieci do mnie. Robi całą masę złośliwości np. zabiera mi kluczyki od mojego auta, wyłącza i sprawdza telefon, dzwoni do pracy co 5 minut tak abym nie mogła skupić się na pracy. Kiedy powiedziałam mu że muszę pojechać na delegację na 2 dni to mnie wyszarpał. Powiedzenie o jakimkolwiek wyjeździe służbowym budzi we mnie lęk i strach bo wiem, że wpadnie w szał. Oczywiście mojej rodziny również nie cierpi. Mam dość wszystkiego, tylko dzieci dają mi jeszcze radość w całej patowej sytuacji:(

Odpowiedz
~Iza
~Iza

zagubiona: W mojej ocenie wygląda to tak że mąż czuje się panem i za wszelką cenę chce pokazać kto tu rządzi. Nie wiem dlaczego tak pała nienawiścią do Twojej rodziny, natomiast jedno jest pewne nie szanuje Twojej rodziny i nie szanuje też Ciebie, wie gdzie uderzyć żeby bolało. Problem jest trudny, bo trochę mało jest tu informacji aby udowodnić znęcanie, ale skutecznie utrudnia wam życie tworząc toksyczną relację, w której trudno egzystować, dlatego wizyta u psychoterapeuty jest obowiązkowa. On wskaże rozmiar problemu i powie co dalej robić, bo ja rozumiem że nie da się tak żyć i aby sobie pomóc i dzieciom trzeba zacząć działać. Toksyczni ludzie wysysają z nas resztkę godności, radości życia i poczucie bezpieczeństwa. Na początek wizyta u psychoterapeuty a później działania w odpowiednim kierunku. Tylko to wszystko wymaga odwagi i konsekwentnego działania. Powodzenia jeszcze nie wszystko stracone. P.s. Kiedyś usłyszałam mądre słowa. Małżeństwo ma ma być drogą do raju a nie piekłem na ziemi. Powodzenia i odwagi ja trzymam kciuki.

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Toksyczne związki
najnowsze pytania

Dyskusje na forum

Artykuły Toksyczne związki
Toksyczne związki

Przyzwyczajenie a namiętność

Przyzwyczajenie a namiętność

W życiu dwojga ludzi bardzo często dochodzi do sytuacji, kiedy to oboje partnerów jest znudzonych swoim życiem seksualnym. Na początku znajomości kochankowie pragną spędzać każdą wolną chwilę razem, a namiętność między nimi wybucha każdej nocy. Z biegiem...

Toksyczne związki

Seks z eks

Seks z eks

się w celu odbycia stosunku, a następnie powrót do życia singla. Taka relacja przypomina zatem wolny związek, pozbawiony poważniejszych zobowiązań

Toksyczne związki

Jak zakończyć związek?

Jak zakończyć związek?

Brak odwagi powoduje często, że osoby, które nie są szczęśliwe w obecnym związku zamiast rozstać się z klasą zaczynają zachowywać się w sposób nienaturalny i niezrozumiały dla drugiej połówki, przez co wyrządzają im krzywdę. Dzieje się tak dlatego, że...

Toksyczne związki

Jakie ryzyko dla zdrowia niosą toksyczne związki?

Jakie ryzyko dla zdrowia niosą toksyczne związki?

, że związek jest toksyczny. W rzeczywistości takie diametralne zmiany w charakterach partnerów są bardzo rzadkie. Kolejne kłótnie powodują rozstania, a kolejne (...) toksyczny związek?...

Toksyczne związki

Chorobliwa zazdrość

destrukcyjnie na nasz związek. Jeśli natomiast pozwolimy rozwinąć się temu uczuciu, musimy wziąć pod uwagę konsekwencje, jakimi mogą być agresja (...) awantur z powodu zazdrości partnera, może czuć się w związku przytłamszona i ograniczana....

Toksyczne związki

Mizoginizm

Uprzedzenia są szkodliwe, dlatego warto z nimi walczyć. Mimo iż dyskryminacja kobiet jest niedozwolona, wiele pań odczuwa ją na własnej skórze. Niestety, nie ogranicza się ona jedynie do niższych płac. Poważnym problemem jest także niechęć do kobiet,...

Toksyczne związki

Brak komunikacji w związku

Brak komunikacji w związku

Lekceważenie potrzeb drugiej osoby, brak komunikacji i wzajemne oskarżenia niszczą związek. W toksycznym związku cierpią obie strony, częstym problemem w tego typu relacji jest nieumiejętność rozstania.

Toksyczne związki

Zespół Otella

Zespół Otella

Zespół Otella to skrajny przykład toksycznego związku, polegający na uporczywych urojeniach związanych z niewiernością partnerki, nawet wtedy (...) wyniszczający związek dwojga ludzi. Zaprzeczanie niewierności tylko...

Toksyczne związki

Uzależnienie od partnera

Uzależnienie od partnera

dokładnie uzależnienie emocjonalne od partnera? Toksyczny związek Zdrowy związek to taki, kiedy jest się w stanie (...) się w związek ze względu...