Schudł i bolały go plecy. Lekarze zdiagnozowali raka

Rob Houliston przez wiele tygodni bagatelizował dolegliwości, które wydawały mu się związane z wieloletnią aktywnością sportową. Z czasem pojawiły się jednak kolejne niepokojące sygnały. Dopiero przypadkowe zdarzenie ujawniło przykrą prawdę.

Nie podejrzewał nowotworu. Do diagnozy doprowadził przypadekNie podejrzewał nowotworu. Do diagnozy doprowadził przypadek
Źródło zdjęć: © Getty Images
Angelika Grabowska

Ból pleców uznał za efekt rugby

41-letni mieszkaniec West Sussex po raz pierwszy poczuł silny ból pleców w lutym 2026 roku. Ponieważ od dzieciństwa grał w rugby, uznał, że dolegliwości są skutkiem dawnych kontuzji. W kolejnych tygodniach pojawiły się jednak nudności po jedzeniu i znaczna utrata apetytu. Do połowy maja Houliston schudł niemal 22 kg.

Przypadkowy uraz doprowadził do diagnozy

Przełom nastąpił, gdy pies siostry uderzył mężczyznę w pachwinę. Wkrótce lewe jądro znacznie się powiększyło, a Rob trafił do szpitala. - Moje lewe jądro zrobiło się ogromne, naprawdę wielkości piłki tenisowej - opowiadał cytowany przez "Il Fatto Quotidiano". Podczas badania USG lekarze zauważyli nieprawidłową, poszerzoną żyłę w okolicy moszny. To skłoniło ich do sprawdzenia nerki. Wtedy wykryto guz, a kilka tygodni później potwierdzono raka nerki.

Guz uciskał żołądek

Badania wykazały również, że nowotwór uciskał żołądek, co tłumaczyło nudności i utratę apetytu. W lipcu Houliston przeszedł siedmiogodzinną operację usunięcia nerki i guza. Mimo zabiegu część komórek nowotworowych pozostała w loży po nerce.

Lekarze przekazali mu, że w jego przypadku chemioterapia i radioterapia nie będą skuteczne i ocenili, że zostało mu około czterech lat życia. Od 29 września ma rozpocząć immunoterapię, której celem jest zahamowanie rozwoju choroby i, jeśli będzie to możliwe, zmniejszenie zmian. - Cztery lata to niewiele, ale nie zamierzam się poddawać. (...) Trzeba po prostu żyć najlepiej, jak się da, i mierzyć się z tym, co przynosi życie - wyznał Rob.

Rak nerki - objawy

Rak nerki stanowi około 3 proc. wszystkich nowotworów diagnozowanych w Polsce. Każdego roku rozpoznaje się ponad 5 tys. nowych przypadków, częściej u mężczyzn. We wczesnej fazie choroba może nie dawać charakterystycznych objawów i bywa wykrywana przypadkowo podczas badań wykonywanych z innego powodu. W miarę jej rozwoju mogą pojawić się m.in. takie objawy:

  • ból w okolicy lędźwiowej,
  • krew w moczu,
  • wyczuwalny guz w jamie brzusznej,
  • utrzymująca się gorączka bez uchwytnej przyczyny.

Źródło: ilfattoquotidiano.it

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie