Wyższe ryzyko chorób i przedwczesnej śmierci
Badanie opublikowane 22 września w "Family Medicine and Community Health" podsumowało wyniki 51 wcześniejszych badań. Łącznie uwzględniono dane niemal 9 mln dorosłych z różnych części świata, a okres obserwacji wynosił od 2 do 32 lat.
Prof. Bożena Muszyńska: Grzyby to żywność pierwszej kategorii
Naukowcy porównywali osoby spożywające najwięcej żywności ultraprzetworzonej (UPF) z tymi, które jadły jej najmniej. Pod uwagę brano występowanie chorób układu krążenia, nowotworów, nadwagi i otyłości, cukrzycy, zaburzeń psychicznych, chorób układu pokarmowego oraz zgony z różnych przyczyn.
Do UPF zalicza się słodycze, pakowane przekąski, słodzone napoje czy gotowe posiłki. Produkty te często zawierają dodatki, których zwykle nie wykorzystuje się podczas domowego przygotowywania posiłków. Wiele z nich charakteryzuje się również wysoką zawartością cukru, soli i niekorzystnych tłuszczów oraz małą ilością błonnika i witamin.
Różnice pomiędzy osobami spożywającymi najwięcej i najmniej UPF były znaczące. W grupie o największym spożyciu odnotowano o 24 proc. wyższe ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych, takich jak zawał czy udar. Ryzyko nadwagi lub otyłości było wyższe o 23 proc., a zespołu metabolicznego lub cukrzycy – o 24 proc.
Jeszcze większą różnicę stwierdzono w przypadku chorób układu pokarmowego, w tym choroby Leśniowskiego-Crohna – wyniosła ona 31 proc. Ryzyko depresji i zaburzeń lękowych było wyższe o 27 proc., nowotworów o 12 proc., natomiast zgonu z dowolnej przyczyny o 18 proc.
Analiza wskazała również na zależność między ilością spożywanej żywności ultraprzetworzonej a ryzykiem niektórych problemów zdrowotnych. Każde dodatkowe 100 g UPF dziennie wiązało się z 14 proc. wyższym ryzykiem zdarzeń sercowo-naczyniowych, o 4 proc. wyższym ryzykiem nowotworów i o 3 proc. wyższym ryzykiem zgonu z dowolnej przyczyny.
W przypadku nadciśnienia wyniki nie były równie jednoznaczne. Ogólne porównanie grup nie wykazało statystycznie istotnego związku, choć analiza zależności od dawki wskazywała na wzrost ryzyka wraz ze zwiększaniem spożycia UPF.
Nie każdy produkt ultraprzetworzony jest taki sam
Eksperci zwracają uwagę, że obecnie nie można wskazać jednej granicy spożycia UPF, po której przekroczeniu żywność ta staje się szkodliwa. Wyniki sugerują raczej zależność, w której wraz ze wzrostem jej udziału w diecie rośnie obserwowane ryzyko części chorób.
Nie oznacza to również, że wszystkie produkty klasyfikowane jako ultraprzetworzone mają identyczną wartość odżywczą. Do jednej kategorii może trafić zarówno słodzony napój, jak i pakowane pieczywo pełnoziarniste bogate w błonnik. Dlatego specjaliści nie zalecają koniecznie całkowitego eliminowania UPF. Ważniejsze jest, aby takie produkty nie stanowiły podstawy codziennego jadłospisu.
Podstawą diety powinny być przede wszystkim produkty nieprzetworzone lub przetworzone w niewielkim stopniu. Zmiany można wprowadzać stopniowo, zaczynając od zastępowania często kupowanych produktów ultraprzetworzonych ich prostszymi i bardziej wartościowymi odpowiednikami.
Pomóc może również częstsze przygotowywanie posiłków w domu. Pozwala to samodzielnie decydować o używanych składnikach oraz ilości soli, cukru czy tłuszczu.
Kolejnym krokiem może być ograniczenie fast foodów. Jeśli całkowita rezygnacja nie jest możliwa, warto wybierać prostsze posiłki, zmniejszać porcje produktów wysoko przetworzonych i uzupełniać je świeżymi składnikami.
Autorzy analizy podkreślają, że wiele chorób przewlekłych występuje jednocześnie u tych samych osób. Ograniczenie udziału żywności ultraprzetworzonej w codziennym jadłospisie może więc być jednym z elementów profilaktyki obejmującej kilka problemów zdrowotnych jednocześnie.
Źródło: Family Medicine and Community Health
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.