Gdzie dokładnie się znajduje?
Tłuszcz nasierdziowy gromadzi się między mięśniem sercowym a cienką błoną okrywającą serce od zewnątrz (blaszką trzewną osierdzia). Najwięcej odkłada się go w rowkach, którymi biegną naczynia wieńcowe, a także w okolicy koniuszka serca i prawej komory.
Z anatomicznego punktu widzenia kluczowy jest fakt, że między tym tłuszczem a samym mięśniem sercowym nie ma żadnej przegrody ochronnej. Ponadto tkanka ta korzysta z tego samego unaczynienia co serce. W efekcie wszystkie cząsteczki uwalniane przez tłuszcz nasierdziowy przenikają bezpośrednio do ścian tętnic i komórek serca. U dorosłego człowieka masa tego tłuszczu stanowi zazwyczaj kilkanaście procent całkowitej masy serca, a jego grubość można ocenić m.in. w badaniu USG serca (echokardiografii).
WIDEOTak wygląda ból zawałowy. Prof. Banach: Naprawdę tego nie ignorujmy
To nie bierny magazyn, lecz aktywna fabryka
Tkanka tłuszczowa nasierdziowa cechuje się bardzo wysoką aktywnością metaboliczną. W prawidłowych warunkach wytwarza pożyteczne białka sygnałowe (m.in. adiponektynę), które działają przeciwzapalnie i chronią naczynia krwionośne, a także produkuje ciepło zabezpieczające serce przed wychłodzeniem.
Gdy jednak tej tkanki przybywa, dochodzi w niej do przewlekłego stanu zapalnego. Tłuszcz nasierdziowy zaczyna wówczas masowo wydzielać szkodliwe cytokiny prozapalne (m.in. TNF-alfa czy interleukinę 6), które bezpośrednio podsycają proces zapalny w przylegających tętnicach.
Związek z miażdżycą i ryzykiem zawału
Tłuszcz otaczający naczynia wieńcowe oddziałuje na ich ściany od zewnątrz, przyspieszając rozwój i destabilizację blaszek miażdżycowych. Im jest go więcej, tym częściej w tomografii komputerowej stwierdza się zaawansowane zmiany naczyniowe. W analizie dużego badania klinicznego SCOT-HEART objętość tego tłuszczu pozwalała przewidzieć zawał serca u pacjentów niezależnie od klasycznych czynników ryzyka, takich jak stężenie cholesterolu czy ciśnienie tętnicze.
Ponadto większa objętość tłuszczu nasierdziowego wiąże się z cięższym przebiegiem samego zawału – w badaniach z użyciem rezonansu magnetycznego u osób z grubszą warstwą tej tkanki obszar martwicy mięśnia sercowego okazywał się wyraźnie większy.
Liczy się nie tylko ilość, ale i jakość tkanki
W diagnostyce tomograficznej kardiolodzy oceniają dwa kluczowe parametry:
- Objętość: informuje o bezwzględnej ilości nagromadzonego tłuszczu wokół serca;
- Gęstość (w skali Hounsfielda): mówi o kondycji tkanki. Zdrowy tłuszcz ma wartości mocno ujemne (poniżej -70 jednostek). Gdy rozwija się w nim stan zapalny i włóknienie, wskaźniki przesuwają się w stronę zera, co sygnalizuje gorszą jakość tkanki nawet przy niezmienionej objętości.
Wpływ na arytmie i wydolność serca
Oddziaływanie tłuszczu nasierdziowego wykracza poza naczynia wieńcowe:
- Migotanie przedsionków: tkanka tłuszczowa otaczająca lewy przedsionek sprzyja włóknieniu serca i powstawaniu blizn, co zaburza przewodzenie impulsów elektrycznych i zwiększa ryzyko nawrotu arytmii (nawet po zabiegu ablacji);
- Niewydolność serca: gruba warstwa tłuszczu w worku osierdziowym może mechanicznie uciskać mięsień sercowy, utrudniając komorom prawidłowe rozkurczanie się i napełnianie krwią.
Jak skutecznie zredukować tłuszcz wokół serca?
Dobra wiadomość jest taka, że tłuszcz nasierdziowy reaguje na zdrowy styl życia szybciej niż inne zapasy tłuszczu w ciele. Utrata ok. 10 procent masy ciała potrafi zmniejszyć jego objętość nawet o kilkanaście do dwudziestu kilku procent.
Najlepsze efekty przynosi regularny trening wytrzymałościowy (marsz, bieg, rower, pływanie) połączony z ćwiczeniami siłowymi. Regularny ruch zmniejsza ilość tego tłuszczu nawet przy umiarkowanym spadku wagi. Kluczowa jest także dieta w typie śródziemnomorskim (bogata w oliwę z oliwek, warzywa i ryby) oraz ograniczenie cukrów prostych. W badaniach klinicznych redukcję objętości tego tłuszczu obserwuje się również przy stosowaniu nowoczesnych leków przeciwcukrzycowych (agonistów GLP-1 oraz flozyn).
Tłuszcz nasierdziowy staje się ważnym wskaźnikiem kondycji układu krążenia. Choć jego rutynowe pomiary wciąż podlegają badaniom naukowym, dowody są jasne: nie jesteśmy wobec niego bezradni. Tkanka ta dynamicznie reaguje na codzienną aktywność fizyczną, racjonalną dietę i kontrolę masy ciała, co daje realny wpływ na ochronę własnego serca.
Źródła:
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4978122/
- AHA Journals, https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/01.CIR.0000099542.57313.C5
- FAU, https://open.fau.de/items/a6812b6a-b65f-4d9f-9c49-5313b4968c31
- ESC, https://www.escardio.org/news/press/press-releases/fat-tissue-around-the-heart-may-contribute-to-greater-heart-injury-after-a-heart
- Touch Cardio, https://touchcardio.com/wp-content/uploads/sites/4/2025/11/touchCARDIO-D-25-00024.pdf
- Cureus, https://assets.cureus.com/uploads/review_article/pdf/185720/20230928-3837-1esy1rs.pdf
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.