Z mammografii korzysta tylko co trzecia uprawniona kobieta
Październik, obchodzony jako Miesiąc Świadomości Raka Piersi, co roku przypomina o znaczeniu profilaktyki. Dane dotyczące udziału Polek w badaniach przesiewowych pokazują jednak, że wciąż wiele jest do zrobienia.
Objawy raka piersi u mężczyzn. Warto wiedzieć
Rak piersi jest najczęściej rozpoznawanym nowotworem u kobiet w Polsce. Rocznie diagnozuje się ponad 21 tys. nowych przypadków. Jednocześnie wykrycie choroby na odpowiednio wczesnym etapie daje ponad 90 proc. szans na skuteczne wyleczenie. Jednym z podstawowych badań pozwalających wykryć raka piersi na wczesnym etapie jest mammografia. Może uwidocznić zmiany, które nie są jeszcze wyczuwalne.
Problem w tym, że pod koniec 2025 roku z profilaktycznej mammografii skorzystało jedynie 33,5 proc. uprawnionych kobiet. To znacznie mniej od celu zapisanego w Narodowej Strategii Onkologicznej, który zakładał osiągnięcie 60-procentowej zgłaszalności do końca 2024 roku.
Co więcej, sytuacja pogorszyła się w porównaniu z początkiem realizacji strategii. W 2020 roku na mammografię zgłaszało się około 39 proc. uprawnionych kobiet.
– Wczesne wykrycie raka piersi może zdecydować o przebiegu leczenia, dlatego tak trudno zaakceptować sytuację, w której z mammografii korzysta zaledwie co trzecia uprawniona kobieta. Od lat słyszymy, że trzeba zwiększać świadomość i zachęcać do badań. Tymczasem dane pokazują, że sama komunikacja nie wystarcza. Potrzebujemy systemu, który aktywnie przypomina kobietom o mammografii i maksymalnie ułatwia wykonanie badania – zaznacza Paulina Gadomska-Dzięcioł, Koordynatorka ds. relacji zewnętrznych w Onkofundacji Alivia.
Ogromne różnice między regionami
Dane pokazują również, że zgłaszalność na mammografię mocno różni się w zależności od miejsca zamieszkania. W województwach pomorskim, lubuskim i wielkopolskim wynosi około 39 proc., podczas gdy w województwie opolskim jest to około 29 proc.
Jeszcze większe różnice występują między poszczególnymi gminami. W części z nich na badanie zgłasza się mniej niż 10–15 proc. uprawnionych kobiet, podczas gdy w innych odsetek przekracza 55–60 proc.
Dużą rolę w docieraniu z badaniami do kobiet odgrywają mammobusy. Według przedstawionych danych około 54–56 proc. mammografii wykonywanych w ramach programu profilaktycznego odbywa się właśnie w mobilnych pracowniach.
Kiedyś kobiety dostawały imienne zaproszenia
Onkofundacja Alivia zwraca uwagę również na sposób informowania kobiet o badaniach. W latach 2012–2016, gdy wysyłano imienne zaproszenia na mammografię, zgłaszalność utrzymywała się na poziomie około 42–44 proc. rocznie. Po 2016 roku z takiej formy zapraszania zrezygnowano.
Fundacja wskazuje, że jednym ze sposobów zwiększenia udziału w badaniach mogłoby być stworzenie systemu regularnych przypomnień. Mogłyby być one przekazywane za pomocą SMS-ów, telefonicznie lub przez Internetowe Konto Pacjenta. Znaczenie może mieć również łatwiejsze umawianie badań oraz większe zaangażowanie lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej i położnych.
Według raportu Polskiego Towarzystwa Onkologicznego "Profilaktyka raka piersi. Zwiększanie uczestnictwa w mammografii: diagnoza problemu i propozycje działań" osiągnięcie około 70-procentowego uczestnictwa w badaniach przesiewowych może wiązać się ze zmniejszeniem ryzyka zgonu z powodu raka piersi nawet o około 40 proc. w porównaniu z kobietami, które nie uczestniczą w mammografii przesiewowej.
Październikowa kampania ma więc przypominać nie tylko o samym raku piersi, ale przede wszystkim o badaniach pozwalających wykryć chorobę na etapie, kiedy szanse na skuteczne leczenie są największe.
Źródło: Onkofundacja Alivia
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.