Zmiana zasad szczepień przeciw COVID-19. Pacjent musi sam szukać terminu

Szczepienia przeciw COVID-19 już ruszyły, ale w tym sezonie zapisanie się na wizytę wygląda inaczej. Pacjenci nie otrzymują automatycznych e-skierowań. Pojawiają się obawy, że zmiany i niedostateczna informacja ograniczą zainteresowanie ochroną przed zakażeniem.

SzczepienieSzczepienie przeciw COVID-19 po zmianach
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jackyenjoyphotography
Marta Słupska

Zapisy bezpośrednio w przychodni lub aptece

W sezonie 2026/2027 szczepienia przeciw COVID-19 pozostają bezpłatne. Ministerstwo Zdrowia zrezygnowało jednak z wystawiania populacyjnych e-skierowań. Pacjent musi skontaktować się z wybranym punktem, sprawdzić dostępność preparatu i ustalić termin wizyty. Dorośli mogą zaszczepić się w POZ lub aptece realizującej szczepienia, a osoby niepełnoletnie – w przychodni.

– Szczepienia rozpoczęły się w ubiegłym tygodniu i faktycznie, w tym roku jest pewna zmiana. Odbywają się one bez e-skierowań. Zapisywać się trzeba albo w aptecznym punkcie szczepień, albo w przychodni – powiedział TVN24 Marek Waszczewski, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego.


DLA CIEBIE
Prof. Bożena Muszyńska: Grzyby to żywność pierwszej kategorii

Resort zapowiedział, że o uruchomieniu zapisów przez IKP i mojeIKP poinformuje osobno. Według informacji przedstawionych przez TVN24 29 września taka możliwość nie była jeszcze dostępna.

Czy zakupione szczepionki zostaną wykorzystane?

Rozmówca TVN24 związany z rynkiem farmaceutycznym zwraca uwagę, że w poprzednich latach automatyczne skierowania i przypomnienia pomagały dotrzeć do pacjentów. Teraz obawia się, że część zakupionych preparatów pozostanie niewykorzystana.

– Co roku były przypomnienia, SMS-y, wystawiane populacyjnie skierowania. W tej chwili tego nie ma, nie ma też rejestracji przez Internetowe Konto Pacjenta czy aplikację mojeIKP – mówi.

W jednej z aptek, z którą rozmawiała redakcja, szczepionki były sprowadzane dopiero po zgłoszeniu zainteresowania przez pacjenta. To pojedynczy przykład, a nie obraz sytuacji w całym kraju.

Na ocenę tegorocznej frekwencji jest jeszcze za wcześnie. Przywołane przez TVN24 dane Centrum e-Zdrowia obejmowały okres do 14 września, czyli sprzed rozpoczęcia szczepień. Nie pozwalają więc stwierdzić, ilu pacjentów skorzystało z nich po dostarczeniu preparatów.

GIS ostrzega przed kolejną falą zakażeń

Rzecznik GIS wskazuje, że wzrost zachorowań obserwowany na zachodzie Europy może zapowiadać podobną sytuację w Polsce.

– Patrząc na to, co się dzieje w krajach zachodnich, gdzie wzrasta liczba zachorowań na COVID-19, możemy się spodziewać, że ta fala przyjdzie też do nas – wskazuje.

Szczepienie jest szczególnie zalecane osobom po 60. roku życia, pacjentom z chorobami przewlekłymi i obniżoną odpornością. Wśród grup, którym rekomenduje je MZ, są również kobiety w ciąży, pensjonariusze placówek opieki długoterminowej oraz personel medyczny. – Zachęcamy zwłaszcza te grupy ryzyka, czyli osoby starsze, chore, aby rozważyły kwestię szczepienia – podkreśla Waszczewski.

Szczepienie przeciw COVID-19 można połączyć podczas jednej wizyty ze szczepieniem przeciw grypie. Takie postępowanie zaleca Ministerstwo Zdrowia. Termin oraz dostępność obu preparatów warto wcześniej potwierdzić w wybranym punkcie. 

Źródło: TVN24

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie