Źródło wideo: © WP abcZdrowie
Katarzyna Prus

Nie tylko COVID za chwilę zaatakuje. Dr Dzieciątkowski ostrzega Polaków

W USA jest coraz więcej zachorowań na COVID-19, co może teoretycznie być ostrzeżeniem dla polskich pacjentów przed kolejną falą. - Kiedy spada nasza odporność, wszystkie patogeny dotyczące dróg oddechowych zaczynają szaleć. To nie będą tylko wirusy - zaznacza dr hab. Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

COVID znów atakuje

W USA widać już wzrost przypadków COVID-19. Czy to oznacza, że wirus za chwilę dotrze także do Polski?

- Powoli zbliża się sezon jesienno-zimowy, kiedy wszyscy stajemy się podatni na zakażenia dróg oddechowych. Pamiętajmy jednak o tym, że SARS-CoV-2 nie jest wirusem sezonowym, on jest wirusem falowym. Kolejny wzrost zakażeń wynika więc z pojawienia się kolejnych wariantów genetycznych, które przełamują naszą odporność, czy to naturalną pozakaźną, czy poszczepienną - tłumaczy w rozmowie z WP abcZdrowie dr hab. Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Dodaje, że trudno precyzyjnie stwierdzić, kiedy dotrze do nas fala zakażeń. - Tu nie ma jeszcze prawidłowej odpowiedzi, bo to będzie wynikało z samego wirusa, z jego zmienności i z tego, jak ta zmienność będzie korelowała z naszą odpornością - wyjaśnia.

Wirusolog dodaje, że wzrosty zachorowań w USA mogą być wskazówką dla Polaków, by przygotowali się na nadchodzącą falę.

- Teoretycznie to może być wskazówka, ale pamiętajmy o tym, że zgodnie z ostatnimi posunięciami Donalda Trumpa zostały wycofane rekomendacje dla szczepień zarówno u pacjentów pediatrycznych, jak i wojskowych. To populacje zagrożone, zwłaszcza pacjenci pediatryczni. Zakażenia występują tam często bezobjawowo, ale dzieci i młodzież są siewcami w stosunku do osób starszych - zaznacza dr Dzieciątkowski.

- Trudno na razie stwierdzić, jak to się przełoży na resztę świata. Fale, które pojawiały się w USA czy UK, wyprzedzały inne części świata, ale nie zawsze taka korelacja była jednoznaczna - zauważa ekspert.

Pierwsze objawy zakażenia COVID

- Nasze zachowania społeczne będą wpływały na zaraźliwość samego wirusa. W USA, ale też w innych częściach świata, SARS-CoV-2 stał się patogenem endemicznym - on z nami zostanie. Ludzie przyzwyczaili się do niego i nie traktują go poważnie, co w populacji ma swoje uzasadnienie, natomiast należy pamiętać, że te zakażenia nadal mogą być niebezpieczne. Zwłaszcza chodzi o pacjentów w grupach ryzyka (np. seniorzy, obciążeni chorobowo, onkologiczni - red.) - zaznacza wirusolog.

Początek sezonu infekcyjnego to wrzesień czy raczej październik? - Należy obserwować dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH-PIB i Głównego Inspektoratu Sanitarnego, nie tylko w kontekście COVID-19, ale też grypy czy RSV. Pamiętajmy o tym, że gdy czujemy się źle, zawsze możemy wykonać test w warunkach aptecznych czy domowych i sprawdzić, co nas "rozbiera": czy jest to grypa, czy RSV, czy COVID-19 - przypomina.

Jakie objawy daje teraz COVID-19? - Głównie są to objawy ze strony górnych dróg oddechowych. Ból gardła. Mamy do czynienia także z kaszlem. Dalej rzeczą charakterystyczną nie jest tu nasilony katar, więc jeśli pierwszym objawem, który daje nam coś do myślenia, jest wodnisty wysięk z nosa, to najczęściej będziemy mieli do czynienia z przeziębieniem. COVID-19 to najprawdopodobniej nie będzie - wyjaśnia ekspert. 

Czy w tym sezonie czeka nas powtórka z ciężkiego sezonu grypowego? - To też trudno jednoznacznie stwierdzić. W ubiegłym roku większy problem był nawet z RSV, a to groźny patogen, nie tylko dla dzieci - zaznacza dr Dzieciątkowski.

- Był znany przez dekady jako patogen powodujący ciężkie zapalenia oskrzelików u pacjentów pediatrycznych, natomiast od kilku lat zaczęło się mówić, że powoduje ciężkie zakażenia u seniorów. To właśnie te dwie grupy są najbardziej zagrożone - podkreśla.

Nie każdy wirus da się leczyć

Wirusolog wyjaśnia też, że nie każdy wirus da się leczyć. - Jeżeli mówimy o grypie, to tutaj mamy celowane leczenie, które jest skuteczne, jeśli jest wdrożone do 48 godzin od pierwszych objawów. Natomiast pamiętajmy o tym, że w RSV celowanego leczenia nie ma, więc profilaktyka jest ważniejsza - zaznacza dr Dzieciątkowski.

W przypadku COVID-19 leczenie teoretycznie jest, ale w Polsce nadal nie jest refundowane. - Mało którego Kowalskiego stać na wyłożenie kilku tysięcy na pięciodniową terapię. Ta terapia jest skuteczna, ale w warunkach polskich bardzo kosztowna - podkreśla.

Wyjaśnia też, że w nadchodzącym sezonie infekcyjnym będziemy obserwować nie tylko wzrost przypadków zakażeń wirusowych, ale też bakteryjnych.

- Kiedy spada nasza odporność, wszystkie patogeny dotyczące dróg oddechowych zaczynają szaleć - zaznacza. To nie będą tylko wirusy, ale też anginy czy zakażenia wywołane przez pneumokoki, które mogą być zagrożeniem dla pacjentów dorosłych, np. pacjentów kardiologicznych, seniorów. Pamiętajmy o tym, żeby uważać i dmuchać na zimne - podsumowuje.

Więcej dowiesz się oglądając WIDEO.

Więcej wideo
Jak żyć dłużej w dobrym zdrowiu? Kardiolog mówi, co zrobić już terazJak żyć dłużej w dobrym zdrowiu? Kardiolog mówi, co zrobić już teraz
Kiedy organizm ma dość. Sygnały, że stres niszczy ciałoKiedy organizm ma dość. Sygnały, że stres niszczy ciało
Tak wygląda ból zawałowy. Prof. Banach: Naprawdę tego nie ignorujmyTak wygląda ból zawałowy. Prof. Banach: Naprawdę tego nie ignorujmy
70-latek może mieć serce 40-latka? Kardiolog tłumaczy, jak "oszukać" wiek biologiczny70-latek może mieć serce 40-latka? Kardiolog tłumaczy, jak "oszukać" wiek biologiczny
Nie tylko próchnica. Dentysta może wykryć też inne groźne zmianyNie tylko próchnica. Dentysta może wykryć też inne groźne zmiany
Lustro organizmu. Dr Agnes Frankel: Dla lekarza to wołanie skóry o pomoc, jej krzykLustro organizmu. Dr Agnes Frankel: Dla lekarza to wołanie skóry o pomoc, jej krzyk
Prace nad ustawą na ostatniej prostej? Wiceministra Monika Sikora składa obietnicęPrace nad ustawą na ostatniej prostej? Wiceministra Monika Sikora składa obietnicę
Wybrane dla Ciebie