Uzależnienie od marihuany

Marihuana jest zaliczana do narkotyków miękkich, ponieważ nie uzależnia fizycznie. Uważa się ją za typowo „imprezowy” narkotyk, który ma poprawiać nastrój, wyostrzyć doznania zmysłowe, np. podczas słuchania muzyki, i zintensyfikować doznania seksualne. Marihuana, zwana inaczej gandzią, maryśką, trawą, zielskiem albo ziołem, to wysuszone kwiatostany żeńskich roślin konopi indyjskich i/lub konopi siewnych. Główną substancją psychoaktywną, zawartą w marihuanie, jest THC, czyli tetrahydrokannabinol, oraz inne kannabinoidy. Marihuana w zależności od warunków wykazuje działanie uspokajające, euforyzujące lub przeciwbólowe. Pobudza apetyt, rozkurcza mięśnie, zmniejsza ciśnienie śródgałkowe i rozszerza oskrzela.

Spis treści:
  1. 1. Charakterystyka kannabinoli
  2. 2. Działanie marihuany
  3. 3. Zespół uzależnienia od marihuany
  4. 4. Marihuana a alkohol
    1. 4.1. Ryzyko łączenia marihuany z alkoholem

1. Charakterystyka kannabinoli

Konopie indyjskie (Cannabis sativa) zawierają kilkadziesiąt aktywnych biologicznie substancji. W Polsce konopie indyjskie są uprawiane nielegalnie w warunkach naturalnych lub w szklarniach, ale w niektórych państwach, np. Holandii i Szwajcarii, posiadania marihuany nie uznaje się za przestępstwo. Konopie uzyskały nazwę narkotyku „rekreacyjnego”, używanego w celu intensyfikacji przyjemności. Efekty działania THC i doznania zależą jednak od: wielkości dawki, drogi użycia, cech osobowości i stanu emocjonalnego osoby zażywającej marihuanę. Bardzo często marihuanę łączy się z alkoholem w celu spotęgowania efektu euforyzującego. 

Obok marihuany, inne postacie konopi, to m.in.: haszysz, olej haszyszowy i THC syntetyczne w formie tabletek i pastylek. Marihuana z wyglądu przypomina suchą natkę pietruszki. Haszysz ma postać brązowych lub czarnych kulek albo kostek. Kontrowersję budzą tezy, potwierdzone przez WHO, jakoby spożycie konopi było mniej szkodliwe niż konsumpcja legalnych używek, takich jak alkohol czy tytoń. Tego rodzaju twierdzenia skłaniają tylko młodzież do częstszego sięgania po narkotyk.

Przetwory konopi indyjskich, w tym marihuana, najczęściej palone są w papierosach (tzw. skręty, jointy, blanty) lub w fajkach albo lufkach. Mogą być również przyjmowane doustnie, rzadziej używane są do produkcji naparów i słodyczy (np. ciasta z marihuaną). THC ma długi okres półtrwania (ponad 20 godzin), a metabolity są wykrywane w organizmie nawet do dwóch tygodni od zażycia jednorazowej dawki narkotyku. Całkowite usunięcie tetrahydrokannabinolu może być możliwe nawet dopiero po trzech miesiącach. Mimo iż bezpośrednia toksyczność marihuany jest raczej niska, to niestety THC wykazuje dużą skłonność do kumulowania się w ustroju. Dawka śmiertelna marihuany wynosi około 1/3 masy ciała człowieka.

2. Działanie marihuany

Konopie indyjskie powodują zmianę percepcji czasu i odległości (wydłużenie lub skrócenie) oraz obrazu ciała (uczucie lekkości). Może pojawić się synestezja, np. widzenie dźwięków, słyszenie kolorów itp. Przeżyciom tym towarzyszy dobre samopoczucie, euforia, wyższa samoocena, odprężenie, spadek samokontroli, uczucie wyostrzenia zmysłów i lepszego rozumienia świata, filozofowanie, wielomówność oraz napadowy śmiech. Czasami po zażyciu marihuany może pojawić się senność i nadmierne uspokojenie. Niestety THC osłabia pamięć, koordynację wzrokowo-ruchową, koncentrację uwagi i czynności automatyczne.

 Osłabienie siły mięśniowej z płynnością ruchów i zwolnienie czasu reakcji prowadzą do obniżenia sprawności psychofizycznej.

Wyróżnia się cztery fazy działania THC, między którymi występują okresy uspokojenia:

  • faza dobrego samopoczucia, euforii i wielomówności,
  • faza nadwrażliwości zmysłowej (słuchu i wzroku), zaburzeń poczucia czasu i przestrzeni oraz niekiedy napadów ostrego lęku,
  • faza ekstatyczna,
  • faza snu i przebudzenia.

Czasami może dojść do intoksykacji marihuaną, co objawia się m.in.:

  • psychozą intoksykacyjną,
  • przyspieszonym tętnem,
  • wzrostem ciśnienia,
  • rozszerzeniem oskrzeli,
  • podrażnieniem błon śluzowych dróg oddechowych,
  • przekrwieniem spojówek,
  • bólem głowy,
  • gorączką,
  • ogólnie złym samopoczuciem,
  • wysuszeniem błon śluzowych jamy ustnej,
  • wzmożonym łaknieniem.

Psychoza intoksykacyjna po zatruciu kannabinolami może manifestować się w postaci omamów wzrokowych i słuchowych, pseudoomamów, gonitwy myśli, depersonalizacji, derealizacji, urojeń prześladowczych, zmian schematu ciała, przymglenia świadomości, niepokoju, lęku, zagubienia, poczucia umierania i utraty zmysłów oraz bezsenności. Objawy psychotyczne zazwyczaj mijają po kilku dniach.

Warto pamiętać, że kannabinole działają bardziej drażniąco niż tytoń i zawierają więcej substancji kancerogennych (rakotwórczych). THC toruje również powstawanie zaburzeń psychicznych. Niejasny jest związek nadużywania marihuany z zachorowaniem na schizofrenię. Nie do końca wiadomo, czy zwiększa ona ryzyko tej choroby, czy jest tylko mechanizmem spustowym u osób, które wykazują już predyspozycje do zaburzeń z grupy schizofrenii. „Trawka” uzależnia – mimo że u osób, które odstawiły narkotyk, nie widać typowych objawów „głodu”, może u nich wystąpić uzależnienie psychiczne. U takiej osoby po odstawieniu marihuany pojawia się tzw. zespół amotywacyjny, przejawiający się niechęcią do podejmowania jakiejkolwiek aktywności, ograniczeniem kontaktów towarzyskich, osłabieniem pamięci i koncentracji.

Najczęstsze powikłania palenia marihuany, to: bóle gardła, zapalenie oskrzeli i astma. U kobiet regularnie palących występują zaburzenia miesiączkowania, a u mężczyzn – zaburzenia produkcji testosteronu. Dzieci matek palących marihuanę mają mniejszą masę urodzeniową niż dzieci matek niepalących. Dodatkowo palący „trawkę” są bardziej narażeni na urazy, np. wskutek wypadków komunikacyjnych, gdyż THC osłabia refleks.

3. Zespół uzależnienia od marihuany

Konopie indyjskie uzależniają przede wszystkim psychicznie. Badania dowodzą istnienia zjawiska tolerancji odwróconej, co oznacza, że przy systematycznym przyjmowaniu THC dochodzi do nadwrażliwości na tę substancję psychoaktywną i osiągania pożądanych doznań przy mniejszych dawkach. Zjawisko odwróconej tolerancji i niska toksyczność THC ma przemawiać za małym potencjałem uzależniającym narkotyku i jego „względnym” bezpieczeństwem.

Objawy uzależnienia od marihuany, to:

  • zaburzenia snu,
  • apatia, brak motywacji do działania,
  • ograniczanie kontaktów międzyludzkich,
  • zaburzenia koncentracji i pamięci,
  • zaburzenia zdolności uczenia się,
  • myślenie magiczne i porozrywane,
  • upośledzenie umiejętności logicznego myślenia,
  • osłabienie zachowań intuicyjnych,
  • wychudzenie,
  • przewlekłe zapalenia krtani i oskrzeli,
  • napady kaszlu,
  • przekrwienie spojówek i białkówek.

Dłuższe zażywanie marihuany prowadzi do zespołu apatyczno-abulicznego, który manifestuje się bezczynnością, zobojętnieniem uczuciowym i zmniejszeniem zainteresowań. W skrajnej postaci nastolatki palące marihuanę mogą izolować się od społeczeństwa i przerwać naukę. Uzależnienie fizyczne od THC jest słabo wyrażone i występuje jedynie u osób uzależnionych, które przyjmują codziennie wysokie dawki narkotyku. Do objawów abstynencyjnych, które pojawiają się w czasie niebrania, zalicza się: drażliwość, lęk, głód psychiczny, wzmożoną potliwość, spadek apetytu, dolegliwości żołądkowe, dreszcze, niewielki wzrost temperatury ciała i zaburzenia snu. Odstawienie marihuany może skutkować zaburzeniami psychotycznymi, w tym tzw. flashbackami.

 Flashbacki to nawroty objawów psychotycznych, np. omamów wzrokowych, napadów lęku, zaburzeń percepcji czasu i przestrzeni oraz doznań zmysłowych, utrzymujących się od kilku sekund do kilku minut. Jak rozpoznać, czy ktoś bierze marihuanę? Warto zwrócić uwagę na słodką woń oddechu, włosów i ubrania, powiększone źrenice, przekrwione oczy, zaburzenia koordynacji ruchowej, zwiększony apetyt, chwiejność emocjonalną, opóźniony refleks, nieuzasadniony chichot oraz fifki, bibułki papierosowe, nasionka i zielono-brązowe liście.

Leczenie uzależnienia od marihuany nie wymaga zazwyczaj hospitalizacji – wystarczy pomoc ambulatoryjna w postaci psychoterapii.

4. Marihuana a alkohol

Alkohol i marihuana to bardzo niebezpieczne połączenie. Ludzie decydują się na nie, aby zwiększyć swoje odurzenie lub wzmocnić efekt narkotyku. Często zdarza się tak, że osoby pod wpływem narkotyków lub alkoholu sięgają po kolejną używkę, gdyż nie są już w stanie podejmować rozsądnych decyzji. Im więcej substancji odurzających się przyjmie, tym większe szanse na zaszkodzenie zdrowiu i zagrożenie życiu. Skutki marihuany w połączeniu z alkoholem są nieprzewidywalne. Działanie obu substancji może się zwiększyć, a niekiedy pojawiają się nieprzewidziane reakcje.

Palenie marihuany i picie alkoholu może dać takie objawy, jak nudności, wymioty, ataki paniki, napady lęku i paranoi. Osoby bardziej podatne na używki po jednoczesnym stosowaniu marihuany i alkoholu mogą doświadczyć objawów psychozy. Istnieją dowody na to, że obecność alkoholu we krwi sprzyja szybszej absorpcji THC. W rezultacie osobie stosującej obie używki na raz może zrobić się niedobrze po zapaleniu konopi indyjskich. Pojawiają się zawroty głowy, nudności, wymioty, bladość skóry, potrzeba położenia się. Objawy silniej manifestują się, gdy pali się skręta po wypiciu alkoholu niż w odwrotnej konfiguracji – kiedy pije się alkohol po wypaleniu marihuany. Zarówno nadużywanie alkoholu, jak i nadużywanie „trawki” może być bardzo niebezpieczne. Niebezpieczeństwo wzrasta, gdy nadmiar etanolu łączy się z dużą ilością THC.

4.1. Ryzyko łączenia marihuany z alkoholem

Połączenie palenia marihuany z piciem alkoholu może skutkować:

  • nieprzewidywalnymi reakcjami organizmu na używki – połączenie alkoholu i konopi indyjskich daje większe prawdopodobieństwo skutków ubocznych każdej z tych substancji odurzających niż gdyby się je stosowało w odosobnieniu. Mogą to być objawy somatyczne (wymioty, nudności), jak i objawy psychiczne (paranoja, lęk, niepokój);
  • zaburzeniem kontroli nad pojazdami – alkohol wpływa na zdolność kierowania pojazdami, podobnie jak marihuana. Oba środki zaburzają koncentrację uwagi, percepcję i refleks. Nawet w niewielkich dawkach połączenie alkoholu i marihuany może doprowadzić do zagrożenia życia i zdrowia kierującego pojazdem, pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego;
  • znacznym odurzeniem – w takiej sytuacji ludzie stają się mniej świadomi i tracą kontrolę nad sobą i otoczeniem. Pojawia się ryzyko, że doprowadzą do sytuacji zagrażających ich życiu lub przyzwolą na niebezpieczne zachowania seksualne;
  • zastąpieniem jednego uzależnienia drugim – osoby, które starają się zerwać z jednym nałogiem, mogą ulec drugiemu, który pomaga im w łagodzeniu objawów odstawienia, np. osoby starające się rzucić palenie marihuany mogą mieć problemy ze snem, przez co zaczynają pić alkohol, który ma im ułatwić zasypianie.

Uzależnienie od marihuany samo w sobie stanowi zagrożenie dla zdrowia człowieka, u którego narkotyk negatywnie wpływa na mózg i układ nerwowy. Z kolei połączenie palenia marihuany z piciem alkoholu sprawia, że człowiek szybciej ulega nałogowi.

Bibliografia

  • Baran-Furga H., Steinbarth-Chmielewska K., Uzależnienia. Obraz kliniczny i leczenie, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 1999, ISBN 83-200-2277-0.
  • Karpowicz P., Narkotyki. Jak pomóc człowiekowi i jego rodzinie?, Instytut Wydawniczy Kreator, Białystok 2002, ISBN 83-7344-004-6.
  • Robson P., Narkotyki, Medycyna Praktyczna, Kraków 1997, ISBN 83-86657-32-4.
  • Szukalski B., NARKOTYKI – kompendium wiedzy o środkach uzależniających, Instytut Psychiatrii i Neurologii, Warszawa 2005, ISBN 83-85705-73-2.
  • Wanat W., Narkotyki i narkomania, Iskry, Warszawa 2006, ISBN 83-244-0009-5.
  • Woronowicz B., Uzależnienia – geneza, terapia, powrót do zdrowia, Media Rodzina, Poznań 2009, ISBN 978-83-7278-369-1.
Porozmawiaj o tym na Forum Psychologia »
Lubię to!
24

Komentarze (25)

~Rysiek
~Rysiek

Wszystko pisane w oparciu o stare wiadomosci. Konopie pastewne zawieraja znikome ilosci substancji aktywnych tj. THC i CBD. Konkpie lecza wiele chorob. Sa rosliny o niskiej zawartosci THC i wyzszej CBD zaliczane sa glownie do roslin medycznych ktore maja na celu leczenie wielu chorob. M.in. Astme depresje jaskre czy stany zapalne. Dla ciekawych proponuje wlaczyc google i zapoznac sie blizej z tematem gdyz ten artykol jest stary i odbiega od prawdy znanej w dzisiejszych czasach. pozdrawiam Rysiek

Odpowiedz
~Kamila Krocz
~Kamila Krocz

@Rysiek, nie zgadzam się, że artykuł ma nieaktualne dane. W artykule napisano o konopiach indyjskich (Cannabis sativa), które uprawia się w celu produkcji marihuany. Owszem, efekty narkotyczne zależą od odmiany genetycznej konopi czy warunków klimatycznych, w jakich rośliny wzrastają. Masz rację, że są różne rodzaje konopi, o różnym stężeniu substancji psychoaktywnych. Polskie odmiany konopi to konopie jednopienne, typowo włókniste, które zawierają mniej niż 0,2% tetrahydrokanabinolów (THC), o okresie wegetacji dostosowanym do polskich warunków klimatyczno-glebowych. Zgadzam się też, że konopie mają różne zastosowanie. Mają działanie farmakologiczne. Olej konopny wykorzystuje się w przemyśle spożywczym. Rośliny konopi wykorzystuje się jako źródło włókien. Tytuł artykułu brzmi jednak „Uzależnienie od marihuany”, dlatego skupiłam się na potencjalnie negatywnych efektach zażywania marihuany. Fajnie jednak, że zwróciłeś uwagę, że konopie mogą być wykorzystywane w medycynie, np. do produkcji leków. Jednym z takich leków, stosowanych w leczeniu SM, jest Sativex. Czynniki aktywne leku – tetrahydrokanabinol (THC) i kanabidiol (CBD) – uzyskiwane są właśnie z konopi indyjskich.

Odpowiedz
~normalna
~normalna

@~Rysiek: Ha ha ha...Oczywiście, że konopie leczą wiele chorób co nie oznacza, że codzienne palenie marihuany jest takie zdrowotne jak próbujesz tu wszystkim wmówić.To już jest nałóg i w momencie kiedy nie potrafisz z niej zrezygnować to jesteś narkomanem.To tak samo jak byś codziennie zażywał antybiotyk czy inny lek, który pomaga w chorobie.Co za podejście ludzi!!!Brak słów.

Odpowiedz
~aaa
~aaa

@~normalna: To nie jest tak, że używa się konopi do leczenia chorób. Konopie są bogate w wiele pierwiastków (ok 300) i z niej wybiera się tylko pewne pierwiastki (np. 3) potrzebne w walce z daną chorobą. Więc same konopie są szkodliwe a tylko jej składniki odpowiednio dobrane mogą być lecznicze. Ale ludzie nie zdają sobie z tego sprawy i używają takich argumentów...

Odpowiedz
~Anonim
~Anonim

@~Kamila Krocz: Prawda jest taka, że nie wiesz o marihuanie. Marihuana w polsce jest różnego gatunku najczęściej zamawia się z neta feminizowane nasiona oraz sadzi, można na dworze lub pod lampami, zawierają one 2 najważniejsze składniki thc oraz cbd, thc jest ok. 15-20% (najwyżej przy dobrych nawozach oraz odżywkach może wyprodukować ok. 30 % thc) a CBD się różni, maksymalnie do 2%, CBD jest w indicach odpowiada za haj cielesny, a THC za śmiech bardziej. W medycynie marihuana ma bardzo wysokie zastosowanie, prawda też jest taka że ja jako 8 letni palacz codziennie, robię przerwy na kilka miesięcy bez trudu, moi koledzy też, nie miałem czegoś takiego jak uzależnienie, mam tylko ogromny komfort z życia. Niestety wy żyjecie w takiej dziurze jak Polska, i słuchacie waszych pseudo-polityków czy tam mediów które przekazują wam wiedzę wyssaną z dupy. Problem w tym że w waszym 'skunie" (najczęściej macie ak47 albo white window) jest często suszona w mikrofalówkach lub konserwowana w słoiku 2 tygodnie, to się nie dziwicie że dostajecie takie gówno. U mnie w kawiarenkach są one konserwowane latami, najczęściej koło miesiąca, smakują wyśmienicie, nie gryzą w gardle jak wasz polski shit wymieszany z łodygami. Nie wypowiadajcie się o marihuanie, jeżeli nie paliliście i słuchacie tylko bzdur od innych, marihuana szkodzi na pamięć, ale ja i tak z tą 'pamięcią" której nie odczuwam praktycznie uszkodzenia jestem w świetnej pracy, mam przyjemność z życia. Jestem za to ogromnym przeciwnikiem alkoholu, bo alkohol otępia i powoduje najprościej mówiąc głupotę (agresja, bezsensowne gadanie etc. wszystko do kupy) No więc skończcie jeżeli zdaje się wam że coś wiecie, bo nie wiecie, pozdrawiam

Odpowiedz
~Anonim
~Anonim

@~Kamila Krocz: Prawda jest taka, że nie wiesz o marihuanie. Marihuana w polsce jest różnego gatunku najczęściej zamawia się z neta feminizowane nasiona oraz sadzi, można na dworze lub pod lampami, zawierają one 2 najważniejsze składniki thc oraz cbd, thc jest ok. 15-20% (najwyżej przy dobrych nawozach oraz odżywkach może wyprodukować ok. 30 % thc) a CBD się różni, maksymalnie do 2%, CBD jest w indicach odpowiada za haj cielesny, a THC za śmiech bardziej. W medycynie marihuana ma bardzo wysokie zastosowanie, prawda też jest taka że ja jako 8 letni palacz codziennie, robię przerwy na kilka miesięcy bez trudu, moi koledzy też, nie miałem czegoś takiego jak uzależnienie, mam tylko ogromny komfort z życia. Niestety wy żyjecie w takiej dziurze jak Polska, i słuchacie waszych pseudo-polityków czy tam mediów które przekazują wam wiedzę wyssaną z dupy. Problem w tym że w waszym 'skunie" (najczęściej macie ak47 albo white window) jest często suszona w mikrofalówkach lub konserwowana w słoiku 2 tygodnie, to się nie dziwicie że dostajecie takie gówno. U mnie w kawiarenkach są one konserwowane latami, najczęściej koło miesiąca, smakują wyśmienicie, nie gryzą w gardle jak wasz polski shit wymieszany z łodygami. Nie wypowiadajcie się o marihuanie, jeżeli nie paliliście i słuchacie tylko bzdur od innych, marihuana szkodzi na pamięć, ale ja i tak z tą 'pamięcią" której nie odczuwam praktycznie uszkodzenia jestem w świetnej pracy, mam przyjemność z życia. Jestem za to ogromnym przeciwnikiem alkoholu, bo alkohol otępia i powoduje najprościej mówiąc głupotę (agresja, bezsensowne gadanie etc. wszystko do kupy) No więc skończcie jeżeli zdaje się wam że coś wiecie, bo nie wiecie, pozdrawiam

Odpowiedz
~Michał :-D. Wid
~Michał :-D. Wid

@~Anonim: :-Dzięki za rozjaśnienie tematu.
Ja mam kilkunastoletni staż. No, ale teraz palę codziennie w celach medycznych (mam paraliż połowiczny) lecz w tym naszym zabetonowanym kraju jestem zmuszony palić jakieś gówno żenione przez dilerów nie wiadomo czym. Nie stać mnie na wyprawy do Amsterdamu.
Dlatego zapal w moim imieniu tłustego jointa i wyślij mi macha, może spastyka puści na dłuższą chwilę.

Odpowiedz
~can
~can

Właśnie, w celu leczenia, a jaranie pod blokiem na ławce, to zwykła marihuana! O Opiatach również byś powiedział, że leczy, bo uśmieża ból? A ćpunowi dawającemu sobie w żyłę powiedziałbyś: " dobrze, przecież to leczy" ? Zastanów się Rysiek, co Ty w ogóle piszesz! Nikt w Polsce nie ma 'zdrowej', czystej samosiejki, tylko jakieś g*** zmieszane z ostrymi kwasami czy innymi substancjami. Puk, puk w głowę!

Odpowiedz
~lola
~lola

palę codziennie od 3 lat i nikt niech nie pisze, ze to g**** nie uzaleznia.

Odpowiedz
~baba
~baba

marihuana uzaleznia i szkodzi takjak alkohol i papierosy.wiec jesli juz to wiemy to nie zaprzeczajmy doswiadczeniu i faktom potwierdzonym przez wiarygodnych naukowcow i nikogo nie namawiajmy Do uzywek.@~lola:

Odpowiedz
~klakier
~klakier

kto napisal ten artykul rozszerzone zrenice heh a zmniejszenie isnienia w galce ocznej dlaczego napisale tyle szkodliwych cukier tez szkodzi a wszyscy jemy codziennie czemu nie napisali tu chocby 10 pozytywnych dzialan konopi sam juz wiele lat nie pale ale tk stronniczego dennego artykulu nie czytalem dobre 8-10 lat sam mam 39 zenada o rakotworczosci ale na raka o zastosowaniu w lagodzeniu objaw na calym swiecie to juz ani slowa co za to pisal masakra ludzie mja tytuly dokt. ja mam mgr. i wiem wiecej cos tut nie gra zenada i farsa elo wszystkim widzacym i wiedzacym o obu stronach medalu

Odpowiedz
~Monika
~Monika

@~klakier:

Ja tez mam magistra i męża uzaleznionego od marihuany i nic co jest tu napisane nie jest stronnicze, mój mąż dodatkowo jest bardzo agresywny, jeździ samochodem z córka po marihuanie i alkoholu, pali coraz częściej co godzinę czasem co pól, jestem wykończona bo nie wiem jak to udowodnic w sadzie, gdybym
Nie pracowała jak maszyna nie mielibyśmy na mleko dla dziecka bo dla męża ważniejsza jest marihuana, wybudowany i sokojny jest przez krótki czas potem zaczyna sie piekło, więc panie magistrze przestań bronić tego g***a bo może nie szkodzi tak jak nie szkodzi kieliszek wina, ale w sporych ilościach to jest trucizna dla uzaleznionego i jego rodziny. Zero motywacji do działania, zero koncentracjo, zaburzenia postrzegania rzeczywistości, agresja w momencie głodu, mogę wyliczać i wyliczać, nie muszę robić specjaliacji z dzialania marijuany, zbyt wiele Odin uzaleznionych znam, Nie mam nic do oalacych okazjonalnie ale uzaleznienie od tego go..na jest bardzo niebezpieczne

Odpowiedz
~Rkz
~Rkz

Ok Ja Ci napisze, pale od 6lat, od 4 lat stopniowo powolutku rujnuje mi życie. Pewnie mam predyspozycję do uzależnienia, ale po pierwszych 2 latach nic mi nie było. Później odreagowanie stresu, relaksik po pracy no i płyniesz....!!!!
C*** z tym idę na odwyk pozdro!!!!

Odpowiedz
~tomyk m.
~tomyk m.

palenie marii w ilosci duzej oczywiscie ze prowadzi do nalogu...sam w takowym jestem tyle ze nalog ten nie czyni nic zlego..pracuje, mam pasje ktore uskuteczniam, jestem jak wiekszosc ludzi +- szczesliwy z zycia...lubie palic i tyle...jedynym minusem palenia konopi jest mega lenistwo..ale to ma + i - jak wszystko i jak sie czlowiek nauczy z lenistwem postepowac rozsadnie to nalog palenia konopi jest podobny to jedzenia czekolady...nie ma porownania z nalogiem alkoholowym, tytoniowym czy nie daj boze zabawa z heroina ktora konczy sie smiercia...Pozdrawiam z rozsadkiem ze wsi pod wroclawiem:)

Odpowiedz
~gość
~gość

@~Anonim: zalazł się ekspert poczytałeś trochę w necie o THC i robisz ludziom wodę z mózgu .Nie wątpię że są odmiany na poziomie 30% THC ale ty na pewno nie paliłeś takich odmian i długo nie zapalisz ( champion Amnezja do 25%Thc) ja w przeciwiestwie do Ciebie znam skutki długotrwałego palenia mariuhany. Nie pisz mi że przez 8 lat palenia nie ma żadnych skutków ubocznych. Dla człowieka który wyrwał się z pod Lubelskiej wsi mieszkanie w kampie na obrzeżach Venlo pracującego za 5-7 euro/godz. przy zbiorach to jest naprawdę zajebisty komfort życia i pracy. Życzę Ci zdrowia abyś nie skączył na psychiatryku ze stwierdzoną
schizofrenią paranoidalną.
PS." W dzisiejszych czasach to nie jest palenie to już ćpanie"

Odpowiedz
~canna
~canna

Warto pamiętać, że kannabinole działają bardziej drażniąco niż tytoń i zawierają więcej substancji kancerogennych - umarłem haha

Odpowiedz
~Zajarany Życiem
~Zajarany Życiem

Autor sam sobie zaprzecza już na początku artykułu a mianowicie:

w pkt. 2 owego nędznego tworu, będącego książkowym przykładem czystej grafomani i totalnej ignorancji tematu przez autora, napisano, iż:

„Trawka” uzależnia – mimo że u osób, które odstawiły narkotyk, nie widać typowych objawów „głodu”, może u nich wystąpić uzależnienie psychiczne. U takiej osoby po odstawieniu marihuany pojawia się tzw. zespół amotywacyjny, przejawiający się niechęcią do podejmowania jakiejkolwiek aktywności, ograniczeniem kontaktów towarzyskich, osłabieniem pamięci i koncentracji."

a kilka akapitów niżej czytamy:

"po odstawieniu marihuany pojawia się tzw. zespół amotywacyjny, przejawiający się niechęcią do podejmowania jakiejkolwiek aktywności, ograniczeniem kontaktów towarzyskich, osłabieniem pamięci i koncentracji. "

TE SAME OBJAWY( NIECO INACZEJ NAZWANE) I BĘDĄCE SKUTKAMI PALENIA JAK I ODSTAWIENIA. Proszę Autora o przemyślenie:)

dalej:

" Badania dowodzą istnienia zjawiska tolerancji odwróconej, co oznacza, że przy systematycznym przyjmowaniu THC dochodzi do nadwrażliwości na tę substancję psychoaktywną i osiągania pożądanych doznań przy mniejszych dawkach. Zjawisko odwróconej tolerancji i niska toksyczność THC ma przemawiać za małym potencjałem uzależniającym narkotyku i jego „względnym” bezpieczeństwem."

i :

"Uzależnienie fizyczne od THC jest słabo wyrażone i występuje jedynie u osób uzależnionych, które przyjmują codziennie wysokie dawki narkotyku "

Ale przecież przed chwilą czytaliśmy, że osoby uzależnione palą coraz mniej ze względu na odwróconą tolerancję! Gdzie sens gdzie logika???

ponadto nadużywanie zwrotów typu:

"Niejasny jest związek nadużywania marihuany z..... "
"Czasami po zażyciu marihuany może pojawić się senność" a czasami może się nie pojawić:)
" Wydaje się, że.." itp świadczą o tym, iż autor się asekuruje, sugerują czytelnikowi, że nie wie do końca o co chodzi i nie jest pewien tego co pisze.
Po co więc czytać taki artykuł, może dla zachwytu na pięknem mowy ojczystej, stylistyki języka polskiego, meandrów logicznych i zdań okrągłych??? -gdyby chociaż był dobrze napisany, niestety.

I wisienka na torcie być musi:

"Jak rozpoznać, czy ktoś bierze marihuanę? Warto zwrócić uwagę na....powiększone źrenice..... nasionka i zielono-brązowe liście."

Autor rzeczywiście chyba pomylił dragi podczas pisania stąd powiększone źrenice po ganjii, panie autorze powiększone źrenice ma pan tylko kiedy tasuje Pan kartą każdy parapet po drodze z baru do domu:) albo jak był Pan Szanowny łaskaw zauważyć od palenia nasion i liści!

Ok, kończę bo lolek powolutku ćmiąc się powoli dopala .... czas skręcić następnego

Odpowiedz
mgr Kamila Krocz
mgr Kamila Krocz

Chciałabym się odnieść krótko do powyższej dyskusji. Nie dziwię się, że artykuł sprowokował wymianę poglądów między zwolennikami marihuany i przeciwnikami jej zażywania. Entuzjaści marihuany zawsze będą uwypuklać pozytywy marihuany, że w małych ilościach nie szkodzi, że okazjonalnie palona nie uzależnia, a jedynie poprawia nastrój, że niektóre składniki konopi znajdują zastosowanie w medycynie itd. Nie marginalizuję wykorzystywania niektórych składników (pierwiastków) konopi w medycynie. Artykuł jednak traktuje o uzależnieniu od marihuany, dlatego wymienione są potencjalne zagrożenia, dlatego napisano o niebezpieczeństwie palenia marihuany. Mam nadzieję, że ten artykuł będzie jednak przestrogą dla niektórych, którzy zastawiają się, czy zapalić jointa, czy może jednak zrezygnować.

Odpowiedz
~grecz
~grecz

@~lola:
a ja palę po 3-4 blanty dzienni od 15 lat...
zarabiam powyżej średniej, co roku otrzymuje nagrody za dobra pracę. mam 2 dzieci, co roku przynoszą świadectwa z "czerwonym paskiem", starszy syn gra na instrumencie.
Co tydzień gram 1,5h w piłkę nożną - nie odstaję kondycyjnie, wręcz jestem jednym z wytrzymalszych, szybszych. No może ostatnio mam trochę słabsza zwrotność, ale ja mam prawie 40 lat...

więc powiedzcie mi o co chodzi z tą szkodliwością?

do dam, że nigdy nie brałem żadnych innych narkotyków, czasami wypiję trochę alkoholu (1-2 w miesiącu). jestem w trakcie rzucania palenia papierosów...

Odpowiedz
~Rhhhha
~Rhhhha

Masakra, dawno takich głupot i propagandy nie czytałem o.O
Dlaczego narkotykami zajmują się ludzie którzy NIC o nich nie wiedzą, i jedyne co potrafią to straszenie i demonizowanie ;/. Nikt kto nie palił marihuany nie powinien wogóle się w temacie wypowiadać, bo prowadzi to tylko do jednego - do zafałszowania rzeczywistości właśjnie takimi artykułami jak ten. Ogólnie mówiąc - ten artykuł to JEDNA WIELKA BZDURA.

Odpowiedz
~mgr doktor inżynier
~mgr doktor inżynier

@mgr Kamila Krocz: Od każdej rzeczy można się uzależnić czy to od gry na gitarze, picia kawy, cukierków czy właśnie palenia marihuany. Jeżeli komuś się coś spodoba, będzie to robił a to od jego rozumu zależy czy będzie to robił nałogowo, czy jest mu to potrzebne i jeżeli zauważy że jest to dla niego szkodliwe myślę że na pewno z tym skończy. Każdy kto ma zdrowy rozum, nigdy nie popadnie w nałóg. Jeżeli ktoś ma mały iloraz inteligencji i łatwo się uzależnia od jakiejkolwiek rzeczy to raczej palić mu, częstować, namawiać go nie polecam, bo z biegiem czasu bez opamiętania będzie to jarał albo sięgnie po prawdziwy narkotyk bo mu będzie za mało, a później są właśnie takie artykuły jak to marihuana uzależnia, jak ktoś jest głupi to tak skończy. Wszystko dobre ale z głową. Znam wielu ludzi którym to pomogło, wielu ludzi którym nawet uratowało to życie. Bo życie w tym smutnym jak p***a państwie jest naprawdę trudne. A Ci idioci jeszcze zabraniają tej rośliny, rośliny którą stworzył przecież Bóg, nie ludzie. Więc chyba miał coś na celu tworząc takie coś? Znam ludzi po 50 którzy palą od czasu do czasu od wielu wielu lat, nic im nie jest, są normalni, żyją normalnie, każdy ma prawo się odstresować i chyba Bóg miał to właśnie na myśli tworząc ową roślinę. Fakt na pewno jest w jakiś sposób szkodliwa ale na pewno nie bardziej niż alkohol stworzony przez człowieka, który jest dostępny i nikt jakoś z tym nic nie robi, chociaż walą się przez to rodziny, giną ludzie itp. Pozdrawiam.

Odpowiedz
~Nikt
~Nikt

wszystko jest akutalne palilem ziolo 16 lat i wlasnie rzucam i wszystko o czym tutaj mowa jest prawda lacznie z zapelaniami oskrzeli i astma pozdro

Odpowiedz

Pytania do specjalistów

pokaż 5 następnych
+ Załóż wątek

Dyskusje na forum

andzia1810 Forum Psychologia 2 odpowiedzi Uzależnienie od marihuany i alkoholu andzia1810:

Mam pytanie moj chlopak co dziennie pali marihuane i pije piwo chce sie leczyc ale nie wiemy gdzie powinien sie zgosic zeby mu pomogli jestesmy z gdanska.

~ Pytania do specjalistów 1 odpowiedź Motywacja a uzależnienie od marihuany ~:

PROSZĘ O POMOC!!! , ponieważ nie wiem, w jaki sposób mogę pomóc mojemu przyjacielowi ( 20 lat ) . 2 lata temu zaczął od marihuany, następnie ' okazyjnie 'dopalacze i amfetamina. Każda próba rzucenia nałogu utwierdza go w przekonaniu,że nie ma...

pokaż 5 następnych

Artykuły Klasyfikacja narkotyków

Klasyfikacja narkotyków Dopalacze

Dopalacze to produkty zawierające substancje psychoaktywne, które nie zostały dodane do listy zabronionych. Legalne dopalacze mają podobne działanie do substancji nielegalnych i mogą powodować równie tragiczne skutki. Pomimo tego, ludzie...

Klasyfikacja narkotyków Uzależnienie od kofeiny

Kofeina jest najbardziej rozpowszechnionym środkiem stymulującym na świecie. Wiele osób nie traktuje jej jako narkotyku czy substancji psychoaktywnej, chociaż wykazuje bezpośredni wpływ na układ nerwowy. Kofeina to alkaloid, który występuje...

Klasyfikacja narkotyków Morfina

Morfina to alkaloid. Jest organicznym związkiem chemicznym i główną substancją psychoaktywną opium. W stanie czystym morfina to biały, krystaliczny, bezzapachowy proszek, słabo rozpuszczający się w wodzie, o gorzkim smaku. Działa hamująco na...

Klasyfikacja narkotyków Wąchanie kleju

Wąchanie kleju (ang. glue sniffing) w języku narkomanów bywa określane jako tzw. „kiranie”. Inhalowanie lotnych rozpuszczalników niesie ze sobą poważne konsekwencje zdrowotne i nieodwracalne uszkodzenia mózgu. Środki...

Uzależnienie od dopalaczy
Klasyfikacja narkotyków Uzależnienie od dopalaczy

Używki i różnego rodzaju dopalacze działają negatywnie nie tylko na zdrowie, ale i na psychikę człowieka. Często prowadzą do depresji, a młodzi ludzie uzależnieni od nich często trafiają na odwyk do klinik psychiatrycznych. Nierzadko zaczyna się...

Klasyfikacja narkotyków Uzależnienie od heroiny

Heroina albo inaczej diamorfina (acetylowa pochodna morfiny) należy do narkotyków twardych. Po raz pierwszy heroinę zsyntetyzował brytyjski chemik Alder Wright w 1874 roku. Heroina, podobnie jak morfina, wykazuje działanie przeciwbólowe,...

Klasyfikacja narkotyków Uzależnienie od kokainy

Kokaina to alkaloid otrzymywany z liści krzewu Erythroxylon coca. Kokaina należy do substancji psychostymulujących. Jest produkowana nielegalnie. „Czysta kokaina” ma postać białego proszku. W medycynie stosuje się ją coraz rzadziej, wyłącznie...

Klasyfikacja narkotyków Uzależnienie od benzodiazepin

Benzodiazepiny to leki o działaniu przeciwlękowym, uspokajającym, nasennym, przeciwdrgawkowym i relaksacyjnym. Wprowadzono je do lecznictwa na początku lat 60. XX wieku jako alternatywę dla bardziej uzależniających barbituranów. W Polsce...

Klasyfikacja narkotyków Uzależnienie od amfetaminy

Amfetaminy stanowią grupę środków psychostymulujących, pochodnych fenylopropylanu. Potoczne nazwy amfetaminy, to: speed, base ice, czarnulka, uppers. Okazjonalnie przyjmuje się zwykle 5-15 mg na dobę. Amfetamina ma postać białego lub lekko...

Klasyfikacja narkotyków Lotne rozpuszczalniki

Lotne rozpuszczalniki albo substancje wziewne stanowią alternatywę dla drogich i nielegalnych narkotyków twardych. Wykazują działanie depresyjne na OUN. Są powszechnie dostępne we wszystkich gospodarstwach domowych w postaci klejów,...

pokaż 10 następnych