Nieleczona wyniszcza serce. Nawet milion Polaków nie wie, że choruje

Badania trwały 12 lat. Naukowcy potwierdzili, że wysokie stężenie glukozy we krwi jest destrukcyjne dla serca. W grupie ryzyka są przede wszystkim osoby z nierozpoznaną lub źle leczoną cukrzycą. - Zaburzenia gospodarki cukrowej doprowadzają do niewydolności serca, która niestety bardzo źle rokuje - ostrzega diabetolog.

Cukrzyca niszczy nie tylko trzustkę, ale też serce i nerkiCukrzyca niszczy nie tylko trzustkę, ale też serce i nerki
Źródło zdjęć: © Getty Images
Katarzyna Grzęda-Łozicka

Cukrzyca zwiększa ryzyko chorób serca

Badania opublikowane na łamach "The Lancet Regional Health" potwierdziły, że wysoki poziom glukozy we krwi zwiększa ryzyko poważnych incydentów sercowo-naczyniowych. Analiza objęła grupę ponad 427 tys. osób, które obserwowano na przestrzeni 12 lat.

- Cukrzyca zwiększa ryzyko rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego. Wiemy, że cukrzyca typu 2 współistnieje z otyłością, a z kolei otyłość sama w sobie jest jednym z głównych czynników zwiększających ryzyka wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego - zauważa w rozmowie z WP abcZdrowie lek. Bartosz Fiałek. Szacuje się, że nawet 80 proc. chorujących na cukrzycę cierpi na nadwagę lub otyłość.

- Zaburzenia węglowodanowe zwiększają ryzyko powikłań związanych z miażdżycą naczyń, przyspieszają miażdżycę, w związku z tym wzrasta też częstość i ryzyko zdarzeń ostrych, czyli udaru mózgu, zawału serca, miażdżycy tętnic kończyn dolnych, czyli chromania przestankowego. To wiedzieliśmy od dawna, ale teraz wiemy też, że zaburzenia gospodarki cukrowej doprowadzają do niewydolności serca, która niestety bardzo źle rokuje - tłumaczy prof. Grzegorz Dzida z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, hipertensjolog i diabetolog.

Objawy cukrzycy u mężczyzn, które większość panów ignoruje

- Rokowanie w rozpoznanej już niewydolności serca przy cukrzycy jest takie jak w nowotworze złośliwym - podkreśla profesor.

Zaburzenia gospodarki cukrowej doprowadzają do niewydolności serca. To jedno z najgroźniejszych powikłań cukrzycy
Zaburzenia gospodarki cukrowej doprowadzają do niewydolności serca. To jedno z najgroźniejszych powikłań cukrzycy © Getty Images

Triada powikłań: "To samonapędzający się trójkąt"

Lista powikłań cukrzycy nie ogranicza się tylko do serca. Nieleczona doprowadza organizm do ruiny. Nefrolog, diabetolog i transplantolog dr hab. n. med. Karolina Helena Kędzierska-Kapuza w poście w mediach społecznościowych wskazuje, że jeżeli cukrzyca trwa długo, może dochodzić do uszkodzeń zarówno drobnych, jak i dużych naczyń krwionośnych. - W przypadku drobnych naczyń krwionośnych dochodzi do uszkodzenia, np. siatkówki oka oraz kłębuszków nerkowych - ostrzega.

W przypadku uszkodzenia siatkówki oka pacjenci dość szybko trafiają do lekarzy ze względu na zaburzenia widzenia. Znacznie trudniej rozpoznać nefropatię cukrzycową, bo nerki nie bolą.

- Nadmiar cukru jest wydalany przez nerki i przez to są bardziej obciążone. To powoduje, że często dochodzi do tzw. przewlekłej cukrzycowej choroby nerek, która powoduje, że część osób z cukrzycą trafia na dializy - dodaje prof. Dzida.

- Można powiedzieć, że to wszystko układa się w samonapędzający się trójkąt, czyli zaburzenia glukozowe, uszkodzenie układu sercowo-naczyniowego i uszkodzenie nerek - wzajemnie się napędzają. Jeżeli nerki zostały uszkodzone przez cukrzycę, to zwiększa ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych - zaznacza.

Powikłania sercowo-naczyniowych

Eksperci podkreślają, że ryzyko powikłań dotyczy przede wszystkim pacjentów niezdiagnozowanych oraz źle leczonych. Tymczasem dane wskazują, że nawet jedna trzecia z trzech milionów Polaków z cukrzycą może być nieświadoma swojej choroby.

- Są przypadki, kiedy cukrzyca jest rozpoznawana na kardiologii lub neurologii, a pacjent trafia już z powikłaniami. Okazuje się, że te powikłania rozwijały się podstępnie do dawna na podłożu nierozpoznanej cukrzycy - podkreśla prof. Dzida i przypomina, że co najmniej połowa pacjentów z cukrzycą ma powikłania przewlekłe w postaci chorób nerek lub serca.

- Szacuje się, że wśród chorych na cukrzycę typu 2 ok. 60 proc., a nawet więcej, umiera z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego. Długo nie mieliśmy możliwości leczenia tych powikłań. Od kilku lat mamy nowe grupy leków, które oprócz dobrego wyrównania cukrzycy, zmniejszają ryzyko uszkodzeń nerek i chorób układu sercowo-naczyniowego. Liczymy na to, że szersze wprowadzenie tych leków zmieni te statystyki - podkreśla ekspert.

Te badania mogą wcześniej zaalarmować o powikłaniach

Popularyzator wiedzy medycznej lek. Bartosz Fiałek zwraca uwagę na markery, które mogą na wczesnym etapie zaalarmować o groźnych powikłaniach u pacjentów z cukrzycą typu 2. Praca opublikowana na łamach "Circulation" wskazuje na cztery badania laboratoryjne - NT-proBNP, troponina T, czynnik różnicowania wzrostu 15 i IGFBP7.

Naukowcy wykazali, że ich wysokie stężenie wiązało się z czterokrotnie wyższym ryzykiem progresji chorób serca i nerek u pacjentów z cukrzycą typu 2.

- Trzy z tych badań można już wykonać w ramach standardowych laboratoriów. Badanie troponiny T najczęściej wykonujemy u pacjentów, którzy trafiają do szpitalnych oddziałów ratunkowych z bólem w klatce piersiowej, żeby zróżnicować, czy jest to ból wynikający z choroby serca, czy innego pochodzenia - wyjaśnia lek. Bartosz Fiałek.

- Oznaczenie NT-proBNP pozwala na zróżnicowanie duszności pochodzenia sercowego vs. płucnego, jeżeli ten parametr jest istotnie podwyższony, to wskazuje, że raczej jest to duszność pochodzenia sercowego - mówi ekspert.

- Tylko IGFBP7 to badanie, które nie jest obecnie powszechnie dostępne. Natomiast nie jest wykluczone, że w przypadku potwierdzenia przydatności tego wykładnika w sytuacjach klinicznych, opracowane zostaną testy pozwalające na oznaczenie jego stężenia. Dzięki temu dysponowalibyśmy profilaktycznymi markerami, które pozwalałyby nam już zawczasu oceniać ryzyko sercowo-naczyniowe u określonej grupy pacjentów. Osobiście twierdzę, że to właśnie wymiar profilaktyczny pełni niezwykle ważną rolę w medycynie - dodaje lekarz.

Katarzyna Grzęda-Łozicka, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Zegar z jednej kropli krwi. Naukowcy potrafią przewidzieć, kiedy zaczną się objawy alzheimera
Zegar z jednej kropli krwi. Naukowcy potrafią przewidzieć, kiedy zaczną się objawy alzheimera
Nietypowy objaw. Może sygnalizować raka trzustki
Nietypowy objaw. Może sygnalizować raka trzustki
Kupiłeś je w Biedronce? Tylko nie jedz, sieć wydała komunikat
Kupiłeś je w Biedronce? Tylko nie jedz, sieć wydała komunikat
Tania przyprawa może wspierać serce. Co mówią badania?
Tania przyprawa może wspierać serce. Co mówią badania?
Jak chronić się przed hemoroidami? Proktolog daje jedną radę
Jak chronić się przed hemoroidami? Proktolog daje jedną radę
Cyfrowa karta serca dla pacjentów. To zmieni się po jej wprowadzeniu
Cyfrowa karta serca dla pacjentów. To zmieni się po jej wprowadzeniu
Ból tylko jednej nogi? To może być sygnał alarmowy
Ból tylko jednej nogi? To może być sygnał alarmowy
FDA zatwierdziła Optune Pax. Przełom w leczeniu raka trzustki
FDA zatwierdziła Optune Pax. Przełom w leczeniu raka trzustki
Przez lata są źle diagnozowani. Krew w stolcu to jeden z objawów
Przez lata są źle diagnozowani. Krew w stolcu to jeden z objawów
Jak wspierać kości? Nie tylko witamina D
Jak wspierać kości? Nie tylko witamina D
Wymiata cholesterol i trójglicerydy. Kardiolożka zaleca minimum 30 g
Wymiata cholesterol i trójglicerydy. Kardiolożka zaleca minimum 30 g
Prof. Demkow adoptowała dziecko. Mówi, co usłyszała od dyrektora placówki
Prof. Demkow adoptowała dziecko. Mówi, co usłyszała od dyrektora placówki