Choroby neurodegeneracyjne w Polsce. Smutne wnioski z raportu NIK

Kornelia Ramusiewicz-Osypowicz
Demencja i alzheimer w Polsce. Raport NIK nie pozostawia złudzeńDemencja i alzheimer w Polsce. Raport NIK nie pozostawia złudzeń
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Wavebreakmedia

Nieskoordynowane działania, brak standardów opieki domowej i zaniechany program wczesnego wykrywania chorób otępiennych. Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport na temat opieki nad pacjentami ze schorzeniami neurodegeneracyjnymi. Dokument był w czwartek tematem wspólnego posiedzenia sejmowych komisji zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny.

Setki tysięcy chorych w Polsce. Skala problemu gwałtownie rośnie

Schorzenia neurodegeneracyjne stają się jednym z najpoważniejszych wyzwań polskiego systemu ochrony zdrowia i opieki społecznej. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w Polsce z oficjalnie zdiagnozowaną chorobą neurodegeneracyjną żyje już około 680 tys. osób. Wśród nich ponad 226 tys. zmaga się z chorobą Alzheimera (w przeważającej większości są to seniorzy), a ponad 200 tys. cierpi na chorobę Parkinsona.

Eksperci i organizacje pacjenckie zwracają jednak uwagę, że ze względu na trudności diagnostyczne realna skala jest znacznie większa.

Mur między medycyną a pomocą społeczną

Wnioski kontrolerów NIK pokazują, że państwo wciąż nie stworzyło spójnego i kompleksowego mechanizmu wsparcia dla osób tracących sprawność poznawczą. Jednym z kluczowych zarzutów jest fiasko planowanego pilotażu, który miał zagwarantować wczesne diagnozowanie zaburzeń pamięci i otępienia u seniorów powyżej 60. roku życia.

Najpoważniejszy problem leży jednak na styku dwóch resortów.

– Osoba cierpiąca na chorobę neurodegeneracyjną potrzebuje nie tylko leczenia. Jedną z naszych obserwacji po kontroli jest to, że ochrona zdrowia i pomoc społeczna funkcjonują odrębnie, z różnymi zasadami kwalifikowania i udzielania świadczeń – powiedział prezes NIK Mariusz Haładyj.

Według NIK pacjenci i ich rodziny wciąż zderzają się z lukami proceduralnymi:

  • świadczenia oferowane przez dzienne domy opieki medycznej nadal nie trafiły do koszyka świadczeń gwarantowanych,
  • brakuje wytycznych dla opieki domowej nad chorymi z demencją oraz oficjalnych ram działania dziennych centrów wsparcia pamięci,
  • opiekunowie medyczni nie zostali skutecznie włączeni do struktur opieki długoterminowej, paliatywnej i hospicyjnej realizowanej w domach chorych.

Inspektorzy Izby apelują o pilne stworzenie jasnej ścieżki szybkiej diagnostyki oraz wdrożenie standardów etapowej opieki, które odciążą rodziny i pozwolą choremu jak najdłużej bezpiecznie przebywać we własnym domu.

Resort zdrowia odpowiada

Do zastrzeżeń Izby odniosła się podczas posiedzenia komisji wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka. Przypomniała, że pacjenci z diagnozą chorób neurodegeneracyjnych mają dostęp do publicznych świadczeń na każdym szczeblu – od lekarzy rodzinnych (POZ) i poradni specjalistycznych (AOS), po rehabilitację oraz opiekę długoterminową i paliatywną. Tylko w 2025 roku nakłady na te świadczenia przekroczyły 439 mln zł.

Rządową odpowiedzią na kryzys demograficzny ma być przyjęty pod koniec 2025 roku Krajowy Program Działań wobec Chorób Otępiennych na lata 2025–2030.

– Chcemy zintensyfikować działania umożliwiające wdrożenie skoordynowanej polityki wobec chorób otępiennych. Część zadań ma charakter wieloletni, wymagający współpracy wielu instytucji – wskazała Kęcka.

Przedstawicielka resortu podkreśliła również, że elementy przesiewowej oceny funkcji poznawczych pod kątem m.in. choroby Alzheimera wprowadzono dla osób po 60. roku życia w ramach programu "Moje Zdrowie". Zaznaczyła przy tym, że pomyślna realizacja nowej strategii nie będzie możliwa bez stałego współdziałania Ministerstwa Zdrowia z resortem rodziny i polityki społecznej, Narodowym Funduszem Zdrowia oraz samorządami.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie