Epidemia otyłości. Eksperci podają prawdziwą przyczynę

Otyłość to poważny kryzys zdrowotny, jednak u jego podstaw leży chciwość przemysłu spożywczego. Żywność wysokoprzetworzona agresywnie wypiera tradycyjną dietę – ostrzegają eksperci na łamach brytyjskiego dziennika "The Guardian".

Epidemia otyłości dotyczy coraz młodszychEpidemia otyłości dotyczy coraz młodszych
Źródło zdjęć: © Materiały WP • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Mateusz Różański

Specjaliści zajmujący się problemem otyłości, w tym otyłości wśród dzieci, są zgodni: sama choroba jest jedynie objawem. Prawdziwym źródłem kryzysu jest globalny system produkcji i dystrybucji żywności, podporządkowany niemal wyłącznie maksymalizacji zysków.

200 grup lobbingowych

Prof. Kent Buse, przewodniczący Komitetu ds. Polityki i Profilaktyki w World Obesity Federation, powołuje się na głośną serię publikacji w prestiżowym czasopiśmie medycznym "The Lancet". Badania te wykazały, że produkty wysokoprzetworzone masowo wypierają tradycyjne nawyki żywieniowe na całym świecie, stając się głównym motorem chorób przewlekłych.


DLA CIEBIE
Trycholog mówi, dlaczego włosy wypadają garściami. "Może być tak, że my nigdy tego nie odzyskamy"

W analizach udokumentowano również działalność ponad 200 powiązanych ze sobą grup lobbingowych, za pośrednictwem których korporacje spożywcze blokują niekorzystne dla siebie regulacje prawne.

Żywność jak tytoń

– Zdiagnozowano u mnie raka jelita grubego w wieku 51 lat. Rzutem na taśmę uciekłem tragicznym statystykom, ale młodsze pokolenia jedzą wysoko przetworzoną żywność praktycznie od urodzenia – alarmuje badacz na łamach "The Guardian".

Zdaniem prof. Busego decydenci polityczni powinni potraktować koncerny kształtujące destrukcyjną dietę społeczeństw w taki sam sposób, w jaki przed laty potraktowano przemysł tytoniowy: nie jako partnerów do łagodnych konsultacji, lecz jako sektor wymagający twardych, bezkompromisowych regulacji.

Złudzenie wyboru

Cytowani eksperci stanowczo sprzeciwiają się narracji, według której rosnąca fala zachorowań na otyłość to wyłącznie efekt "złych wyborów życiowych" jednostki. W wyniku rynkowej dominacji koncernów to właśnie tania żywność wysokoprzetworzona – bogata w tłuszcze nasycone, sól i cukier – jest dziś najłatwiej dostępna na sklepowych półkach. Do tego dochodzi przewlekły stres wywołany rosnącymi kosztami życia oraz degradacją środowiska.

– Nasz system żywnościowy jest głęboko wadliwy. Proponowane przez rząd normy dotyczące zdrowej żywności mogłyby obniżyć krajowy wskaźnik otyłości o około jedną piątą u dorosłych i o jedną czwartą u dzieci – żadne inne działanie nie przyniesie tak wymiernych korzyści. Pierwszym krokiem musi być obowiązkowa sprawozdawczość zdrowotna, aby producenci nie mogli sami wystawiać sobie ocen. Naszą strategią nie może być bierne czekanie, aż ludzie zachorują, a następnie faszerowanie ich lekami – Hugo Harper, dyrektor w Nesta (National Endowment for Science, Technology and the Arts), brytyjskiej agencji innowacji społecznych.

Cukrzyca i nowotwory

Konsekwencje systemowego lekceważenia jakości diety sięgają znacznie głębiej, niż powszechnie przypuszczano. W Anglii nowotwory stały się już główną przyczyną zgonów wśród osób cierpiących na cukrzycę typu 2. Związek między zaburzeniami metabolicznymi a rozwojem raka stanowi dziś jedno z najpoważniejszych wyzwań dla zdrowia publicznego.

– Korelacja między ryzykiem metabolicznym a nowotworowym to ogromne zagrożenie, o którym wciąż zbyt mało wiedzą zarówno pracownicy ochrony zdrowia, jak i 4 mln pacjentów dotkniętych tą chorobą. Lekarze rodzinni powinni wykorzystywać coroczny bilans diabetologiczny do aktywnej profilaktyki onkologicznej. Wykorzystajmy rekomendacje raportu World Cancer Research Fund w praktyce – apeluje na łamach "The Guardian" dr Pawan Randev.

Eksperci podkreślają, że zacieśnienie współpracy między lekarzami podstawowej opieki zdrowotnej a programami badań przesiewowych mogłoby uratować tysiące istnień. Skuteczna profilaktyka nowotworowa musi rozpoczynać się w gabinecie lekarza rodzinnego, zamiast ograniczać się do leczenia pacjentów, którzy trafiają już na oddziały onkologiczne.

Źródło: The Guardian

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie