Trwa ładowanie...

Fala upałów w Polsce. Gorąca herbata najlepszym sposobem na ugaszenie pragnienia? Ekspertka rozwiewa wątpliwości

Latem z chęcią sięgamy po zimne napoje – im wyższa temperatura, tym więcej kostek lodu w szklance z gazowanym, orzeźwiającym napojem. Tymczasem zewsząd napływają informacje o tym, że nie są one dobrym wyborem w gorące dni. Może więc herbata? W końcu to patent prosto z Egiptu. Dietetyczka tłumaczy, czy warto ją pić latem.

spis treści

1. Czego nie pić w upały?

Do tego, że w upały należy pić duże ilości płynów, nie trzeba nikogo przekonywać. Większość z nas świetnie zdaje sobie sprawę z tego, że mechanizm termoregulacji powoduje, że wysokie temperatury wyzwalają produkcję potu.

Jego rola jest oczywista – pot schładza skórę, powstrzymując organizm przed przegrzaniem. Jednak wraz z potem tracimy z organizmu wodę, co może doprowadzić do odwodnienia i zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej.

Pragnienie, jakie odczuwamy zwłaszcza podczas upałów, to jasny komunikat ze strony naszego organizmu, że należy uzupełnić płyny. Nie wszystkie jednak nadają się do tego w tym samym stopniu.

Eksperci nie mają wątpliwości, że kawa oraz tzw. energetyki z wysoką zawartością kofeiny nie są dobrym wyborem. Podobnie jak słodkie soki owocowe, napoje gazowane czy alkohol. Zawierają one cukier, który nawet w naturalnej postaci fruktozy w dużej ilości nie jest wskazany. Również nadmiary kofeiny w napojach energetycznych czy kawie nie jest słusznym wyborem.

Może zatem gorąca herbata na wzór mieszkańców Dalekiego Wschodu?

2. Gorąca herbata na upały?

W krajach arabskich, gdzie temperatury nie należą do najniższych, przez cały dzień popija się gorącą, osłodzoną herbatę, najczęściej z dodatkiem mięty. Czemu to służy?

Receptory ukryte na języku już wraz z pierwszym łykiem gorącego napoju otrzymują komunikat, że jest gorąco. To sprawia, że organizm rozpoczyna proces schładzania skóry – właśnie za pomocą potu.

Pan Jarosław napisał do nas przez platformę dziejesie.wp.pl, że pije herbatę codziennie w dużych ilościach – niezależnie od tego, czy za oknem jest skwar, czy też nie

- Codziennie liczba herbat przekracza 10. Odkąd zaczęła się pandemia i mam bliżej do kuchni w domu niż z biurka do kuchni firmowej w biurze, dobijam spokojnie do 13-14. Herbatę lubię od dziecka (i, co ciekawe, moje dzieci też lubią same z siebie). W tej chwili piję szóstą herbatę dzisiaj. Na zewnątrz jest 21 stopni, w pokoju, gdzie siedzę, około 25. Kiedyś dziwiłem się, że w Egipcie piją herbaty w upały, ale teraz nie widzę w tym nic dziwnego. A wypicie herbaty to jednocześnie najlepszy sposób na to, żeby nie podjadać – wyznaje pan Jarosław.

3. Odwadnia czy nawadnia?

Powszechnie znane jest twierdzenie, że herbata odwadnia. Gdyby się nad tym zastanowić, to taka teza może dziwić – w jaki sposób płyn może odwadniać? Badania nad herbatą, pochodzące z 1928 roku, miały jakoby to potwierdzać. Według nich kofeina, która jest obecna w postaci teiny w herbacie, działając moczopędnie, zwiększa oddawanie moczu nawet o 50 procent.

Nowsze badania dowiodły jednak, że nie do końca jest to prawdą – dopiero znaczne ilości kofeiny mogą wzmagać diurezę. Tymczasem picie herbaty, tak samo jak innych napojów, uzupełnia w organizmie płyny.

Dziś wiemy również, że herbata jest napojem prozdrowotnym i warto po nią sięgać.

Są jednak pewne ograniczenia – herbata herbacie nierówna.

4. Po jakie herbaty warto sięgać w czasie upałów?

Jak przyznaje w rozmowie z WP abcZdrowie ekspertka, dietetyk kliniczny, mgr Kinga Głaszewska, zarówno herbata czarna, jak zielona czy biała są zdrowe i warto je pić, nie zważając na stereotypowe opinie na temat tego napoju.

Jakie herbaty zatem pić?

Zdaniem dietetyczki herbata czarna to dobry wybór, gdyż zawiera antyoksydanty (teaflawiny), które mają dobroczynny wpływ na organizm, odtruwając go czy opóźniając procesy starzenia. Jak jednak zaznacza ekspertka – ważne jest, by nie pić wyłącznie czarnej herbaty w ciągu dnia, lecz zadbać o równowagę w wypijanych napojach.

- Trzeba pamiętać, by to nie herbata stanowiła podstawę, lecz była uzupełnieniem wypijanych przez nas w ciągu dniach płynów – podkreśla mgr Głaszewska.

Jeśli jednak sięgamy po herbatę, zwłaszcza w takcie upałów, najlepszym wyborem, zdaniem ekspertki, jest wciąż mało popularny w Polsce rodzaj herbaty.

- Ja bym polecała herbatę białą, pod warunkiem, że jest to herbata z dobrej jakości suszu. Herbata biała jest lżejsza, delikatniejsza w smaku, bardziej orzeźwiająca, więc latem sprawdzi się idealnie. Można napar z niej dowolnie modyfikować, dodając np. soku z pomarańczy czy soku z cytryny.\ - mówi ekspert.

Jak przyznaje dietetyczka, herbata zielona wbrew przekonaniu amatorów tego naparu, nie jest wskazana – zwłaszcza w dużych ilościach. Herbata zielona, spośród wszystkich rodzajów herbat, zawiera największe ilości kofeiny.

Aktualne badania wskazują, że bezpieczna ilość kofeiny zawartej w herbacie to równowartość 4 filiżanek. Z tego powodu więc napar z zielonej herbaty nie sprawdzi się podczas upałów, chyba że nie przesadzamy z ilością i pamiętamy o tym, by poza herbatą pić wodę.

5. Tych herbat lepiej nie pić

A o których herbatach lepiej zapomnieć?

Zaleca, by zachować ostrożność z herbatami ziołowymi, bo pite w dużych ilościach mogą nieść za sobą szereg negatywnych konsekwencji. Niepozorny napar z pokrzywy jest najgorszym z możliwych wyborów z uwagi na moczopędne działanie zioła – pita w nadmiarze podczas upału może odnieść odwrócony do zamierzonego skutek.

Dietetyczka uspokaja jednak, że jeśli lubimy herbaty ziołowe, to są zioła bezpieczne – to mięta i melisa. Napar z nich gasi pragnienie i nawadnia organizm, a w dodatku mięta ma działanie ochładzające. Tego typu herbaty ziołowe spełniają swoją funkcję, podobnie jak herbaty owocowe z dodatkiem suszonych liści czy owoców.

To, z czego na pewno trzeba zrezygnować to herbaty instant w postaci granulowanej, które wymagają tylko dodania zimnej wody – w lwiej części tego typu produktów na pierwszym miejscu jest cukier, a także barwniki.

- Granulowanych herbat zdecydowanie unikamy – akcentuje dietetyczka.

6. Czy można słodzić?

Dietetyczka przyznaje, że domowe herbaty mrożone są dobrym wyborem i niekoniecznie, by się ochłodzić i nawodnić, musimy sięgać po wrzący, słodki napar rodem z Dalekiego Wschodu. Jednocześnie, zapytana o cukier w herbacie, ekspertka odpowiada:

- Najlepiej cukier w diecie ograniczać, ale jeżeli świadomie się odżywiamy, to dodatek np. miodu do mrożonej herbaty czy ksylitolu bądź erytrytolu nie jest złym pomysłem. Cukry proste warto ograniczać, ale jeżeli raz dziennie coś sobie dosłodzimy, to nic się nie stanie. Ale pamiętajmy, że jeśli dosładzamy herbatę, to lepiej zrezygnujmy z ciasteczka.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza