Źródło wideo: © WP abcZdrowie
Katarzyna Prus

Fizjoterapeutka o pladze bólu pleców. "Wezmę leki i przeczekam"

Problem z kręgosłupem mogą mieć już nawet nastolatki. Zamiast jednak szukać przyczyny, bierzemy leki przeciwbólowe, nie zdając sobie sprawy, że to być może początek poważnej choroby. Z drugiej strony operacje mogą być na wyrost. – Jeśli idę do neurochirurga, który mi nic nie tłumaczy, każe mi się operować, to ja bym uciekała – podkreśliła w nowym odcinku programu "O Zdrowiu przy kawie" fizjoterapeutka Agata Madaj-Goldman.

Plaga bólu pleców

Agata Madaj-Goldman podkreśliła, że problemy z kręgosłupem to już plaga. Widać to też wyraźnie w statystykach: nawet 7 na 10 Polaków skarży się na jakieś bóle kręgosłupa czy pleców. Z kolei na świecie, jak podaje WHO, to już nawet setki milionów ludzi. 

Z okazji Światowego Dnia Kręgosłupa (16 października) warto sobie uświadomić, jak poważny jest to problem. Tym bardziej że jest on bardzo często bagatelizowany i kojarzony wyłącznie z seniorami. A to mit, bo może się zacząć bardzo wcześnie.

Fizjoterapeutka Agata Madaj-Goldman o pladze bólu pleców
Fizjoterapeutka Agata Madaj-Goldman o pladze bólu pleców © WP abcZdrowie • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

– Bardzo wielu młodych ludzi boryka się z problemem kręgosłupowym. Od nastoletnich lat możemy zrobić sobie ból kręgosłupa. Ten ból jest sumą naszych zaniedbań, sukcesywnie na to pracujemy – zaznaczyła ekspertka w rozmowie z Katarzyną Prus w nowym odcinku programu "O zdrowiu przy kawie". 

Przytoczyła też dramatyczną historię jednego z pacjentów, nastolatka, który, choć miał problem z kręgosłupem, odmawiał rehabilitacji. – Został skierowany do lekarza, jego mama prosiła o pomoc. On jednak powiedział, że interesuje go tylko granie w gry i nawet jeśli będzie siedział na wózku, to będzie w stanie funkcjonować dalej i grać w gry, więc nie zamierza się rehabilitować. 

Fizjoterapeutka zwróciła uwagę, że nie każdy przyznaje się do bólu, a jeśli nawet, to często nic z tym nie robi. Zamiast badań i znalezienia przyczyny czy rehabilitacji sięga po środki przeciwbólowe.

– Polska jest jednym z nielicznych krajów, w których w sklepie spożywczym można kupić NLPZ-y (niesteroidowe leki przeciwzapalne, do których należą powszechnie stosowane środki przeciwbólowe – red.). Mamy bardzo duże spożycie leków przeciwbólowych. Jest to powszechne, ogólnodostępne i z ogromnym przyzwoleniem – zaznaczyła Agata Madaj-Goldman. Dodała, że zamiast szukać przyczyny bólu, to na chwilę go "zabijamy".

– Mamy teraz taki model, że "sprawdzę w chacie, czy grozi mi coś niebezpiecznego, wezmę leki i przeczekam" – zaznaczyła.

Czerwone flagi

Ekspertka wskazała, że do tzw. czerwonych flag, których nie powinno się lekceważyć, należy nie tylko silny ból, który uniemożliwia funkcjonowanie. – Zaburzenia ogona końskiego, czyli nietrzymanie moczu, zaburzenia seksualne, zaburzenia czucia wnętrza krocza. To już wskazania do przyjazdu na SOR i operacji – zaznaczyła. Dodała, że pacjent mógł "przeczekiwać" inne symptomy i pewnego dnia obudził się właśnie w takim stanie.

– Konsultacji wymagają także sytuacje, gdy zaczyna brakować nam siły, nie mogę stanąć na palcach, na piętach, kiedy budzę się z opadającą stopą – mówiła. – Jeśli pacjent nie może się w żaden sposób ruszyć, nie może znaleźć żadnej pozycji przeciwbólowej, a ból jest ciągły, to też najlepiej zgłosić się już na SOR, a nie do fizjoterapeuty – zaznaczyła.

To bardzo ważne, bo za bólem pleców mogą stać różne choroby, nie tylko te związane z kręgosłupem, np. zwyrodnienia czy dyskopatia. To mogą być choroby nerek, choroby onkologiczne, ale także efekt ogromnego stresu.

Podkreśliła, że pacjenci z bólem kręgosłupa nie są od razu skazani na operację, bo są też inne możliwości. Podstawą jest rehabilitacja, ale nie tylko oparta na masażu, ale przede wszystkim na ruchu. – Kręgosłup kocha ruch, jesteśmy biologicznie stworzeni do ruchu – zaznaczyła ekspertka. Dodała, że ruch jest zalecany nawet osobom z poważnymi problemami, w tym np. z nowotworem kręgosłupa. Zawsze musi być jednak odpowiednio dobrany, bo nadmiernymi ćwiczeniami też można sobie poważnie zaszkodzić. 

Operacje na wyrost?

Przyznała, że zdarza się, że operacje kręgosłupa mogą być wykonywane na wyrost, zbyt szybko. Wiąże się to m.in. z wątkiem dobrze wycenianych zabiegów neurochirurgicznych. – Może być to kuszące, aby zoperować pacjenta, który nawet nie wie, że mógłby się rehabilitować – wskazała fizjoterapeutka.

– Jeśli idę do neurochirurga, który mi nic nie tłumaczy, nic nie wiem, każe mi się operować, to ja bym uciekała – zwróciła uwagę na sytuację, kiedy pacjentowi powinna się zapalić czerwona lampka.

Więcej dowiesz się, oglądając WIDEO. 

Więcej wideo
To badanie ratuje życie. "Należy oznaczyć przynajmniej raz w życiu"To badanie ratuje życie. "Należy oznaczyć przynajmniej raz w życiu"
Jak wybrać probiotyk: szczepy, badania kliniczne i bezpieczeństwoJak wybrać probiotyk: szczepy, badania kliniczne i bezpieczeństwo
1 na 5 Polek nigdy ich nie badała. Ekspertka: To piorunujący wynik1 na 5 Polek nigdy ich nie badała. Ekspertka: To piorunujący wynik
Nawet 10 proc. nie chodzi do ginekologa w ogóle. "Wciąż mamy dużo do zrobienia"Nawet 10 proc. nie chodzi do ginekologa w ogóle. "Wciąż mamy dużo do zrobienia"
Polki boją się badań profilaktycznych. Psycholożka tłumaczy mechanizmPolki boją się badań profilaktycznych. Psycholożka tłumaczy mechanizm
Objaw raka wzięła za ukąszenie owada. "Chorują i umierają młode kobiety"Objaw raka wzięła za ukąszenie owada. "Chorują i umierają młode kobiety"
Koniec dramatu Polaka na Filipinach. "Do końca nie wierzyłem, że się uda"Koniec dramatu Polaka na Filipinach. "Do końca nie wierzyłem, że się uda"
Wybrane dla Ciebie