Gordon Ramsay schudł 9 kg. Zrezygnował z jednego produktu

Marta Słupska
Gordon RamsayGordon Ramsay
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images

Gordon Ramsay przyznaje, że ważył kiedyś około 114 kg i nie był zadowolony ze swojej kondycji. Do zmian zmotywowały go także obawy o małżeństwo. Dziś znany kucharz opowiada o treningach i sposobie odżywiania, w którym ważne miejsce zajmuje popularny śródziemnomorski produkt.

Zmiany zaczął od siebie

Zanim został gwiazdą gastronomii, Ramsay wiązał przyszłość z piłką nożną. Kontuzja więzadła krzyżowego przekreśliła sportowe plany, a on skupił się na gotowaniu. Choć lubił aktywność, z czasem jego masa ciała wzrosła do około 114 kg.

W rozmowie z Daily Mail w 2018 roku wspominał, że źle oceniał swój wygląd. Porównywał się z żoną Taną, która w jego oczach stawała się coraz piękniejsza, i zastanawiał się, dlaczego nadal z nim jest.

– Jakim cudem Tana przy mnie została? – pytał sam siebie.

Postanowił zadbać o formę. Jak relacjonuje "Men’s Health", połączył trening wytrzymałościowy z ćwiczeniami siłowymi i regeneracją. Później startował w maratonach, ultramaratonach oraz zawodach triathlonowych Ironman.

Oliwa zamiast masła

Ramsay przypisuje utratę około 9 kg między innymi zastąpieniu masła oliwą. Jej smak i znaczenie w kuchni docenił, gdy jako młody kucharz pracował na luksusowym jachcie.

– Zakochałem się nie tylko w tych gajach oliwnych, ale także w tym, co oliwa oznacza we Włoszech. To jak znaczenie Petrusa w Bordeaux – mówił w rozmowie z "Business Traveller", porównując ją do cenionego wina.

– Czuję się niesamowicie zdrowo. Zawsze wybiorę łyżkę oliwy zamiast pięciu kawałków masła – deklarował.

Jego relacja opisuje jednak kilka równoczesnych zmian: inny sposób jedzenia, kontrolowanie porcji oraz intensywną aktywność. Warto też wiedzieć, że Ramsay promuje własną markę oliwy.

Co dziś je znany kucharz?

W rozmowie z Jasonem Foxem dla "Men’s Health" przekonywał, że wartościowe posiłki mogą smakować dobrze.

– Rano pijemy koktajl białkowy, na lunch jemy jajecznicę, a na kolację coś gotowanego w wodzie, na przykład kurczaka lub rybę. Nie jemy dużo sałatek, chodzi o znalezienie równowagi – wyjaśniał.

Praca w kuchni oznacza jednak stały kontakt z potrawami, których trudno nie spróbować. Ramsay przyznaje, że degustowanie wymaga od niego dyscypliny.

– Zjem dwa kęsy pysznego dania, a potem je zostawiam. To bolesne – opowiadał.

Uważa też, że szef kuchni powinien dbać o sprawność i dawać przykład zespołowi.

Zdrowszy tłuszcz też ma kalorie

Oliwa dostarcza przede wszystkim tłuszczów nienasyconych. Jak wyjaśnia British Heart Foundation, zastępowanie nimi tłuszczów nasyconych, obecnych m.in. w maśle, może pomóc obniżyć stężenie cholesterolu LDL.

Nie oznacza to jednak, że oliwa sama odchudza. Łyżka dostarcza około 120 kcal, a dodawanie jej do dotychczasowych posiłków zwiększa ich kaloryczność. Znaczenie ma więc zarówno wybór tłuszczu, jak i jego ilość oraz cały sposób odżywiania.

Źródło: express.co.uk

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie