"Mam to dziadostwo". Liczba chorych rośnie w całej Polsce
"Mam to dziadostwo". Liczba chorych rośnie w całej Polsce
Robert El Gendy, jeden z prowadzących w popularnej śniadaniówce, trafił do szpitala. Okazało się, że walczy z groźną chorobą, która w Polsce atakuje teraz wyjątkowo silnie.
Znany prezenter trafił do szpitala. Walczy z groźną chorobą
Robert El Gendy został jednym z prowadzących "Pytania na Śniadanie" w styczniu. Jakiś czas temu zniknął jednak z programu i jak się okazało, powód jest bardzo poważny.
Prezenter trafił do szpitala, gdzie zdiagnozowano u niego krztusiec.
- Okazało się, że mam krztusiec. Wszystkim nam się wydaje, że ta choroba już nie istnieje, a skoro w dzieciństwie byliśmy zaszczepieni, już nas nie dotknie. Okazuje się, że nie - zaznaczył Robert El Gendy w rozmowie z "Faktem".
DLA CIEBIE
Prof. Bożena Muszyńska: Grzyby to żywność pierwszej kategorii
- Zrobiono mi badanie krwi i rentgen płuc, na szczęście płuca mam czyste, ale potwierdziło się, że mam to dziadostwo. Cały czas kaszlę, że aż mnie bolą żebra. Biorę antybiotyk - dodał prezenter.
Tłumaczył, że już nie zaraża, ale nadal się dusi i odkrztusza wydzielinę.
Dodał, że chorują też jego dzieci i to właśnie od nich mógł się zarazić. Przyznał, że do pracy na razie nie móże wrócić, bo jest bardzo osłabiony, a powrót do pełnego zdrowia może zająć nawet kilka miesięcy.
- Na razie muszę się zregenerować, odzyskać siły, a prowadzenie z kaszlem też nie wchodzi w grę. Inhaluję się sterydami, ale wiem, że szybko się to nie skończy – zaznaczył.
Krztusiec atakuje coraz silniej
Krztusiec bije w Polsce rekordy zakażeń, a dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH-PIB wskazują na 18-krotny wzrost zachorowań, w porównaniu do ubiegłym roku. W czerwcu z powodu krztuśca zmarło miesięczne dziecko. To pierwsza ofiara śmiertelna w tym roku w Polsce.
Krztusiec to ostra choroba zakaźna układu oddechowego. Kojarzy się go głównie z napadowym kaszlem, który nazywany jest studniowym, bo z jednej strony trwa bardzo długo, a z drugiej brzmi, jakby dobiegał z głębokiej studni. U chorych występuje też gorączka i katar.
Do zakażenia może dojść bardzo łatwo, na przykład podczas mówienia, kichania czy kaszlu. Jeden chory jest w stanie zarazić nawet 17 kolejnych osób.
Niewłaściwie leczony krztusiec może doprowadzić do poważnych powikłań. W najcięższych przypadkach może dojść nawet do zapalenia mózgu i śmierci.
- Odporność poszczepienna nie jest długotrwała, dlatego dorośli powinni się szczepić na krztusiec co 10 lat. Niestety, nie jest to powszechna wiedza, stąd często zdarza się, że dorośli zakażają swoje małe dzieci, u których choroba może mieć gwałtowny przebieg - podkreślała w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Katarzyna Prus, dziennikarka Witualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.
Katarzyna Prus
Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem w tematyce związanej z medycyną i ochroną zdrowia. W Wirtualnej Polsce od 2022 roku, wcześniej, przez kilkanaście lat pracowała w mediach lokalnych. Pisze między innymi o polityce zdrowotnej, chorobach cywilizacyjnych, zdrowiu psychicznym i zagrożeniach epidemiologicznych. Chętnie porusza tematy społeczne. Prowadzi konferencje z udziałem ekspertów ochrony zdrowia oraz program “O zdrowiu przy kawie”. Wielokrotnie nagradzana w konkursach dla dziennikarzy medycznych w tym Dziennikarz Medyczny Roku.