Może obniżyć stan zapalny w wątrobie. Wystarczą 3–4 filiżanki dziennie

Zielona herbata przyciąga uwagę badaczy zajmujących się zdrowiem wątroby. Zawarte w niej związki mogą korzystnie wpływać na ten narząd, zwłaszcza przy jego stłuszczeniu. Znaczenie ma jednak forma, w jakiej je przyjmujemy.

Zielona herbataZielona herbata
Źródło zdjęć: © Getty Images | Olga Rolenko
Marta Słupska

Co kryje się w zielonym naparze?

Wątroba przetwarza składniki odżywcze, produkuje żółć potrzebną do trawienia tłuszczów i uczestniczy w neutralizowaniu szkodliwych substancji. Jej kondycja jest powiązana ze zdrowiem metabolicznym. Otyłość, cukrzyca typu 2 czy podwyższone stężenie trójglicerydów często towarzyszą metabolicznej stłuszczeniowej chorobie wątroby, określanej skrótem MASLD.

W poszukiwaniu sposobów wspierania narządu naukowcy przyglądają się m.in. zielonej herbacie. Zawiera ona katechiny, czyli naturalne związki roślinne o właściwościach przeciwutleniających. Szczególne zainteresowanie budzi galusan epigallokatechiny, znany jako EGCG.

– Zielona herbata zawiera katechiny, w tym EGCG, które mogą wspomagać obronę antyoksydacyjną, regulację stanów zapalnych i metabolizm tłuszczów w wątrobie – mówi dietetyczka Johannah Katz, cytowana przez EatingWell.

Potencjalne korzyści wiążą się więc m.in. z ograniczaniem stresu oksydacyjnego, czyli zaburzenia równowagi między powstawaniem wolnych rodników a zdolnością organizmu do ich neutralizowania.

Trzy–cztery filiżanki a wyniki badań

Jednym ze sposobów oceny stanu wątroby jest oznaczanie aktywności enzymów wątrobowych. Ich podwyższone wartości mogą wskazywać na uszkodzenie komórek narządu, ale wymagają interpretacji z uwzględnieniem innych wyników i stanu pacjenta.

– Przyjęcie nawyku picia zielonej herbaty wiąże się ze spadkiem poziomu enzymów wątrobowych, nawet w ciągu zaledwie kilku tygodni regularnego spożywania. Ten spadek sygnalizuje zmniejszenie stanu zapalnego wątroby i zazwyczaj obserwuje się go u osób pijących około 3-4 filiżanek dziennie – wyjaśnia dietetyczka Malina Malkani.

Takiej wypowiedzi nie należy jednak traktować jako obietnicy poprawy wyników u każdego. Sam spadek aktywności enzymów nie wystarcza również, by potwierdzić ustąpienie choroby. Wskazana liczba filiżanek nie jest uniwersalną dawką leczniczą, a napar może być jedynie elementem codziennej diety.

Ekstrakt nie działa tak samo jak herbata

Podstawą dbania o wątrobę pozostają regularny ruch, odpowiednio zbilansowane odżywianie i ograniczenie alkoholu. Zielona herbata nie zastąpi tych zmian ani leczenia, jeśli jest ono potrzebne.

Szczególnej ostrożności wymagają skoncentrowane ekstrakty. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności w ocenie z 2018 r. wskazał, że suplementy dostarczające co najmniej 800 mg EGCG dziennie mogą powodować wzrost aktywności enzymów świadczący o uszkodzeniu wątroby. Nie udało się przy tym ustalić bezpiecznej dawki suplementacyjnej – niższa zawartość nie oznacza automatycznie braku ryzyka. Tradycyjnie przygotowany napar EFSA uznała za ogólnie bezpieczny przy zwyczajowym spożyciu.

Źródło: EatingWell, Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), Rynek Zdrowia

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie