Przedstawiciele resortu zdrowia nie kryją jednoznacznie krytycznej oceny obecnych rozwiązań, zwracając uwagę, że współczesny system jest głęboko niesprawiedliwy i faworyzuje konkretne jednostki chorobowe kosztem innych.
– Naszym marzeniem byłoby, żeby kiedyś ten system odpłatności całkowicie się zmienił, bo wiemy, że obecny jest bardzo niesprawiedliwy. Rodzi patologiczne sytuacje, jak na przykład to, że 30 procent społeczeństwa nie wydaje na leki nawet złotówki – wskazywał w trakcie sympozjum Mateusz Oczkowski.
Dyrektor DPLiF zwrócił uwagę na absurdalną nierówność, z jaką zderzają się polscy pacjenci:
– Jeśli urodziłeś się z cukrzycą w Polsce, to jesteś szczęściarzem. To szczęście w nieszczęściu. Jakieś choroby neurologiczne, padaczka – świetnie, wszystkie leki masz refundowane, darmowe. Ale jak już masz inne choroby, to niestety musisz płacić niebotyczne pieniądze i tak naprawdę nie odczuwasz zdjęcia jakiegokolwiek ciężaru ze strony państwa w zakresie refundacji" – podkreślił przedstawiciel resortu.
W kasie brakuje 10 miliardów.