Pacjenci zapłacą mniej? "Obecny system rodzi patologiczne sytuacje"

Ministerstwo Zdrowia rozważa rewolucję w modelu refundacji leków. – Obecny system jest bardzo niesprawiedliwy – mówił podczas międzynarodowego sympozjum Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia.

Ministerstwo rozważa zmiany w systemie refundacjiMinisterstwo rozważa zmiany w systemie refundacji
Źródło zdjęć: © Materiały WP • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Mateusz Różański

Jak informuje Rynek Zdrowia, pomysły dotyczące zmian w systemie refundacji dyrektor Oczkowski przedstawił podczas prezentacji założeń do Polityki Lekowej Państwa na lata 2027–2032. Temat został następnie szczegółowo przedyskutowany 9 października 2026 r. w trakcie 21. Międzynarodowego Sympozjum EBHC 2026 (Multilevel HTA), zorganizowanego przez Stowarzyszenie CEESTAHC.

Głównym założeniem nowej koncepcji jest odejście od dotychczasowego mechanizmu, w którym państwo dopłaca do wybranych medykamentów od pierwszej wydanej w aptece złotówki, na rzecz systemu opartego na skumulowanych wydatkach pacjenta.


WIDEO
"O zdrowiu przy kawie". Endokrynolog: W chorobie otyłościowej nie mówimy o winie pacjenta

Jak miałby działać nowy mechanizm?

Na początku leczenia chory pokrywałby koszty leków z własnej kieszeni. Jednak po przekroczeniu określonego progu rocznych wydatków udział pacjenta w kosztach zacząłby stopniowo maleć. W przypadku najciężej chorobowo i przewlekle obciążonych pacjentów, po osiągnięciu maksymalnego pułapu finansowego, kolejne leki mogłyby być wydawane całkowicie bezpłatnie. Wysokość tego limitu ma być uzależniona między innymi od sytuacji materialnej danej osoby.

Bardziej sprawiedliwy system

Przedstawiciele resortu zdrowia nie kryją jednoznacznie krytycznej oceny obecnych rozwiązań, zwracając uwagę, że współczesny system jest głęboko niesprawiedliwy i faworyzuje konkretne jednostki chorobowe kosztem innych.

– Naszym marzeniem byłoby, żeby kiedyś ten system odpłatności całkowicie się zmienił, bo wiemy, że obecny jest bardzo niesprawiedliwy. Rodzi patologiczne sytuacje, jak na przykład to, że 30 procent społeczeństwa nie wydaje na leki nawet złotówki – wskazywał w trakcie sympozjum Mateusz Oczkowski.

Dyrektor DPLiF zwrócił uwagę na absurdalną nierówność, z jaką zderzają się polscy pacjenci:

– Jeśli urodziłeś się z cukrzycą w Polsce, to jesteś szczęściarzem. To szczęście w nieszczęściu. Jakieś choroby neurologiczne, padaczka – świetnie, wszystkie leki masz refundowane, darmowe. Ale jak już masz inne choroby, to niestety musisz płacić niebotyczne pieniądze i tak naprawdę nie odczuwasz zdjęcia jakiegokolwiek ciężaru ze strony państwa w zakresie refundacji" – podkreślił przedstawiciel resortu.

W kasie brakuje 10 miliardów.

Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w 2025 r. z chociaż jednego leku refundowanego w aptece skorzystały aż 24 miliony Polaków. Tymczasem uwaga mediów i największe nakłady finansowe wciąż kierowane są w stronę programów lekowych, z których korzysta zaledwie około 370 tysięcy osób. Resort chce przesunąć ciężar wsparcia w stronę otwartego rynku aptecznego, aby realnie odciążyć portfele większości obywateli.

Źródło: Rynek Zdrowia

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie