Ponad dwa razy więcej chorych na mpox. "Wirus nie wygasł"

W Polsce ponad dwukrotnie wzrosła liczba zarejestrowanych zachorowań na mpox (dawniej małpią ospę): z 21 do ok. 50 przypadków, a w Warszawie hospitalizowani są kolejni pacjenci. – Wirus, który spowodował w lipcu 2022 r. ogłoszenie przez WHO zagrożenia zdrowia publicznego o charakterze międzynarodowym, nie wygasł, a przypadki mpox odnotowywane są w całym kraju – mówi dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny.

Wzrost przypadków zakażeń mpox (na zdjęciu dr Paweł Grzesiowski)Wzrost przypadków zakażeń mpox (na zdjęciu dr Paweł Grzesiowski)
Źródło zdjęć: © East News, Getty
Anna Klimczyk

Ponad dwukrotnie więcej chorych na mpox w Polsce

W Polsce przybywa pacjentów z mpox. To choroba zakaźna wywoływana przez wirusa MPXV (wirus małpiej ospy), który przenosi się głównie przez bliski kontakt fizyczny i kontakty seksualne.

W Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym w Warszawie hospitalizowanych jest kilku pacjentów, którzy usłyszeli takie rozpoznanie.

– Są to pojedyncze przypadki. Większość o przebiegu łagodnym. Pracuję w szpitalu zakaźnym na co dzień i zapewniam, że pacjenci z takim rozpoznaniem to dla nas nic nowego. Obecna liczba chorych mieści się w normie dla oddziału zakaźnego. Najważniejsze jest to, że nie odnotowujemy zgonów ani poważnych powikłań. Widzimy, że choroba po prostu jest w środowisku, ale jej przebieg kliniczny pozostaje łagodny – tłumaczy w rozmowie z WP abcZdrowie dr n. med. Grażyna Cholewińska, specjalistka chorób zakaźnych i dyrektorka ds. medycznych Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie.


WIDEO
Małpia ospa pojawiła się w Europie. Dr Sutkowski o rzadkiej chorobie

W klasycznym przebiegu choroba zaczyna się od gorączki, bólu głowy, bólu mięśni i powiększenia węzłów chłonnych, a wysypka dołącza później. Jak mówią eksperci, w zachorowaniach notowanych obecnie w Europie kolejność bywa odwrócona. Pierwszym sygnałem jest kilka bolesnych zmian w miejscu wniknięcia wirusa, najczęściej w okolicy narządów płciowych i odbytu, rzadziej w jamie ustnej. Każda zmiana przechodzi kolejne stadia: plamka, grudka, pęcherzyk, krosta z zagłębieniem pośrodku, wreszcie strup. Choroba trwa od 2 do 4 tygodni, a chory zakaża do chwili, gdy odpadnie ostatni strup i skórę pokryje nowy naskórek. Natomiast objawy mpox pojawiają się zwykle po 5–13 dniach od kontaktu z wirusem.

– Zachorowań jest wciąż niewiele, ale warto podkreślić, że ich liczba rośnie. W kwietniu 2026 r. rozpoznano u nas pierwsze zakażenie wariantem Ib, należącym do kladu I, jednej z dwóch głównych linii wirusa. Chorował mężczyzna, który zakaził się najpewniej na Słowacji. Na początku października dyrekcja medyczna Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie potwierdziła hospitalizacje pacjentów z mpox. Na szczegółowe dane dla stolicy i Mazowsza jeszcze czekamy – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie dr n. med. Karolina Pyziak-Kowalska, specjalistka chorób zakaźnych.

Wzrost przypadków widać także w Europie. Najnowszy raport ECDC wykazuje w krajach UE:

  • Klad I (wirus typu I): 1420 przypadków,
  • Klad II (wirus typu II): 828 przypadków,
  • Klad nieokreślony / nieznany: 1029 przypadków,
  • Łącznie w tym okresie (od września 2025 do sierpnia 2026 r.): 3277 przypadków.

"Oficjalne statystyki pokazują tylko część zjawiska"

Dwa miesiące wcześniej analogiczne zestawienie obejmowało 829 zakażeń kladem I, co świadczy o wyraźnym przyspieszeniu latem. ECDC potwierdza letni wzrost, a zarazem ocenia ogólną sytuację jako względnie stabilną.

– Należy również zaznaczyć, że oficjalne statystyki pokazują tylko część zjawiska. Wiele zakażeń przebiega bardzo łagodnie i kończy się bez wizyty u lekarza, a więc także bez badania PCR. Zmiany łatwo pomylić z opryszczką, kiłą, ospą wietrzną, a pojedynczy wykwit – z zapaleniem mieszka włosowego. Rozpoznanie mpox potwierdza badanie PCR wymazu pobranego ze zmiany – tłumaczy dr Pyziak-Kowalska.

MPXV szerzy się głównie poprzez kontakty seksualne, a także pośrednio przez styczność z powierzchniami, które zostały skażone wydzielinami chorego, oraz przedmiotami zanieczyszczonymi zakaźną wydzieliną.

– Wirus, który spowodował w lipcu 2022 r. ogłoszenie przez WHO zagrożenia zdrowia publicznego o charakterze międzynarodowym, nie wygasł, a przypadki mpox odnotowywane są w całym kraju. To nie jest tak, że tej choroby nagle u nas nie ma. Ona cały czas występuje w środowisku – tłumaczy w rozmowie z WP abcZdrowie dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny.

– W Polsce odnotowujemy kilkadziesiąt przypadków rocznie, więc sam fakt pojawienia się pacjenta w szpitalu zakaźnym nie jest dla nas żadnym zaskoczeniem. Fakt, że pacjenci trafiają do szpitala w Warszawie, wynika ze specyfiki tej placówki. Zachorowania są po prostu rozsiane po całym kraju. Jeśli porównamy obecne dane z analogicznym okresem ubiegłego roku, widzimy wyraźny, ponad dwukrotny wzrost liczby zarejestrowanych przypadków. W pierwszych trzech kwartałach zeszłego roku odnotowaliśmy około 21 zachorowań. Od początku tego roku liczba zgłoszeń wynosi już około 50 – mówi dr Grzesiowski.

Z imprezy do gabinetu zakaźnika

– Wśród zachorowań w Europie, dla których znamy okoliczności zakażenia, około 90 proc. dotyczy mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami. Do zakażenia może też dojść przez wspólną pościel, ręczniki, bieliznę czy akcesoria erotyczne, dlatego czasem chorują domownicy. Przelotny kontakt, taki jak wspólna jazda tramwajem, wiąże się z ryzykiem znikomym – wyjaśnia dr Pyziak-Kowalska.

Eksperci wskazują, że na ryzyko zakażenia wpływają także imprezy chemseksowe. Podczas takich wydarzeń wykorzystuje się substancje psychoaktywne w celu przedłużenia i zintensyfikowania doznań seksualnych.

– To czynnik realny i dobrze udokumentowany. Substancje psychoaktywne przyjmowane podczas takich spotkań wydłużają je do wielu godzin i zwiększają liczbę partnerów. Jednocześnie osłabiają ocenę ryzyka, a długotrwała aktywność sprzyja mikrourazom skóry i śluzówek, przez które wirus wnika najłatwiej. Prezerwatywa chroni przed mpox tylko częściowo, ponieważ zmiany pojawiają się także poza jej zasięgiem. Mpox jest jednym z kilku zakażeń szerzących się tą samą drogą. U pacjentów z takim wywiadem wykonujemy równocześnie badania w kierunku HIV, kiły, rzeżączki, chlamydiozy oraz HCV, bo współzakażenia zdarzają się często – przyznaje dr Pyziak-Kowalska.

– Skoro liczba przypadków rośnie, naszym obowiązkiem jest dokładna analiza dróg transmisji wirusa oraz podejmowanie działań, które ten proces zatrzymają. Grupą podwyższonego ryzyka pozostają przede wszystkim mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami (MSM). Z wywiadów epidemiologicznych wynika, że osoby zakażone często podejmują kontakty seksualne z partnerami przygodnymi lub zupełnie nieznanymi. To generuje poważną trudność dla służb medycznych, ponieważ w takich sytuacjach niezwykle ciężko jest nam skutecznie śledzić i kontrolować wszystkie łańcuchy transmisji wirusa – podsumowuje dr Grzesiowski.

Najskuteczniejszą ochronę zapewnia szczepienie. Dwie dawki zmniejszają ryzyko zachorowania o około 82 proc. Lekarze podkreślają także, że osoby, które przypuszczają, że mogły mieć kontakt z wirusem mpox, powinny unikać bliskiego kontaktu fizycznego z innymi osobami i jak najszybciej zasięgnąć porady lekarskiej. Bardzo ważne są również konwencjonalne środki ochrony, takie jak higiena osobista, prezerwatywy czy ograniczenie liczby partnerów seksualnych i unikanie kontaktów z osobami o nieznanym stanie zdrowia, u których występują podejrzane zmiany skórne.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie