Przełom po 30 latach badań. Pierwszy lek na rzadką chorobę genetyczną

Przez ponad 30 lat naukowcy szukali sposobu na zatrzymanie wyniszczającej choroby neurologicznej, która może prowadzić do utraty sprawności, napadów padaczkowych, a nawet śmierci. Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) w końcu zatwierdziła pierwszy lek działający bezpośrednio na jej przyczynę. Wyniki badań klinicznych dają nadzieję pacjentom i ich rodzinom.

Przez lata nie było skutecznej terapiiPrzez lata nie było skutecznej terapii
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dominika Najda

Pierwszy lek na chorobę Alexandra

Choroba Alexandra to niezwykle rzadkie schorzenie genetyczne, występujące u mniej niż jednej osoby na milion. Uszkadza układ nerwowy, prowadząc między innymi do zaburzeń poruszania się, problemów z mową i napadów padaczkowych. Często ma ciężki, postępujący przebieg i może być śmiertelna.

Dotychczas lekarze mogli jedynie łagodzić objawy. Niedawno FDA zatwierdziła zilganersen, dostępny pod nazwą handlową Zanvastro. To pierwszy lek, który oddziałuje na mechanizm odpowiedzialny za rozwój choroby. – To wspaniały i długo wyczekiwany dzień dla społeczności osób dotkniętych chorobą Alexandra – powiedział neuropatolog Albee Messing z Uniwersytetu Wisconsin–Madison.

Przyczyną choroby Alexandra jest mutacja genu GFAP. Prowadzi ona do nieprawidłowego gromadzenia się białka w astrocytach, czyli komórkach wspierających pracę układu nerwowego. Powstające skupiska uszkadzają te komórki i zaburzają funkcjonowanie mózgu.

Zilganersen ogranicza produkcję białka GFAP, dzięki czemu może spowalniać rozwój choroby. Wykorzystuje do tego tzw. antysensowne oligonukleotydy, które hamują wytwarzanie określonego białka. Lek podaje się bezpośrednio do kanału kręgowego raz na trzy miesiące. Terapia została zatwierdzona dla pacjentów w każdym wieku.

Przełom po trzech dekadach

W badaniu klinicznym uczestniczyły 54 osoby, zarówno dzieci, jak i dorośli do 53. roku życia. Testy prowadzono w 13 ośrodkach w ośmiu krajach.

U młodszych pacjentów sprawność ruchowa ustabilizowała się lub poprawiła. U starszych osób otrzymujących lek prędkość chodzenia pozostawała na podobnym poziomie, podczas gdy u nieleczonych uczestników obserwowano pogorszenie. To szczególnie ważne w chorobie, która stopniowo odbiera pacjentom samodzielność.

Podczas badań odnotowano działania niepożądane, najczęściej wymioty, bóle pleców i głowy, kaszel oraz ból po podaniu leku. FDA zwraca również uwagę na ryzyko jałowego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych.

Opracowanie leku było możliwe dzięki badaniom prowadzonym od ponad 30 lat. Zespół Albeego Messinga odkrył, że nadmierna produkcja białka GFAP u myszy powoduje zmiany charakterystyczne dla choroby Alexandra. To pozwoliło naukowcom wskazać cel przyszłej terapii.

Po latach eksperymentów opracowano lek ograniczający produkcję tego białka. Badania kliniczne z udziałem ludzi rozpoczęły się w 2021 roku. Zilganersen nie jest lekarstwem, które całkowicie usuwa chorobę. Może jednak spowalniać jej postęp i poprawiać funkcjonowanie pacjentów.

Dla osób z chorobą Alexandra to pierwsza zatwierdzona terapia działająca na przyczynę schorzenia, a nie tylko łagodząca jego objawy. Zatwierdzenie przez FDA dotyczy Stanów Zjednoczonych i nie oznacza automatycznej dostępności leku w Polsce.

Źródło: Science Alert, FDA

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie