Czułam, jakbym stąpała po rozżarzonych węglach. W żyłach krążyła tylko morfina i ketonal
Mam 24 lata, a za sobą 5 operacji stawu biodrowego. Ostatnia, ta najważniejsza, zmieniła moje życie w piekło. Urlop dziekański, ból i rehabilitacja – to była moja rzeczywistość. Jak się żyje z endoprotezą stawu biodrowego i neuropatią w wieku nieco ponad 20 lat?