Przemycają środki odurzające do szpitala. "Nie mamy narzędzi skutecznej prewencji"
Lekarze ze szpitali psychiatrycznych alarmują, że nie mają jak skutecznie zapobiegać przemycaniu przez pacjentów środków odurzających, choć jest to nagminne. - Każde rozwiązanie, które miałoby zapobiegać zagrożeniom dla innych chorych, będzie wiązało się z pewnym ograniczeniem autonomii pacjenta, który takie zagrożenie stwarza - zaznacza Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów.