Niepokój wokół ustawy o zdrowiu psychicznym. Ekspert tłumaczy
Zmiany w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego są w konsultacjach publicznych i wzbudzają spory. Konsultant krajowy uspokaja: chodzi o porządkowanie procedur.
Projekt nowelizacji w konsultacjach i rosnące napięcie
Rząd pracuje nad nowelizacją ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Projekt jest na etapie konsultacji publicznych, ale już teraz wywołuje duże emocje. W debacie pojawiają się pytania o to, czy nowe przepisy mogą poszerzyć zakres działań podejmowanych wobec pacjentów bez ich zgody, a także czy zmienią codzienną praktykę w szpitalach psychiatrycznych.
Z powodu narastających wątpliwości o komentarz poproszono konsultanta krajowego w dziedzinie psychiatrii, prof. Piotra Gałeckiego. W rozmowie z portalem Rynek Zdrowia podkreślił, że część obaw wynika z uproszczeń obecnych w dyskusji publicznej i medialnych skrótów myślowych, które łatwo podkręcają atmosferę.
Te trzy obszary wzbudzają emocje
Największą uwagę przyciągają zapisy dotyczące trzech obszarów. Po pierwsze: przymus bezpośredni, czyli sytuacje, w których personel może zastosować określone środki wobec pacjenta, gdy jest to konieczne ze względu na bezpieczeństwo. Po drugie: umieszczanie osób z zaburzeniami psychicznymi w szpitalach psychiatrycznych nawet bez ich zgody. Po trzecie: kontrole osobiste, czyli rozwiązania związane z bezpieczeństwem na oddziale.
To właśnie te elementy są szeroko komentowane i interpretowane na różne sposoby. Część osób obawia się, że nowe regulacje mogą prowadzić do ograniczania praw pacjentów albo ułatwiać stosowanie działań przymusowych. Padają też pytania o to, kto i w jakim trybie będzie kontrolował zasadność takich decyzji.
Prof. Piotr Gałecki przekonuje jednak, że intencją projektowanych rozwiązań nie jest "rewolucja" ani demontaż praw pacjenta.
Często jej nie dostrzegamy. Psycholożka o przemocy finansowej
– Debata publiczna bywa skrótowa, a skróty językowe łatwo budzą niepotrzebne emocje. Warto podkreślić, że projektowane rozwiązania zmierzają do uporządkowania procedur i zwiększenia bezpieczeństwa oraz nadzoru, a nie do "ułatwiania" działań bez kontroli – podkreślił w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.
Jak zaznaczył ekspert, taki kierunek ma znaczenie zarówno dla pacjentów, jak i dla personelu, który w trudnych sytuacjach musi działać szybko, ale jednocześnie w granicach jasnych reguł.
Źródła:
- Rynek Zdrowia
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.