Te same leki, a inne działanie. Ekspertka wyjaśnia, dlaczego kobiety reagują inaczej

Kobiety i mężczyźni mogą zupełnie inaczej reagować nie tylko na te same leki, ale też na analogiczne dawki. Eksperci podkreślają, że konieczna jest personalizacja leczenia. Stąd dyskusje o odejściu od dawkowania leków tylko na podstawie samej jednostki chorobowej.

Dawkowanie lekówDawkowanie leków
Źródło zdjęć: © Getty Images | Trevor Williams
Katarzyna Prus

Ta sama dawka, inna reakcja

Kobiety i mężczyźni mogą odmiennie reagować na choroby, a nawet na te same dawki leków. Jak podkreśla dr Kinga Szydłowska z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN, różnice występują już na poziomie komórkowym.

– Wcześniej przez dziesięciolecia traktowano organizm mężczyzny jako domyślny standard, zgodnie z którym opracowuje się terapie, a kobiety uważano za jego mniejszą wersję. Tymczasem wiele chorób przebiega u kobiet inaczej, także powszechnie stosowane leki w takiej samej dawce mogą różnie działać u kobiet i mężczyzn – zwraca uwagę ekspertka, cytowana przez PAP.


DLA CIEBIE
Trycholog mówi, dlaczego włosy wypadają garściami. "Może być tak, że my nigdy tego nie odzyskamy"

Dopiero w latach 90. XX wieku amerykańskie agencje zaczęły zalecać, by badania nowych leków obejmowały obie płcie. Wcześniej udział kobiet ograniczano m.in. z obawy przed powikłaniami, szczególnie po tragedii związanej z talidomidem (w latach 50. XX w. zapisywano go m.in. kobietom w ciąży na nudności, ale po kilku latach okazało się, że doprowadził on do ok. 90 tys. poronień, a ponad 15 tys. dzieci urodziło się z poważnymi wadami wrodzonymi).

– Doprowadziło to do zaprzestania badania jakichkolwiek leków na kobietach, a zwłaszcza na kobietach w ciąży i karmiących, by uniknąć ryzyka wystąpienia powikłań w rozwoju dziecka – wyjaśnia dr Szydłowska.

Nawet gdy kobiety zaczęto uwzględniać w badaniach, wyniki często analizowano łącznie. Dopiero ich późniejszy podział według płci pokazał istotne różnice we wchłanianiu, metabolizowaniu i wydalaniu leków.

– Kiedy po jakimś czasie przeanalizowano wyniki w podziale na grupy kobiet i mężczyzn, okazało się, że u kobiet w porównaniu z mężczyznami występują duże różnice w parametrach farmakokinetyki leków, czyli jak szybko i jakie stężenie lek osiąga w organizmie, w jakich tkankach jest obecny i jak szybko jest usuwany – zaznacza ekspertka.

Dlaczego kobiety reagują inaczej na leki?

Dr Szydłowska tłumaczy, że znaczenie mają m.in. praca wątroby i nerek, skład ciała oraz tempo opróżniania żołądka.

– U kobiet inaczej może przebiegać oczyszczanie organizmu z pewnych substancji przez nerki lub wątrobę. Żołądek kobiet wolniej opróżnia się z treści pokarmowej, różnice pojawiają się również w zawartości wody i tkanki mięśniowej w organizmie. A to wpływa na czas utrzymywania się w ciele leku oraz jego metabolizm – wyjaśnia ekspertka.

Przykładem jest zolpidem, lek nasenny, który u kobiet może być wolniej usuwany z organizmu. Skutkiem bywają trudności z porannym przebudzeniem i obniżona sprawność psychoruchowa.

Z kolei digoksyna, stosowana w chorobach serca, wiązała się w badaniach ze zwiększonym ryzykiem zgonu u kobiet, co podkreśliło znaczenie odpowiedniego dawkowania.

Konieczna jest personalizacja

Płeć wpływa nie tylko na gospodarkę hormonalną, lecz także na działanie mitochondriów, długość telomerów i autofagię, czyli proces usuwania uszkodzonych elementów komórkowych.

– U mężczyzn telomery są krótsze niż u kobiet w tym samym wieku, co oznacza, że biologicznie mężczyźni są minimalnie starsi. Różnice występują także w funkcjonowaniu mitochondriów w produkcji energii i odporności na wolne rodniki tlenowe – tłumaczy dr Szydłowska. I zwraca uwagę na różnice w częstości i przebiegu niektórych chorób, np. stwardnienia rozsianego czy alzheimera.

Choć współczesne badania coraz częściej uwzględniają obie płcie, wiele dostępnych leków opracowano według dawnych standardów. Problemem pozostają też badania podstawowe, w których często wykorzystuje się samce zwierząt i komórki pochodzenia męskiego.– Przyszłością jest medycyna spersonalizowana. Wkrótce będziemy mogli zaprojektować terapię indywidualnie dla każdej osoby – podsumowuje dr Szydłowska.

- Aktualnie analogiczną dawkę leku dostanie np. szczupła kobieta i mężczyzna z chorobą otyłościową, mimo że ich profil metaboliczny diametralnie się różni. W związku z tym taki sam lek i w takiej samej dawce zadziała na nich zupełnie inaczej, ale też może wywołać inne skutki uboczne - zwracała też uwagę w rozmowie z WP abcZdrowie dr n. med. Beata Poprawa, internista i kardiolog.

- Stąd dyskusje o zmianie kierunku w stronę bardziej spersonalizowaną, by optymalnie dopasować dawki do konkretnego pacjenta, nie tylko by jak najlepiej leczyć, ale też zminimalizować ryzyko działań niepożądanych - podsumowała, zaznaczając, że coraz poważniejsza staje się dyskusja, również w kontekście wykorzystania narzędzi AI, o odchodzeniu od dawkowania leków tylko na podstawie samej jednostki chorobowej.

Źródło: PAP, WP abcZdrowie

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie