U aktorki błędnie zdiagnozowano nieuleczalną chorobę. Lekarze ponownie ją badają

Mateusz Różański
Aktorka przez lata była ambasadorką chorych na SMAktorka przez lata była ambasadorką chorych na SM
Źródło zdjęć: © getty images | 2025 Getty Images

Christina Applegate przez pięć lat żyła z diagnozą stwardnienia rozsianego, która okazała się błędna. Pomimo wykluczenia stwardnienia rozsianego, jej wyniszczające objawy nie ustąpiły.

Aktorka podzieliła się nowymi informacjami w odcinku podcastu MesSy z 3 listopada, prowadzonego przez nią i Jamie-Lynn Sigler, w którym gościł Jack Osbourne. Podczas rozmowy o życiu z przewlekłymi chorobami autoimmunologicznymi, Osbourne zapytał 54-letnią aktorkę o to, na jakim etapie jest obecnie poszukiwanie przyczyn jej problemów zdrowotnych.

RZS, toczeń czy borelioza

– Wracamy do punktu wyjścia. Wykonujemy badania i krok po kroku wykluczamy choroby z tej samej grupy co SM – wyjaśniła Applegate. – Reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń układowy, borelioza – wszystkie te schorzenia mogą dawać objawy niemal identyczne ze stwardnieniem rozsianym. Teraz powoli, ale konsekwentnie, badam się pod ich kątem.


WIDEO
Robią to codziennie, wierząc w zdrowotne mity. "Normy w badaniach przekroczone o setki"

Informacja o błędnej diagnozie zaskoczyła opinię publiczną w październiku. Applegate pierwotnie usłyszała, że ma SM w 2021 r. Stwardnienie rozsiane to postępująca choroba uszkadzająca osłonkę mielinową włókien nerwowych w ośrodkowym układzie nerwowym, co prowadzi do osłabienia mięśni, zaburzeń widzenia, drętwienia kończyn, problemów z pamięcią i zaburzeń układu pokarmowego.

Gratulacje, nie ma pani SM

– Lekarka weszła do mojego pokoju i powiedziała: "Gratulacje, nie ma pani SM" – wspominała ze łzami w oczach aktorka. – Wcale się nie ucieszyłam, choć wszyscy wokół świętowali.

Zdobywczyni nagrody Emmy podkreśla, że wykluczenie SM nie przyniosło jej ulgi fizycznej, ponieważ stan zdrowia nie uległ poprawie:

– Przeszłam przez ciężką depresję. Straciłam wszystko – pracę, dotychczasowe życie. Co można powiedzieć komuś, kto żył z taką diagnozą przez kilka lat, myśląc, że to koniec? Nadal muszę korzystać z wózka, gdy jadę do lekarza. Nie jestem w stanie przejść z samochodu do gabinetu. Moja sytuacja się nie zmieniła. Słowa "Nie ma pani SM" nie zadziałały jak czarodziejska różdżka – mówiła Applegate. 

Aktorka przyznała również, że trudne jest dla niej emocjonalne zderzenie z społecznością osób chorych na SM, w której stała się jedną z głównych twarzy i wsparciem dla innych:

– To dziwne uczucie, jakbym wszystkich zawiodła. Stałyśmy się z Jamie-Lynn wręcz symbolami walki z SM. Miałam jasny powód, dla którego każdy mój dzień był koszmarem. Teraz ten powód mi odebrano, co jest niezwykle dezorientujące i przerażające.

Dlaczego dochodzi do błędnych diagnoz SM?

Głos w podcaście zabrała dr Marwa Kaisey, neurolożka z Cedars-Sinai Medical Center. Wyjaśniła, że pomyłki diagnostyczne w przypadku SM nie należą do rzadkości.

– Nie dysponujemy jednym, jednoznacznym testem na SM. To nie działa tak jak test ciążowy, który daje prostą odpowiedź "tak" lub "nie". Diagnoza opiera się na złożonym zespole kryteriów klinicznych i obrazowych – tłumaczy dr Kaisey.

Według różnych szacunków blisko 20 proc. pacjentów ze zdiagnozowanym SM w rzeczywistości choruje na inne schorzenie. Zdecydowana większość z nich przez lata przyjmuje silne leki modyfikujące przebieg stwardnienia rozsianego, które w ich przypadku są nieskuteczne.

Choroby autoimmunologiczne, takie jak toczeń układowy czy RZS, oraz infekcje, np. borelioza, mogą wywoływać przewlekły stan zapalny w organizmie, prowadząc do uszkodzeń nerwów, obwodowych neuropatii, zmęczenia i problemów z koordynacją.

Zmiany naczyniopochodne lub zapalne w mózgu w przebiegu tocznia lub boreliozy mogą w rezonansie magnetycznym przypominać demielinizacyjne ogniska charakterystyczne dla stwardnienia rozsianego.

Dlatego ponowna diagnostyka wymaga wykluczenia obecności swoistych przeciwciał (np. ANA w toczniu), boreliozy (metodami Western blot / ELISA) oraz oceny płynu mózgowo-rdzeniowego pod kątem prążków oligoklonalnych.

Źródło: People

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie